Gowin wybawca

0
48

Polska jest autorytarna, a zasadniczym problemem nie jest odzyskanie własnego państwa, jak w wieku XIX lub wolności jak w czasach PRL-u, ale obalenie tej dyktatury. To wydaje mi się na tyle oczywiste, że nie wymaga ani uzasadnienia, ani wyjaśnień. Reżimy autorytarne i przeróżne dyktatury mają uderzająco wielu wyznawców i zwolenników. Na ogół nikt z nich nie przyznaje się do tego wprost, z oczywistych powodów woli też unikać ujawnienia tego, że czerpie bezpośrednie lub pośrednie korzyści (np. stanowiska i przywileje dla pociotków). Dyktatury używają całego arsenału środków, nie zawsze jest to bezpośrednia brutalna przemoc, zastępuje ją finansowanie swoich zwolenników, kłamstwo, fałszywe obietnice, tworzenie podziałów, szczucie i nagonka na ludzi.

REKLAMA

Wydaje mi się, że to, co zrobili do tej pory pisowscy jest wystarczające do odpowiedzialności za zniszczenie demokracji i łamanie Konstytucji. Ostatnio na szczególną uwagę zasługuje – moim zdaniem – Jarosław Gowin, wicepremier w pisowskim rządzie i jednocześnie człowiek, z którym niektórzy ludzie dobrej woli, zatroskani tym co stało się z Polską, związali swoje nadzieje na odbudowanie demokracji. Otóż są to – moim zdaniem – nadzieje niczym nie poparte, świadczące o naiwności i słabym rozeznaniu w polityce, tzw. pobożne życzenia. Propozycja p. Gowina i towarzyszące jej wypowiedzi sprowadzają się do przedłużenia kadencji p. Dudy na dodatkowe dwa lata, bez możliwości dalszego jej sprawowania i przesunięcia prezydenckich wyborów. Oznacza to zgodę istotnej części opozycji demokratycznej na zmianę Konstytucji i uwikłanie się w skomplikowane i mało czytelne negocjacje z pisowcami. Wystarczy przecież ogłoszenie stanu klęski. Każdy dzień urzędowania p. Dudy to strata dla Polski. Sam Gowin jest postacią niewiarygodną. Siedzi zatroskany i cierpiący, dystansujący się od wypowiedzi i zachowań takich osób, jak Terlecki, Ziobro, Suski, Lichocka, Pawłowicz itd., a jednocześnie ściskający ich ręce i zawsze głosujący tak jak oni. Popiera łamanie Konstytucji, regulaminu Sejmu, prawa, dyktatorskie metody, a jednocześnie sugeruje poprzez jakieś ćwierć gesty i aluzje, że on jest inny, lepszy, że tak naprawdę stanowi nie tylko ludzką twarz PiS-u oraz ludzką twarz polityki?
Wykorzystywanie epidemii, aby przedłużyć kadencję Dudy i dbanie o swoje interesy to polityka pisowców. To oni odpowiadają za Polskę, a głównym problemem naszego kraju nie są wybory, tylko epidemia. Gwałtownie rośnie liczba chorych i zgonów, co szósty pracownik służby zdrowia jest zarażony. Brakuje już podstawowych środków pomocy, zamykane są oddziały i szpitale, mamy właściwie kapitulację państwa w obliczu kryzysu gospodarczego. Ta cała tarcza to zdaniem wielu ekonomistów, biznesmenów i dziennikarzy mistyfikacja. Bankrutujący właściciele firm i ludzie zwalniani z pracy mówią, że nie spotkali się z żadną formą realnej pomocy. Szkoda słów, aby dyskutować z absurdalnymi plikami koniecznych do wypełnienia dokumentów i formularzy oraz z setkami stron ustaw tzw. tarczy antykryzysowej. Pisowski pomysł, aby mimo wszystko urządzić wybory, brednie o konieczności „przestrzegania konstytucji” mogą doprowadzić do śmierci tysięcy ludzi. W Anglii w dużym stopniu na skutek lekkomyślności i ignorancji premiera umarło około 5000 tysięcy ludzi, tyle ile ofiar kosztowało użycie przez Niemcy słynnej broni V1 i V2, która miała rzucić Anglików na kolana i wygrać wojnę. Gowin nie rzuci na kolana wirusa, nie odbuduje demokracji, nie odzyska wolności, a jego działania posłużą najpewniej pisowcom do dalszego forsowania wyborów. Niech to zrobią.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o