Koronawirus

0
134

Nie sposób pominąć w cotygodniowych felietonach tego tematu. Kwestie medyczne związane z ochroną naszego zdrowia w okolicznościach zarażenia koronawirusem typu beta pozostawiam wirusologom. Zasady profilaktyki przeciwwirusowej i jej przydatności stanowią już nieodłączny element edukacji od przedszkola poczynając. Sięgnę więc do źródeł aktu prawnego, który w obliczu zaistniałych wydarzeń został przyjęty przez parlament i podpisany przez Prezydenta RP.
Dyskusja nad ustawą o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych pokazała dwa sposoby zarządzania kryzysowego: zarządzanie strachem i zarządzanie informacją. Przy czym obie strony – zarówno rządowa, jak i opozycyjna mają pełną świadomość skutków rozhuśtania emocji w społeczeństwie, które poprzez powszechnie dostępne sieci społecznościowe i nieograniczone wręcz możliwości kolportowania dezinformacji narażone jest permanentnie na skrajne emocje, a w konsekwencji nieprzemyślane decyzje, w tym również te finansowe. Odpowiedzialność to jednak nie tylko wiedza i umiejętności, ale i postawa wprowadzająca maksymalną możliwą – w takich sytuacjach – racjonalność zarówno w podejmowanych działaniach, jak i wypowiadanych publicznie słowach. Zatem ustawa określająca zasady i tryb zapobiegania oraz zwalczania zakażenia wirusem SARS-CoV-2 została przyjęta, podpisana i weszła w życie 8 marca. I to jest dobra wiadomość.
Dyskusja nad nią ujawniła jednak postawy skupione jedynie na osiągnięciu celu politycznego, za nic mając rzetelność i skupienie się na wspólnym froncie walki z zakażeniem. Jak zwykle należałoby sięgnąć do źródeł. Sprawozdanie stenograficzne z 2 marca, poprzedzające głosowanie nad ustawą, jest dostępne dla każdego obywatela na stronach sejmowych. Polecam. To jest obraz zachowań polityków. Minister Szumowski przekazując parlamentarzystom fakty i informacje o podjętych działaniach, w tym działaniach Europejskiej Agencji Zwalczania Chorób Zakaźnych ECDC i o stanie przygotowań wskazał bardzo szczegółowo chronologię działań, począwszy od 9 stycznia 2020r., kiedy to dotarły pierwsze informacji o zagrożeniu w Chinach. Informację przekazywali również premier Mateusz Morawiecki i ministrowie: Adamczyk i Kamiński, a także Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas. Rzeczowo odpowiadano na pytania posłów, w tym na przekazywane niestety przez liderów opozycji fake newsy. Nie obyło się bez uwag posła Nitrasa, niestety jak zwykle sprowadzających się do emocjonalnych pohukiwań o treści „To skandal”.
Wprowadzona ustawa porządkuje szereg sytuacji związanych z zagrożeniem wirusem, począwszy od trybu zamykania żłobków czy przedszkoli, a co za tym idzie możliwości uzyskania dodatkowego, 14-dniowego zasiłku opiekuńczego dla rodzica czy opiekuna dziecka, poprzez sprawy finansowe związane np. z możliwością odejścia od procedur zamówień publicznych, obowiązujących przy wydatkowaniu środków finansowych, czy zapobieganiu spekulacjom dotyczącym leków i wyrobów medycznych. Dzięki tej ustawie będzie można wprowadzić pracę zdalną w czasie kwarantanny oraz możliwe będzie przekazywanie produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobów medycznych lub środków ochrony osobistej dla pacjentów przez Agencję Rezerw Materiałowych do podmiotów leczniczych prowadzących szpitale, inspektoratów sanitarnych, czy aptek i punktów aptecznych. Z kolei budżet państwa będzie mógł udzielać dotacji celowych jednostkom samorządowym na wsparcie realizacji zadań wynikających z przepisów o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Podjęto też sporo przepisów porządkujących kompetencje, zadania i odpowiedzialność służb w obliczu zagrożenia. Co więcej, rząd wprowadził dodatkowe kontrole sanitarne na granicy z Niemcami i Czechami oraz odwołał wszystkie masowe imprezy. Trzeba ogromnej ilości nieżyczliwości, żeby nie zobaczyć maksymalnego zaangażowania w powstrzymanie rozprzestrzeniania się zarówno koronawirusa, jak i paniki z nim związanej. I tylko marszałek Senatu RP, Grodzki, profesor medycyny, wprawia w zakłopotanie postawą, która nie daje poczucia bezpieczeństwa, ale refleksją, że w procedurach medycznych nawet w odniesieniu do wirusa SARS-CoV-2 są równi i równiejsi.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o