Czy jest szansa na Akademię Tarnowską?

0
122

W ostatnim czasie coraz głośniej o tarnowskiej PWSZ. Pojawiają się też aspiranci do najważniejszej uczelnianej funkcji (Rektora), którzy swą kampanię zaczynają w mediach zamiast w uczelnianych murach. Wciąż aktualny jest też temat przekształcenia naszej PWSZ w uczelnię akademicką i utworzenie w niej kierunku lekarskiego. Problem jest jednak złożony i aby takowe „przemianowanie” mogło dojść do skutku, to przede wszystkim sama Uczelnia musi spełnić określone, bardzo wysokie wymagania, co jest procesem złożonym, w którym nie sposób iść na skróty.
Dlatego czasem zamiast błyszczeć medialnie, lepiej dołożyć własną cegiełkę, by te wymagania spełnić.
Otóż w myśl nowych zapisów ustawy prawo o szkolnictwie wyższym, uczelnią akademicką może być tylko taka jednostka, która prowadzi badania naukowe w przynajmniej jednej dyscyplinie naukowej, podda się ewaluacji ministerialnej, a także uzyska w niej kategorię B+, A lub A+. Spełnienie tych wymogów jest procesem trudnym (lecz nie niemożliwym), szczególnie w uczelniach zawodowych, w których z założenia badań naukowych się nie finansuje (a na pewno nie w stopniu sprzyjającym rzeczywistemu rozwojowi naukowemu). A zatem swoisty „awans” może być efektem wytężonej pracy naukowej zatrudnionych w PWSZ naukowców, którzy prowadzą badania, publikują w renomowanych czasopismach i uzyskują kolejne stopnie naukowe i tytuły; współpracy Uczelni z praktyką gospodarczą czy realizacją grantów badawczych.
Tylko wtedy uczelnia zawodowa może zostać akademicką, co z kolei otwiera drogę do kształcenia na kierunku lekarskim (tu też sprawa jest nieco skomplikowana, ze względu na inne wymogi). Kierunek jednak jest właściwy i w świetle niedawnego wystąpienia Pani Rektor na Inauguracji Roku Akademickiego działania zmierzające w tym kierunku są wdrażane. Blisko 70% kadry akademickiej wybrało PWSZ jako swoje podstawowe miejsce pracy, stopień doktora habilitowanego uzyskało ostatnio jedenaście osób (w tym pierwszy absolwent PWSZ w historii legitymujący się tym stopniem naukowym). Ponadto Uczelnia chce poddać się ewaluacji naukowej w czterech wybranych dyscyplinach w 2021 roku, a wydawane w PWSZ czasopisma naukowe odnotowały pierwsze sukcesy zyskując znaczący punktowy awans w prestiżowym Index Copernicus, a także zdobywając pierwsze tzw. punkty ministerialne. Te działania otwierają drogę do dalszych etapów. Jest to jednak wyłącznie wewnętrzna sprawa Uczelni.
Bardzo chciałbym, abyśmy byli zarówno ośrodkiem akademickim, jak również miejscem, w którym prowadzi się badania naukowe, a także kształci przyszłych liderów, w tym wspomnianych lekarzy. Chciałbym, aby nasza uczelnia nie była li tylko przystankiem, czy miejscem rozpoczęcia naukowej kariery kontynuowanej w innych ośrodkach. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystko zależy tutaj od władz uczelni, czy też władz miasta. Uczelnia działa bowiem w polskim systemie szkolnictwa wyższego.
Dlatego z jednej strony należy wspierać działania władz Uczelni mające na celu zmianę jej charakteru z zawodowego (typowo dydaktycznego) w akademicki, a z drugiej liczyć na systemowe zmiany w samym szkolnictwie wyższym. Na Zachodzie wiele renomowanych uczelni jest zlokalizowanych poza największymi miastami. W Polsce już chyba za późno, aby było podobnie. Niemniej jednak warto rozwijać mniejsze ośrodki akademickie w atmosferze współdziałania. Tworzyć dobry klimat do rozwoju nauki. Uczelnia wyższa – ze swą tradycyjną już autonomią – to specyficzne miejsce, którego niezależność należy uszanować.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o