Nieudolność i powolność (przede wszystkim wymiaru sprawiedliwości) demokratycznej Polski to dwie główne plagi nękające nasz kraj po wyrwaniu Polski z pisowskich łap. Takim podręcznikowym przykładem jest działanie wymiaru sprawiedliwości względem Ziobry i Romanowskiego, ministra i wiceministra, piastujących wysokie stanowiska w rządzie Morawieckiego. Mamy do czynienia z celowym przedłużaniem postępowania i opóźnianiem procesu wyżej wymienionych i trudno mieć o to pretensje do adwokatów, chociaż są oni członkami proputinowskiej, wrogiej wobec Polski i demokracji, organizacji ordo iuris, posługują się kłamstwami i insynuacjami. Z radością, ochoczo biorą udział w szkalowaniu polskiego rządu i propagandzie na rzecz nacjonalizmu. Ale w końcu rolą adwokata jest działanie na rzecz swojego klienta i jeśli widzi on korzyść w przedłużaniu procesu i grze na czas, to trudno mieć do niego pretensje. O ile oczywiście to działanie mieści się w granicach prawa. Co nie jest takie oczywiste w przypadku w/w. Czy panowie z ordo iuris są jeszcze obrońcami czy już wspólnikami i politycznymi klientami obozu wrogów Polski, powielającymi pisowską kłamliwą propagandę?
Na przykładzie Ziobry i Romanowskiego jak w soczewce skupiają się wady i błędy wymiaru sprawiedliwości. O ile w przypadku szeregu pospolitych drobnych przestępstw kryminalnych, chociaż w wielu wypadkach chodzi o poważne kradzieże, rozboje, nawet zabójstwa i gwałty, wymiar sprawiedliwości radzi sobie dość dobrze z umieszczaniem przestępców w aresztach i więzieniach, o tyle w przypadku, gdy mamy do czynienia z powoływaniem się przestępców na motyw polityczny, obserwujemy irytującą niezdolność sądów do potraktowania przestępców jak na to zasługują, czyli tak samo jak wszystkich innych kryminalistów. Ziobro, Romanowski, Matecki, Mejza, Kaczyński, Macierewicz, Morawiecki, Obajtek, Braun, Kamiński, Wąsik, Rydzyk i wielu innych (wymieniłem tylko kilku najbardziej znanych i mających już kontakt z wymiarem sprawiedliwości) popełniło przestępstwa „na oczach” całej Polski, jak np. Kaczyński wręczając łapówkę w tzw. aferze dwóch wież ks. Sawiczowi, Macierewicz biorąc pieniądze za kłamstwo smoleńskie i uruchamiając machinę kłamstwa i nienawiści, Rydzyk wyłudzający od państwa setki milionów złotych w zamian za polityczne poparcie pisowskiego reżimu czy Braun zaprzeczający publicznie nazistowskim zbrodniom Holokaustu. Jest to w Polsce i wielu innych krajach traktowane jako tzw. zbrodnia oświęcimska. Nie jest tu potrzebne ani drobiazgowe śledztwo, ani jakieś absurdalnie długie gromadzenie dowodów. Kwoty objęte przestępczą działalnością wyżej wymienionych oraz wiele informacji publikowanych w mediach w bardzo poważnym stopniu uprawdopodabniają popełnione przestępstwa i mogą być podstawą do działań prokuratorów. Tak by się stało w przypadku pospolitych gangsterów i kiboli z półświatka (chociaż ostatnie wyczyny Batyra na polu polskiego kibolstwa pozwalają zaryzykować twierdzenie, że polski kibol staje się kategorią patrioty i należy mu się specjalna ochrona).
