Lepiej późno, niż jeszcze później?

0
140
REKLAMA

Anna Maria TrybaNawiązując do styczniowego felietonu o sensie, a raczej bezsensie noworocznych postanowień, chciałabym napisać o zjawisku prokrastynacji, które pośrednio, ale bardzo mocno wiąże się z postanowieniami. Co oznacza i kogo dotyczy?

Początek roku. Jesteśmy pełni zapału, planujemy pozytywne zmiany, będziemy ćwiczyć, gotować, więcej czytać i…? Zostawiamy wszystko na potem, na ostatnią chwilę, bo przecież rok ma 12 miesięcy, jak zaczniemy w lutym, to nic się nie stanie. Czy takie myślenie jest Ci bliskie? Jeśli tak, to znaczy, że jesteś w 20 proc. gronie ludzi, których dotyka problem prokrastynacji.
Prokrastynacja zwana jest też syndromem studenta. Z łaciny procrastinatio oznacza zwłokę, odroczenie. Osoby cierpiące na to zaburzenie mają nieprawidłową lub nawet patologiczną tendencję do przekładania na później różnych czynności lub zadań, pomimo iż mają możliwości zrealizowania ich natychmiast. Można zrobić sobie testy, jeśli nie jesteśmy pewni czy to nas dotyczy, ale… Oczywistym dowodem na to, że jesteś mistrzem prokrastynacji są wszelkie obietnice i postanowienia noworoczne, których nigdy nie dotrzymałeś. Czy jednak potrafimy odróżniać lenistwo od niechęci i zrozumieć motywację naszego zachowania?

REKLAMA

Podobno odkładamy na później czynności, które nie są dla nas atrakcyjne, lub które postrzegamy jako nieprzyjemny obowiązek. Często mylimy presję społeczną i cudze wymagania z własnymi potrzebami i osobistymi przekonaniami, brniemy w dany projekt czy cel wyłącznie z pobudek zewnętrznych lub poczucia, że tym powinniśmy się zająć.
Prokrastynację trzeba jednak odróżnić od zwyczajnego lenistwa czy naturalnego poczucia zmęczenia. Czasami po prostu nic nam się nie chce i nie ma w tym nic złego ani niepokojącego. Jeśli jednak prokrastynujemy w przypadku większości obowiązków i nawet pozornie przyjemne zadania odkładamy na potem – warto głębiej zastanowić się nad brakiem motywacji.

Odkładając kolejne czynności na później, sabotuje się własny sukces. Prokrastynacji sprzyja stawianie sobie zbyt ambitnych celów, które wydają się bardzo trudne czy wręcz nieosiągalne, ale również jest to nadmierny perfekcjonizm. Osoby, które cechuje perfekcjonizm mają tendencję do porzucania celów, jakie mogą zrealizować z mniej zadowalającym efektem. Na szczęście, jak nad każdą niekorzystną cechą, nad tą również da się pracować.
Zatem, jeśli pewne zajęcia są dla nas przyjemniejsze czy łatwiejsze, a inne zajmują godziny, w dodatku przerywane są co chwilę sprawdzaniem Facebooka albo zawartością lodówki – to powinien być dla nas sygnał alarmowy. Trwanie w tym, co nie jest dla nas konieczne czy satysfakcjonujące, to prosta droga do niezadowolenia z życia. Prokrastynujmy zatem – ale świadomie! Nie stracimy wtedy szacunku do samych siebie i poczucia kontroli nad własnym życiem!

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments