Mordercza władza trampkarzy

0
52
REKLAMA

Nawiasem mówiąc, wreszcie zrozumiałem, dlaczego ulubionym zajęciem prorządowych mediów jest bezustanne pyskowanie na ojca Rydzyka, że rzekomo zarabia jakieś potworne pieniądze, i to „wyciągając” je od staruszek, że jeździ maybachem, lata helikopterem i w ogóle posiada „imperium” (choć jednocześnie te same media uparcie wspierają twierdzenia prezesa Dworaka, że nie można temuż magnatowi i właścicielowi „imperium” dać koncesji na cyfrowe nadawanie, bo go nie stać). Otóż dlatego, że zwolennicy władzy Tuska i jego dworu znieść nie mogą widoku takiej sprawności, mierzonej stosunkiem osiągnięć do zainwestowanych środków. Kto miał okazję zapoznać się z działaniem fundacji „Lux Veritatis”, budową toruńskiej geotermii i innymi jej osiągnięciami, zgodzi się ze mną na pewno: gdyby to bezustannie atakowany redemptorysta odpowiadał za budowę Stadionu Narodowego, byłby on cztery razy tańszy, oddany w terminie bez żadnych niedoróbek i nie tylko dach by się zamykał, ale jeszcze jakimś cudem cały ten interes by na siebie zarabiał. No, i jeszcze całe Narodowe Centrum Sportu pracowałoby za „Bóg zapłać”. Wielka szkoda doprawdy, że duchownym Watykan zakazuje zajmowania ministerialnych stanowisk.
Afera z zainstalowaniem za grube miliony zamykanego dachu, który się nie zamyka, i za niewiele mniejsze systemu odprowadzania wody, który nie odprowadza wody, przysłoniła inne sprawy. A przecież samo wysłanie przez MSZ druków PIT białoruskim opozycjonistom to temat na osobny artykuł. Pomimo błagań i ostrzeżeń polskie ministerstwo otwartą pocztą posłało, wprost w ręce białoruskiego KGB, informację, ile zakazanej w świetle miejscowego prawa pomocy finansowej komu przekazało. Nie wierzmy w głupotę − to, podobnie jak osławiony pan Turowski, kolejny skutek przyjętej przez ministra Sikorskiego zasady (sprzecznej z całą jego wcześniejszą działalnością, którą, niestety, otrzymawszy stołek u Tuska, uznał najwyraźniej za błędy młodości), iż kadry wyszkolone w Moskwie i akademiach wywiadu PRL są najlepszymi kadrami dla dyplomacji wolnej Polski. Tezę tę można obronić tylko w jednym wypadku − jeśli oceniamy to z punktu widzenia Kremla.
A w pobliżu miejscowości Buk Wielkopolski dwa pociągi pełne ludzi jechały na siebie po jednym torze i zatrzymały się − cudem − w odległości sześciu metrów od siebie. Podziękujmy Opatrzności, ale nie miejmy złudzeń, że kolejna tragedia jest tylko kwestią czasu. Ten burdel, jakim są rządy PO, zabija. Naprawdę. Według europejskich statystyk, na 100 operowanych pacjentów w Polsce umiera 17 − a średnia Europejska to 4. Innymi słowy, z każdych stu operowanych Polaków, trzynastu za nieudolność rządzących nami od pięciu lat kolesiów z boiska płaci życiem.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o