Jeszcze będzie weselej i mądrzej

4
819
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiJeszcze będzie weselej i mądrzej – pisała wybitna poetka Agnieszka Osiecka w czasach PRL – ciekawe, co pisałaby w czasach pisowskiego reżimu – ale wydaje mi się, że o ostrożnym optymizmie (ulubiona formuła dyplomatyczna) możemy już dziś chyba mówić. Ostatnio mieliśmy co najmniej kilka dobrych wiadomości, z których niewątpliwie najlepszą jest porażka Trumpa. To był jedyny poważny sojusznik pisowców (bo trudno za takiego uważać p. Orbana), którzy w swoim bezmyślnym zaślepieniu i fanatyzmie uczynili z polskiej polityki zagranicznej oś polsko-trumpowską, wymierzoną w Unię Europejską, prawa człowieka, liberalną demokrację. To wszystko, co zapewniało Polsce rozwój ekonomiczny, stabilność polityczną, szacunek i czasami podziw świata. Kosztem polskiego podatnika i szerzej Polski spełniali zachcianki tego populistycznego nieuka, nacjonalisty i demagoga, wierząc, że będzie rządził dwie kadencje, albo przekaże władzę komuś w tym rodzaju? Kandydatem jest podobno nie bardzo wierzący w ewolucję Mike Pompeo? Pisowcy budowali całą polityczną strategię na Trumpie i zdaje się, że są jedynymi na świecie, do których jeszcze nie dotarło, że Trump nie będzie za chwilę prezydentem. Co najwyraźniej zrozumiał już nawet sam Trump. Gratulacje, które p. Duda wyśle z pewnością w grudniu lub styczniu, Prezydent Joe Biden mógłby pisowcom odesłać bez otwierania koperty. Jak pisze Jerzy Baczyński: „Wyborcy zwłaszcza w niepewnych czasach, dają się uwodzić temu poczuciu pewności i chętnie głosują na największego chojraka we wsi (patrz Trump). Ale amerykańskie wybory pokazują: radykalizm polityków, nakręcanie konfliktów, wieczne szukania winnych i wrogów, niekompetencja maskowana nachalnym patriotyzmem – w końcu nużą i złoszczą. I wyborcy zaczynają się skłaniać w stronę umiaru, przewidywalności i racjonalności. Czyżby już było widać nadlatujące wahadło?” („Tłok przy ścianie”, „Polityka”, 18.11. – 24.11.2020 r.). Być może pisowskie orły polityki zagranicznej zaczną się łasić do Prezydenta Joe Bidena, ale będą mniej więcej tak samo wiarygodni jak p. Przyłębska w roli niezależnego i apolitycznego sędziego?

REKLAMA

Dobrą wiadomością jest poparcie ogromną większością przez Parlament Europejski protestu polskich kobiet i potępienie makabrycznej decyzji tk p. Przyłębskiej, wymuszającej na kobietach rodzenie ciężko zdeformowanych i śmiertelnie chorych dzieci oraz tłumienia ich protestów poprzez brutalne działania policji i represje typowe dla reżimów dyktatorskich. Sceny z ulic Warszawy i innych polskich miast, bardzo podobne do brutalnych działań reżimu na Białorusi, nie przysparzają pisowcom sympatii i tym samym są dobre dla demokracji w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że walka polskich kobiet o wolność, demokrację i godność pomoże niezdecydowanym i mającym ciągle bezmyślną i szkodliwą wyrozumiałość dla wszelkiej maści dyktatur polityków na Zachodzie, podjąć skuteczne działania zgodne z oczywistą i sprawiedliwą zasadą – pieniądze za praworządność. Oznacza ona, że pisowski reżim nie dostanie pieniędzy, jeśli nie będzie przestrzegał praworządności. Nie jakiejś mitycznej, wymyślonej w Brukseli czy Berlinie, ale polskiej Konstytucji i elementarnej zasady niezależności sądów od władzy politycznej, przyrodzonych praw człowieka i swobód obywatelskich, znanych mniej więcej od czasów Monteskiusza, które były szanowane przez wszystkie lata po 1989 roku w naszym kraju. To nie są jakieś dziwaczne, wydumane, narzucane prawa, ale elementarne reguły życia społecznego przyjęte przez Polskę w momencie przystąpienia do Unii Europejskiej. I nie oznaczają one żadnego „karania” Polski, lecz odmówienia finansowania pisowskiej dyktatury przez demokratyczne państwa. Nie ma żadnego powodu, aby tolerować despotyczny reżim, który z kłamstwa uczynił podstawę swojego istnienia i działania oraz udawać, że kłamstwo jest prawdą, upolitycznione sądy są niezależne, a Polska to pisowscy dygnitarze o mało apetycznym wyglądzie oraz manierach. PiS to nie Polska, a co najwyżej fragment Polski. To dość łatwe do pojęcia, jak widać nie dla wszystkich. Tak jak p. Czarnek nie jest wybitnym naukowcem, Waszczykowski Metternichem, a Dworczyk czy Łukasz Schreiber Romanem Dmowskim lub Leszkiem Kołakowskim. Dlatego mam nadzieję, że zawetowanie budżetu unijnego przez p. Morawieckiego doprowadzi do podjęcia przez pozostałe państwa (może z wyjątkiem Węgier, chociaż sojusznik Putina Orban nie cechuje się przesadnym dotrzymywaniem danego słowa) decyzji o podziale funduszy europejskich pomiędzy siebie, z wyłączeniem nieprzestrzegających zasady praworządności.

