Głupi pomysł

0
19

Głupi pomysł to – oczywiście obok bardzo wielu innych produktów pisowskich działaczy, skupionych zwłaszcza w centralnym punkcie tej siły przewodniej, czyli w sztabie wyborczym p. Dudy – wizyta ich kandydata w USA. Tę wizytę tak skomentował Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Kongresu Eliot L Engel: ” Wzywam prezydenta Trumpa do odwołania tego spotkania”. I oświadczył: „Zaproszenie Prezydenta Trumpa dla polskiego prezydenta Dudy jest kolejnym przykładem tego zauroczenia liderami. Którzy wykazali tendencje autokratyczne, podczas gdy Polska jest bliskim i cenionym sojusznikiem USA, Andrzej Duda i PiS podważyli polski wymiar sprawiedliwości, zainstalowali partyjnych lojalistów na wpływowych pozycjach w wojsku i sabotowali niezależne media. Ponadto prezydent Duda i jego partia promują przerażające homofobiczne i anty-LGBT stereotypy i politykę, która jest sprzeczna z prawami człowieka i wartościami, do których Ameryka powinna dążyć” (duże i małe litery w tym tekście raczej nie są przypadkowe?).

REKLAMA

Kampania p. Dudy mimo ogromnych środków, przekształcenia mediów publicznych w pisowski komitet propagandy wyborczej, wykorzystywania budżetu państwa do przekupywania kolejnych grup elektoratu i wszystkich możliwości, jakimi dysponuje aparat państwa, najwyraźniej nie przebiega tak jak pisowcy oczekiwali. To nie jest lekki spacerek po władzę, ale ciężka walka, której wynik wydaje się w najwyższym stopniu niepewny. Nie pomogła retoryka nienawiści, co dotychczas PiS-owi wychodziło nieźle, niewiele pomogły dość mętne obietnice kolejnych bonów i tarcz antykryzysowych, nie pomogły podkrążone oczy p. Szumowskiego, pochylonej nad jego troskami p. Witek (tej od Katynia) i gospodarcze pomysły p. Emilewicz (tej co nie dosłyszała). Nic nie pomogła absurdalna debata mająca na celu pogrążyć Rafała Trzaskowskiego poprzez filmowanie go z niekorzystnie ustawionej kamery, tendencyjne i głupie na ogół pytania. Moim zdaniem Duda debatę przegrał, a Trzaskowski wygrał, TVP unieważniła sondę, czego nie będę komentował. Najpewniej jakiś głowacz podsunął pomysł wizyty u Trumpa, która ma pokazać, jakim to wielkim mężem stanu w skali globu jest p. Duda? Nie pomogła zapowiedź budowy inwestycji lokalnych zamiast największego w Europie lotniska koło Mszczonowa i absurdalnego przekopu, będącego ciosem w Rosję, jak wojna 1920 r.

Bardzo wątpię, by ta wizyta cokolwiek p. Dudzie pomogła. Raczej zaszkodzi. Wyjazd z Polski w kulminacyjnym punkcie kampanii to nie tylko ucieczka od pytań i oddanie pola, ale także lekceważenie wyborców, od których ważniejsze okazuje się zdjęcie z Trumpem i propagandowe zachwyty. Dodatkowo Trump jest skompromitowany w swoim kraju nieudolną walką z koronawirusem i fatalnymi wypowiedziami związanymi z protestami antyrasistowskimi, za które swoją retoryką ponosi część odpowiedzialności. Pojawiły się już dowcipy – czy Trump poczęstuje Dudę szklanką wybielacza, którą jak wiadomo głupio żartując polecał Amerykanom jako lekarstwo na koronawirusa, czym o mało nie wpędził kilku osób do grobu. Polska jest dzisiaj krajem izolowanym o fatalnej reputacji, jako państwo, gdzie prawa człowieka i demokracja są zagrożone, nie liczymy się w Unii, nie mamy poważnych sojuszników, wpisujemy się w szkodliwy, wywołany przez Trumpa konflikt USA z Unią, a zwłaszcza z Niemcami, i wizyta w USA może tylko zaostrzyć sytuację. Nadchodzi fala recesji, którą możemy w miarę bezpiecznie przetrwać w oparciu o potencjał naszych europejskich sojuszników. Strasząc „wyimaginowaną wspólnotą” i traktując Unię jako wroga skazujemy się na dalszą izolację i brak wsparcia, bo realnej pomocy może nam udzielić tylko Unia, a to będzie zależeć od przestrzegania praworządności i szanowania demokracji. Unia Europejska jest najlepszym pomysłem politycznym w Europie i być może na świecie, od co najmniej stu lat. Zagwarantowała pokój i dobrobyt w Europie, i nikt nie przedstawił dla niej racjonalnej alternatywy. Z wyjątkiem pomysłu powrotu do konfliktów nacjonalizmów, jakie nękały nasz kontynent od setek lat.
Agresja to reakcja na pisowską kampanię, o której można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest przyzwoita. Przemycanie wśród ustaw antykryzysowych zaostrzenia kar za aborcję to naplucie w twarz wielu kobietom (chyba zareagują stanowczo przy urnach?). Występy p. Emilewicz na Jasnej Górze, która stała się kolejnym miejscem prezentacji hipokryzji polskiego Kościoła, bijąca w oczy bezradność w obliczu pandemii, bogacenie się nowej klasy władców Polski i coraz bardziej dramatyczna sytuacja ekonomiczna reszty społeczeństwa – to tło wizyty p. Dudy w USA. Istotnie najlepiej wyjechać.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o