Epidemia z opaską na oczach

0
240

Każdego wieczora wiele telewizyjnych serwisów informacyjnych rozpoczyna się od danych dotyczących koronawirusa. Zakażeń tyle i tyle, zmarłych tyle i tyle, ozdrowieńców tyle i tyle. Kiedy piszę te słowa, w Polsce z powodu covid-19 zmarło około 800 osób.
Pod wrażeniem tych danych powoli zapominamy o innych chorobach. Kogo straszy jeszcze wiadomość, że w Polsce tylko na raka płuc umiera rocznie około 25 tysięcy ludzi i że z powodu wszystkich nowotworów umrze ich w tym roku ponad 100 tysięcy? To tak jakby systematycznie znikało z mapy miasto wielkości Tarnowa. Albo że z powodu chorób układu krążenia zejdzie w tym roku ze świata 200 tysięcy Polaków, czyli dwa Tarnowy. To dopiero jest epidemia!
Każdego dnia w Polsce na raka, leczonego byle jak – w przepełnionych przychodniach i szpitalach, z ograniczonym dostępem do najnowocześniejszych terapii – umiera ponad 280 osób. Po dotychczasowych działaniach państwa – w przeszłości i teraz – trudno dostrzec, żeby ktoś specjalnie się tym przejmował.

REKLAMA

Covid-19 jest i nadal z nami pozostanie. Aż do wynalezienia skutecznej szczepionki. Nie wiadomo, ile jeszcze zdąży zabić ludzi. Niestety, nic nie słychać o uniwersalnej szczepionce na raka albo przeciwko chorobom serca. Te epidemie będą nadal rozwijać się w najlepsze, choć nie wywołują w ludziach paniki. Ludziom łatwo się przecież wydaje, że jeśli nie mogą zarazić się rakiem albo udarem mózgu, niebezpieczeństwo jest ciągle odległe. Koronawirus przesłonił nam wiele istotnych zagrożeń, które są, były i ciągle będą. Aż w końcu, gdy oswoimy ten nowy strach, z oczu opadnie opaska.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o