Jednak mamy do czynienia z dziwaczną i trudną do zrozumienia powolnością w tych wszystkich i bardzo wielu innych sprawach, a nawet z działaniami jawnie pozornymi, jak np. pozbawianie immunitetu Kaczyńskiego w jakimś groteskowym sporze o szarpanie wieńca z poczciwym przeciwnikiem pisowskiej smoleńskiej hucpy, co tylko pozwala Kaczyńskiemu przedstawiać się jako ofiara i zamula faktyczne jego zbrodnie (głównie sprawstwo kierownicze nad procesem niszczenia systemu demokracji parlamentarnej w Polsce). Podobnie w przypadku Obajtka, podejrzanego o ukrywanie majątku (jak szybko i sprawnie na relatywnie wysoką karę za to samo został skazany min. Nowak) i o gigantyczne, aferalne transakcje Orlenu. Kuriozalne jest wzywanie Rydzyka, jednego z największych polskich oligarchów, niszczącego od lat demokrację i wolność, szczującego przeciwko Unii i przeciwnikom PiS, który (jak podają media) otrzymał od pisowskiego państwa ok. 300 mln złotych, w charakterze świadka „w sprawie”. Prokurator nie miał nawet odwagi postawić temu wspaniałemu słudze Kościoła zarzutu, nie mówiąc już o zatrzymaniu go ”na dołku” w areszcie, gdzie miałby okazję do praktykowania cnoty ubóstwa, skromności, miłości bliźniego i wybaczania nieprzyjaciołom.
Znajdujemy się w sytuacji, gdy obóz nacjonalistyczny, czyli obie Konfederacje i PiS mają ok. 45% poparcia, ale obóz demokracji i wolności potrzebuje tylko niewielkiego wzrostu poparcia koalicjantów KO i zdobędzie przewagę, bo decydujące może się okazać, kto wygra wybory w 2027 r., a niekwestionowanym liderem jest KO. Oczywiście jest bardzo wiele czasu i wiele może się zmienić. Nie mam najmniejszych złudzeń co do zapewnień Kaczyńskiego, że nie zgodzi się na koalicję z Braunem. Myślę, że dla władzy pójdzie na koalicję z każdym i zrobi wszystko, by tę władzę utrzymać i dalej kraść.
Natomiast nie mam żadnych wątpliwości, że lokatorem pałacu prezydenckiego jest kibol i miłośnik kiboli: „Teraz poprzysiągł udział w pielgrzymce kibolskiej na Jasną Górę i jest to jedna z niewielu jego decyzji, co do których słuszności nie należy mieć uwag – to jego środowisko, on tam pasuje, on w tej tłuszczy szalikowców jest u siebie, wśród swoich, niechże więc lezie z nimi klepać pacierz, lepiej to zawsze niż sklepać komuś mordę w ‘szlachetnej męskiej ustawce’. Mam tylko prośbę, żeby już nie wracał do stolicy, życzę wręcz panu Batyrowi, aby doznał iluminacji jasnogórskiej, niech zstąpi na niego duch święty i przygniecie rozmiarem natchnienia, aby wiódł życie uduchowione za murami klasztoru, skoro za inne mury wysłać go na razie nie można” (Wojciech Kuczok, „Pielgrzym hultaj”, „Przegląd”, 12-18.01.2026 r.).
Tak proroczo pisze mąż córki Agnieszki Osieckiej jeszcze przed obściskiwaniem się Batyra na Jasnej Górze z kibolem i neonazistą Dragonem. Odrębną sprawą jest utrzymanie tego rodzaju sojuszu złodziei, szaleńców oraz skrajnych nacjonalistów i fanatyków. Nie jest to z natury rzeczy dobry materiał na rząd koalicyjny. Pod tym względem spójność i jedność programowa po stronie demokratycznej jest daleko większa. Podstawą obecnego rządu obok osoby premiera, który jest gwarancją wolności i obrony Polski przed brunatną falą nacjonalizmu, która dzięki czcigodnym ojcom Paulinom zawitała na wały brunatnej góry, kiedyś nazywanej jasną, są – jedność koalicji, utrzymane doskonałej sytuacji ekonomicznej, mocna pozycja Polski w Unii i przywracanie praworządności, co idzie stanowczo zbyt wolno i do czego nawiązuję w tytule tego tekstu i nie tylko.
