| • Sport |
|
Brydż sportowy Moda na szlema Z Renatą Wajdowicz, Mistrzynią Międzynarodową w brydżu sportowym ,członkiem Zarządu Tarnowskiego Związku Brydża Sportowego, rozmawia Piotr Filip
- W przyszłym roku tarnowscy brydżyści obchodzić będą jubileusz pięćdziesięciolecia. Czy myślicie już Państwo o tych obchodach? - Tarnowski Związek Brydża Sportowego jest rzeczywiście jednym z najstarszych w Polce. Jego początki sięgają wiosny 1956 roku, kiedy to brydż przestał być grą oficjalnie zakazaną. W przyszłym roku będziemy obchodzić pięćdziesięciolecie obecności tego sportu w Tarnowie. Oczywiście pracujemy nad przygotowaniem obchodów , ale przedwczesne byłoby dzisiaj podawanie szczegółów. Kiedy myślę o jubileuszu, to ważniejsze niż wspomnienia wydają mi się działania, które spowodują, że brydż w Tarnowie będzie miał nie tylko długą i piękną historię, ale również długą perspektywę dalszego rozwoju. - A kiedy Pani zetknęła się z tą grą i zdecydowała się na rozpoczęcie sportowej drogi? - Jak wielu moich kolegów i koleżanek grę w brydża rozpoczęłam w okresie studiów. Niezliczone zarwane noce mogą świadczyć o tym jak mocno ten bakcyl zaraża. 13 lat temu poszłam na swój pierwszy w życiu turniej
w krakowskim akademiku Piast. Wtedy właśnie rozpoczął się mój romans z
brydżem sportowym, który trwa do dziś i ciągle rozkwita . - Co powiedziałaby Pani młodym ludziom, którzy dopiero uczą się grać, lub wręcz planują rozpoczęcie nauki? - Że warto umieć grać w brydża. To przydatna umiejętność, nawet jeśli nie planuje się zawodniczej kariery czy sportowych sukcesów. Jest również umiejętnością cenioną w towarzystwie. Powszechnie wiadomo, że ta gra rozwija intelektualnie. Ciągły trening szarych komórek pomaga utrzymać sprawność umysłową do późnych lat. Chroni nas przed wieloma chorobami związanymi z wiekiem takimi jak choroba Alzheimera czy Parkinsona. Pragnę zachęcić do spojrzenia na brydża jako na dyscyplinę sportu, wkrótce sportu olimpijskiego. Droga do sportowych sukcesów wcale nie musi być bardzo długa. Brydż w wykonaniu juniorskim znajduje się w niebywałym rozkwicie. W ubiegłym roku podczas rozgrywanych w Nowym Jorku Akademickich Mistrzostw Świata polska drużyna zdobyła złoty medal a 20 letni student z Gdańska Michał Nowosadzki został Indywidualnym Mistrzem Świata. Ważne jest , by także w Tarnowie przybywało młodych zawodniczek i zawodników, dla których teraz rysują się niespotykane jak dotąd możliwości realizacji ambicji sportowych. I jeszcze jedno zastrzeżenie - nie mówimy wyłącznie o młodych ludziach, brydż to gra dla wszystkich, choć rzeczywiście najlepiej się uczyć w młodym wieku. W Polsce gra kilka milionów ludzi, zarejestrowanych jest kilka tysięcy zawodniczek i zawodników. Znani Polacy grający w brydża to choćby Janusz Korwin – Mikke, Renata Dancewicz, Olaf Lubaszenko, Andrzej Nejman, Andrzej Strejlau czy Gustaw Holoubek. Obecnie moda na brydża przeżywa renesans, a ci, którzy jeszcze niedawno twierdzili, że polski brydż najlepsze lata ma już za sobą, teraz wycofują się z tych twierdzeń. Ten dobry klimat zaczyna docierać także do Tarnowa. - A jaki jest obecnie stan posiadania tarnowskiego brydża? - Mamy w Tarnowie jedną drużynę drugoligową. „Błękitni Tarnów” zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli i mają realne szanse na awans do I ligi. Byłby to największy jak dotychczas sukces tarnowian w rozgrywkach ligowych. Cztery tarnowskie zespoły biorą udział w rozgrywkach trzecioligowych. Jedna z nich „Gaz Ziemny” jest liderem tabeli i walczy o wejście do II ligi. Wszyscy mocno trzymamy kciuki za naszych kolegów. Wiele instytucji i firm wspiera rozwój brydża .Trzy razy w tygodniu odbywają się turnieje cieszące się coraz większym zainteresowaniem. Od wielu lat jest z nami Tarnowskie Centrum Kultury, dzięki któremu gramy latem w Amfiteatrze jedyny w Polsce turniej na świeżym powietrzu. W listopadzie, przy wsparciu władz miasta i sponsorów zamierzamy-po kilkuletniej przerwie - reaktywować tradycyjny turniej „ Mauzoleum Bema”. Był on zawsze doskonałą szansą promocji Tarnowa -szansą zwielokrotnioną obecnie dzięki Internetowi. Turniej będzie jednym z 12 rozgrywanych w ramach Grand Prix Polski Południowo - Wschodniej. - W Oświęcimiu działają już w szkołach klasy brydżowe. Może takie rozwiązanie uda się przeszczepić na tarnowski grunt? - W Polsce zaczyna się prawdziwa moda na brydża. Co roku rozgrywane są Mistrzostwa Polski Młodzieży Szkolnej pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. Otwarcie klasy brydża sportowego w jednej z tarnowskich szkół podstawowych jest rozwiązaniem do którego dążymy. Pozwoli nam ono systematycznie kształcić młodzież pod katem występów w ogólnopolskich rozgrywkach młodzieży szkolnej , juniorów i studentów. Zanim jednak powstanie w Tarnowie klasa brydżowa na razie prowadzimy kursy i szkolenia dla początkujących. W każdy wtorek o 18.30 w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej organizujemy zajęcia dla wszystkich chętnych niezależnie od wieku. Uczestnictwo w kursie jest bezpłatne. Za darmo można również pograć i uczyć się brydża przez Internet. - Na koniec chciałbym zapytać o pani indywidualne sukcesy – według oficjalnej klasyfikacji PZBS w 2004 r. była Pani na 15 miejscu wśród kobiet w Polsce i na drugim w Małopolsce .Ostatnio uczestniczyła Pani w rozgrywkach kadrowych mających na celu wyłonienie reprezentacji Polski. - Grałam z mistrzynią Polski i kilkukrotną reprezentantką naszego kraju. Turniej niestety nie ułożył się po naszej myśli i miejsca w reprezentacji Polski nie udało się w tym roku wywalczyć. Jak dotychczas jedyne moje znaczące osiągnięcia to srebrny i brązowy medal Mistrzostw Polski Teamów Mikstowych. Mam nadzieję ,ze wszystko jeszcze przede mną. - Życzę w takim razie sukcesów i dziękuję za rozmowę. |
| Skomentuj artykuł |