Miasto z „Największym Garnkiem”

0
Kolumbijskie miasteczko Villa de Leyva zbudowano w XVI wieku na wysokości ponad dwóch tysięcy metrów, w Andach. Tylko te fakty wystarczyłyby, by uznać je za atrakcję turystyczną. Ale to nie wszystko.Zanim wybudowano miasto, mieszkali...

Szlakiem Inków

0
Machu Pichcu, Zaginione Miasto Inków, ich ostatnie podobno schronienie i twierdza, nie jest dziś miejscem ani niedostępnym, ani odludnym. Ciągną tu rzesze turystów z całego świata, piją piwo i jedzą hamburgery w restauracji przy...

Gdy trafisz do Cienaga

0
Moim ulubionym sposobem podróżowania jest jeżdżenie wbrew przewodnikom – z omijaniem znanych turystycznych atrakcji i zatrzymywaniem się w miejscach niewymienianych w poradnikach dla turystów. Nigdzie nie sprawdziło mi się to tak dobrze, jak w...

Dom Trappów

0
Miejsce, gdzie wszystko jest tak, jak trzeba. Gdzie rzeczywistość przypomina odprężający sen. Noc w tanzańskim Parku Arusha jest intensywna jak gęsta, świeżo zaparzona kawa. Kawę zresztą kiedyś tu uprawiano.Noc i ranek Ogień w kominku jest...

„Tu żyją smoki…”

0
Tak na dawnych mapach podpisywano niezbadane jeszcze lądy. Dziś nie ma już smoczych krain – jeśli nie liczyć czterech małych wysp w indonezyjskim archipelagu Nusa Tenggara: Rinca, Komodo, Padar i Gili Motong. Znanych też...

Zachód w stylu Verne’a

0
Według Juliusza Verne czasem ostatni promień słońca, gdy jego tarcza znika za horyzontem o zachodzie, nie jest czerwony ani złoty, lecz zielony. Pod warunkiem jednak, że niebo i powietrze są idealnie czyste, a serce...

Rendez-vous z żarłaczem

0
Rekinów boją się podobno wszyscy. Ja na pewno, choć nie zawsze tak było. W czasie pierwszej podróży na Galapagos pływałam tuż nad odpoczywającymi w płytkiej wodzie żarłaczami piaskowymi, i nie było w tym niczego...

Austriacka Kraina Jezior

0
Tak na południu Europy nazywa się Karyntię – krainę po południowej stronie Alp, gdzie spotykają się granice Austrii, Słowenii i Włoch. Jest to główny turystyczny region Austrii, i absolutnie zasłużenie.Jest tu wszystko: górskie widoki...

Najlepsze safari

0
Safari w języku suahili pierwotnie oznaczało po prostu podróż, a z polowaniem na zwierzęta wiązało się ze względu na konieczność zaopatrzenia w żywność. Dziś to słowo używane jest na całym świecie jako określenie wycieczki...

Świątynia Zęba i Drzewo Oświecenia

0
Dawno, dawno temu – 500 lat przed naszą erą – książę Gautama siedział pod drzewem figowca, medytował i doznał oświecenia. Stał się Buddą (przebudzonym), a drzewo, pod którym siedział, nazwano odtąd Bodhi (Drzewem Oświecenia)....

Latająca maczeta

0
Długi nóż z głową tygrysa na rękojeści kupiłam w kraju Torajów, którzy hodują wielkie byki, by zabijać je dziesiątkami podczas wystawnych pogrzebów swoich krewnych. Ozdobny nóż miał zapewne przypominać o tej tradycji, los zgotował...

W porze monsunu

0
Low season, czyli okres niskich obrotów w turystyce, trwa w Malezji od pierwszych dni stycznia do połowy lutego, kiedy zaczyna się tzw. chiński nowy rok. Jest to też pora monsunu, co może oznaczać wysokie...

Nowy Rok w Azji

0
Nie we wszystkich częściach świata i kulturach Nowy Rok przychodzi o tej samej porze – i to nie tylko ze względu na różnice czasu. Muzułmanie i mieszkańcy Indii świętowali już swój Nowy Rok w...

Stambuł z nutą Pamuka

0
Kiedy z mroźnej Polski wylatywałam do Turcji, wszyscy zazdrościli mi, że lecę w cieplejsze strony. Ale w Stambule wylądowaliśmy w śnieżnej zadymce. Ogromne miasto było w stanie umiarkowanego paraliżu komunikacyjnego. Umiarkowanego, bo gdy w...

Wysepka towarzyska

0
Na wyspę Rajuni trafiłam, próbując wrócić z miniaturowego archipelagu Taka Bonerate na Celebes – jedną z większych wysp Indonezji. Z wysepki Tinabo, gdzie mieszkałam jako jedyna turystka obok posterunku strażników rezerwatu morskiego, w porze...

Miasto ludzi i małp

0
Monkey Forest jest jedną z głównych ulic miasta Ubud na najbardziej „turystycznej z indonezyjskich wysp - Bali. Podobnie jak Jalan Hanuman ‑ ulica nazwana na cześć Hanumana Białej Małpy, przyjaciela Ramy, prowadzi oczywiście do...

Borobudur bez słońca

0
Każde biuro turystyczne w Yogyakarcie ‑ kulturalnej stolicy Jawy, mieście sułtańskich pałaców zwanych kratonami, mieście batików, ptasich targów, złotych masek i lalek z teatrów cieni ‑ sprzedaje zachód słońca nad Borobudur. Cena obejmuje przejazd...

Ognie i rydwany bogów

0
Na lotnisku w Delhi sprawdzająca nasze wizy urzędniczka, ubrana w białe sari z parą złotych wojskowych epoletów, olśniła nas bollywoodzkim uśmiechem: ‑ Ach, zostaniecie na Diwali...Diwali, Święto Lamp lub Święto Ogni (diwa lub dija...

Człowiek od krokodyli

0
Do ogrodu Roba Bredla trafiłam przypadkiem, mając wolne popołudnie w Airlie Beach – miasteczku na wybrzeżu Queensland, skąd płynie się na Wielką Rafę Barierową i na Wyspy Zielonych Świątek. Widziałam wcześniej kilka filmów z...

Tysiącletnia forteca

0
Twierdzę Saladyna zwiedzałam jakieś dziesięć lat przed wybuchem wojny w Syrii. Zamek jak małe miasto, który był fenicki, bizantyjski, chrześcijański, muzułmański, upaństwowiony, wpisany na listę UNESCO, i przetrwał (jak dotąd) wiele wojen.Odwiedziłam wtedy przyjaciela,...