Dobroczyńcy

3
1268
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiKolejny pisowski geniusz Piotr Patkowski był uprzejmy zauważyć, że ponieśliśmy koszty pandemii, aby nie musieli ich płacić Polacy. Nie bardzo wiem, jakie koszty poniósł p. Patkowski lub inni pisowcy, bo społeczeństwo polskie poniosło bardzo wysokie koszty ekonomiczne, finansowe, zdrowotne, mierzone tysiącami umarłych, chorych, cierpiących. Szkoda słów na opisywanie, co przeszli chorzy i ich rodziny, co oznaczała dla wielu kwarantanna lub świadomość, że ich najbliżsi umierali w samotności, bezradni, cierpiący sami. Czy jest to w stanie zrozumieć pisowski mąż stanu, genialny tak bardzo, że jedna z pierwszych lub pierwsza jego praca to wiceminister w pisowskim rządzie. I ile trzeba pychy, bezczelności, wymieszanej z potwornym lizusostwem, aby coś takiego powiedzieć. Pan Patkowski ma też osiągnięcia jako konstytucjonalista, stwierdzając, że konstytucja jest przestarzała i nie trzeba się nią przejmować. Jak widzę pełne samouwielbienia oblicza reżimowych dygnitarzy, to natychmiast myślę – tak oni męczą się dla nas i ciepią za nas. Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś.

REKLAMA

Pamiętam w koszmarnych czasach stalinizmu, w których przeciwnicy polityczni też byli agentami, zdrajcami, mordercami i złodziejami, tylko do tego jeszcze więzieni i mordowani (tak obecnie przynajmniej na razie nie ma i dziękuję pisowcy wam za to), jak przedstawiano prezydenta Bieruta, który siedział w nocy przy zapalonej lampie w Belwederze i troszczył się i pracował dla nas. Potem Józef Światło powiedział w Radiu Wolna Europa, że ta lampa paliła się całą noc, a Bierut spał. Jak troszczy się i ile zapłacił za nas p. Patkowski? Kolejny pisowski dobroczyńca, od których roi się we wszystkich reżimach autorytarnych, które – jak wiadomo – mają na celu jedynie uszczęśliwianie narodów i jednostek. I co to znaczy, aby nie musieli płacić Polacy? Czy p. Patkowski płacił w imieniu i za Chińczyków?
Nieuctwo idzie prawie zawsze w parze z demagogią i megalomanią, i trudno odpowiedzieć na pytanie, co jest pierwsze i co z czego wynika. Jak wyjaśnić sentencję p. Dudy, który był uprzejmy stwierdzić, że Polska tak silna i wspaniała jak obecnie, była w wieku XVII. W wieku XVII była największa w swojej historii, zdobyła Moskwę, ale padła ofiarą szwedzkiego potopu, trapiły nasz kraj wojny domowe, niezdolność do reform, rozkład państwa i w końcu stopniowe kurczenie się terytorialne, staczanie się ku klęsce rozbiorów. Powoływanie się na ten przykład bardzo źle świadczy o historycznej wiedzy p. Dudy. Ignorancja historyczna jest jakąś przedziwną słabością tej ekipy, potwierdzoną przez wiele wypowiedzi jej luminarzy. Pani Witek uczyła się o Katyniu z przedwojennych książek, p. Morawiecki bredził o Węgrach, które walczyły z Hitlerem jako sojusznik Polski, p. Zalewska z uwagą słucha jak w Brukseli rozmawiają po brukselsku, a jakiś inny pisowiec pamięta misjonarza, który w Indiach nawracał Indian. Nie będę już znęcał się nad specjalistą od pluskiew p. Jakim i jego hekatumbą. To nawet nie chodzi o pokłady nieuctwa, niechlujnej polszczyzny, ale ten ocean hipokryzji i pogardy dla wiedzy, który przy każdej okazji i bez okazji prezentują pisowcy, dla których liczy się tylko władza.

Nieuctwo rządzących pociąga za sobą łatwość fałszowania historii i generalnie degradację Polski jako państwa drugiej lub trzeciej kategorii. Za nami są już tylko państwa upadłe, pogrążone w wojnie, terroryzmie i nędzy. Kretynizm kwitnie poprzez antyszczepionkowców, osób twierdzących, że Pan Jezus nie zaraża covid-19, cała ta pandemia to spisek i ściema koncernów farmaceutycznych i wrogów Kościoła oraz Eucharystii. Wirusa nikt nie widział, więc nie wiadomo czy istnieje, najlepszym lekarstwem na wszystko jest prawoskrętna witamina C. To jest mniej więcej wiedza na poziomie teorii samorództwa w biologii, że żaba rodzi się z błota, a mucha z zepsutego mięsa.

Pojawia się coraz więcej dziwacznych wezwań, apeli i deklaracji, przy co najmniej tolerancji reżimu i aprobacie istotnej części Kościoła. Gdyby je traktować poważnie, byłoby to budowanie państwa wyznaniowego z elementami teokracji islamskiej. Oto przykład bilbordu w Warszawie: „Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety, gdyż każdy kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana” (Pwt. 22, 5). W Lublinie wiszą bilbordy z wezwaniami do usunięcia z KUL-u ks. prof. Wierzbickiego, bo poręczył za Margot, po Warszawie jeździł mikrobus szczujący kłamiącymi hasłami i opluwający ludzi LGBT, co kojarzy się z najgorszym rozdziałem najnowszej historii. Wszystko to są działania podłe, moim zdaniem bezprawne, elementy pisowskiego państwa, ideologii nienawiści i zimnej wojny domowej.

Mamy jeszcze jeden efekt mieszanki nacjonalizmu autorytarnego reżimu i poglądów wielu biskupów, myślących tak jak Rydzyk. Pojawiło się wiele organizacji – w moim przekonaniu – bluźnierczo używających imienia Pana Boga nadaremno, co jest łamaniem przynajmniej drugiego przykazania. Oto kilka przykładów: rycerze Niepokalanej, niewolnicy Maryi, żołnierze Chrystusa, żołnierze Boga, ordo iuris, obrońcy życia itp. Nie bardzo wiadomo, na czym polega ich związek z Panem Jezusem i Matką Boską, bo o ile wiem z lekcji religii, to Pan Bóg żadnych żołnierzy i armii nie potrzebuje, a Maryja świetnie sobie poradzi bez niewolników i obrońców. Wszyscy ci „obrońcy” mają bycze karki, tępe twarze i przypominają z grubsza nacjonalistyczne bojówki, nienawidzą obrońców demokracji, tolerancji, praw człowieka, praworządności i wolności. To o nich śpiewał Jerzy Kryszak, że walić chcą kijem i łbem, i dodawał – nie czas Ojczyzno na sen, już pora wstać. Warto o tym pamiętać na długiej drodze do wolności, którą mamy przed sobą. Wolność jak widać traci się strasznie łatwo, a odzyskuje trudno i długo, przynajmniej w Polsce.

REKLAMA

3
Dodaj komentarz

3 Liczba komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
3 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
Mania

Bolesne,ale prawdziwe.

Urszula

Rewelacyjny felieton.

JB

Pozdrawiam ,jak zwykle doskonały tekst