Wydaje się, że najważniejsze już się stało. Skończyła się zdumiewająca, wynikająca chyba z bezmiaru miłosierdzia typowego dla Polski (gdzie nigdy nie powstał żaden ruch radykalny i nawet barak w komunistycznym obozie był najwygodniejszy), tolerancja dla PiS-u. Przestały działać pisowskie kłamstwa, przekupstwo i przymykanie oczu na korupcję. Król jest nagi – powiedziały nie tylko dziewczyny upokorzone przez wybitny autorytet prawniczy (co orzekła m. in. spikerka Polsatu p. Gawryluk), ale nawet górale ogłaszając bojkot p. Dudy, a przecież niedawno masowo głosowali na niego. Ciekawie będzie wyglądał triumfalny przyjazd tego narciarza i jego uroczej, ślicznie uśmiechniętej i zawsze odpowiednio do sytuacji ubranej p. Dudy na skalnym Podhalu?
Bojkot to najlepsza i najbardziej skuteczna broń, obok oczywiście pokojowych demonstracji i protestów. Nie można dać się sprowokować do użycia siły, to ich broń. Ale nie wolno im ustępować, dopuścili się tylu rzeczy niegodziwych, skrzywdzili tak wiele ludzi, zniszczyli z takim trudem odzyskaną wolność, że muszą odejść. Dobrze wiedzą, że poniosą odpowiedzialność, chociażby za bezmiar politycznej korupcji, pieniądze, posady, stanowiska dla swoich, dla ludzi, których jedyną kwalifikacją była ślepa uległość reżimowi. Nasze dziewczyny i dzielne kobiety oraz ich mężczyźni nie odpuszczą. Głupie i bezmyślne uwagi różnych symetrystów na temat p. Lempart nie złamią kobiet. Nie ustąpią, odrzucą absurdalne ustawy w rodzaju nowego „kompromisu” p. Dudy lub miłosierdzia dla obumarłych płodów w wydaniu p. Ziobry. Uchwalcie pisowcy co jeszcze chcecie, pomysłowość „obrońców życia” jest ogromna, może dorzucicie kary więzienia za antykoncepcję, przymus chodzenia na religię i podatek dla p. Rydzyka. Śmiało, nie zatrzymacie kobiet, nie zastraszycie społeczeństwa, nie zakłamiecie historii jak komuniści, odejdziecie i za to co zrobiliście z Polską odpowiecie.

REKLAMA

4
Dodaj komentarz

3 Liczba komentarzy
1 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
2 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
jozpio4697

Wnoszę aby redakcja podjęła działania w celu podjęcia dyskusji społecznej nad zmniejszeniem ilości posłów i senatorów i zmniejszenia płacy w budżetówce. Petycja I Proszę zainicjować w prasie i tv dyskusję publiczną nad zmianą konstytucji i uchwaleniem w niej o połowę mniejszej ilości posłów i senatorów. Uzasadnienie W Polsce w przeliczeniu do USA wystarczy 51 posłów i 32 senatorów. W USA przypada 1 reprezentant na około 750 000 obywateli.W USA jest 323mln obywateli. W kongresie USA jest 425 reprezentantów i 100 senatorów ( dwóch senatorów na stan). USA jest 8 krotnie większa od Polski a posiada mniej reprezentantów w parlamencie USA… Czytaj więcej »

jozpio4697

Na takiego pana opisanego w “Pamiętnikach Anastazji P. Erotyczne immunitety” erotycznego szkodnika szkoda czasu. Słusznie wyborcy pokazali gdzie jest miejsce dla takich jak on.

https://natemat.pl/262785,anastazja-p-mowila-o-nim-erotoman-kolejna-seks-afera-niesiolowskiego

Adam Błaszczyński

Wielki szacunek Panie Profesorze!
Trafione w sam punkt! Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.