Tak widzi sytuację w Polsce na początku nowego roku prof. socjologii Helena Chmielewska-Szlajfer: „Opowieść skrajnej prawicy ma tę zaletę, że jest wyrazista, ma jasno zdefiniowane kanty. Jej sens sprowadza się do tego, że jeśli z Polski usuniemy ludzi, którzy nam się nie podobają, to Polska stanie się krajem mlekiem i miodem płynącym. Jest to narracja przenosząca polaryzację na głębszy poziom, często sięgająca wprost po wzorce z lat 30. XX wieku… ta wizja ‘złotego wieku’ jest jednak tyleż spójna co baśniowa, a poza baśnią ten obóz nie ma żadnej propozycji… Dziś PiS nie ma żadnej spójnej opowieści, bo zostało całkowicie opanowane przez frakcyjne walki… Paradoksalnie ta sytuacja może też stworzyć zapotrzebowanie na centrowych, praworządnych polityków, którzy potrafią mówić twardo i opierając się na faktach, w prostych żołnierskich słowach. U nas mamy ten problem, że albo mamy polityków mówiących twardo, ale bez faktów – jak Nawrocki – albo z faktami, ale miękko – jak większość przedstawicieli strony liberalno-demokratycznej. Twardo, z faktami i pomysłem na przyszłość potrafi mówić Tusk – i dobrze byłoby, gdyby w 2026 r. sobie tę umiejętność przypomniał” (Jakub Majmurek, „Rozmowa z prof. Heleną Chmielewską-Szlajfer”, „Newsweek”, 12-18.01.2026 r.).
I myślę, że dobrze byłoby, żeby takich polityków i publicystów było troszeczkę więcej. Ale służalczość nacjonalistów także polskich wobec amerykańskiego guru ciągle utrzymuje się na wysokim poziomie. Trudno po ograniczonych fanatykach i ignorantach spodziewać się czegoś innego, jak tępe powtarzanie nacjonalistycznego katechizmu.
W Iranie mają miejsce protesty, chociaż zostały w znacznej mierze spacyfikowane w wyniku krwawych zbrodni popełnianych przez siły policyjne. Nic nie warta okazała się obietnica Trumpa, że „pomoc jest w drodze” i wezwanie do zajmowania budynków oraz dalszej walki o wolność. Wygląda na to, że żadna pomoc nie tylko nie była „w drodze”, ale nie zostanie udzielona, a walczący o wolność Irańczycy zostali oszukani i porzuceni. W pewnym momencie wydawało się, że Trump postępuje wbrew prawu międzynarodowemu i niezgodnie z zasadami dyplomacji, ale działając przeciwko odrażającym, łamiącym wolność i demokrację oraz uciskającym narody reżimom zdecyduje się przywrócić wolność w Iranie i na Kubie. Co kilkakrotnie obiecywał. Ale ten bojownik wolności rzucił się na Grenlandię i Danię. Po raz kolejny powtórzył, że Grenlandia „musi należeć do USA” i nałożył wysokie cła na szereg państw europejskich popierających Danię i niepodzielających jego pomysłu o aneksji Grenlandii. Cłami zostały objęte najważniejsze kraje Unii Europejskiej i państwa skandynawskie. Trzeba pogratulować p. Trumpowi trafnego rozpoznania zagrożeń. To okrutna zbrodnicza Dania jak w czasach Kanuta Wielkiego jest zagrożeniem dla demokracji, wolności, wolnego handlu i Ameryki. To Grenlandia i kraje skandynawskie są źródłem kłopotów i napięć w światowej polityce i to one prowadzą krwawą wojnę przeciwko Ukrainie, na którą napadły. Tak przy okazji. Pierwszym krajem, na który napadł Hitler była Polska, ale drugim, na który napadł w kwietniu 1940 roku, była Dania. Skończył marnie. Nie warto zaczepiać Danii.


![Szpetne graffiti w centrum Tarnowa już nie razi w oczy [ZDJĘCIA] Wiadukt PKP](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Wiadukt-Krakowska-Tarnow-3-218x150.jpg)

![W Ładnej montują fotoradar [ZDJĘCIA] Montaż fotoradaru Ładna](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/02/Fotoradar-Ladna-6-218x150.jpg)









![Wernisaż wystawy „IMPULS” w Galerii Bema 20 [ZDJĘCIA] Impuls](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Bema-20-wystawa-14-218x150.jpg)
![Cudowny czas zamknięty w kształcie i kolorze… [ZDJĘCIA] Magdalena Latawska-Honkisz](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Wystawa-Magdaleny-Latawskiej-Honkisz-3-218x150.jpg)




