Najważniejsze gospodarcze wydarzenia 2019 roku

0
85

Minął kolejny rok, a zatem, zgodnie z tradycją, trzeba go podsumować. Co było najważniejsze, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze w 2019?
2019 rok z pewnością nie był nudny. Także w gospodarce. I dotyczy to zarówno sytuacji na świecie, jak i w Polsce. Trudno jest wybrać kilka wydarzeń, jakie odcisnęły największe piętno. Ale trzeba spróbować. Oto moje zestawienie trzech najistotniejszych wydarzeń związanych z polskim życiem gospodarczym 2019.
Po pierwsze, mijający rok był rokiem przełomu. Niestety tym razem nie mam na myśli przełomu w znaczeniu jakiegoś wydarzenia o wydźwięku pozytywnym. Chodzi mi o to, że w 2019 roku skończył się, moim zdaniem, cykl świetnej koniunktury, którą obserwowaliśmy właściwie od 2013 roku. Apogeum wzrostu to okres od połowy 2017 do końca 2018 roku. Wtedy to gospodarka w każdym kwartale odnotowywała ponad pięcioprocentowy wzrost w ujęciu rok do roku. A potem zaczął się zjazd. Powolny, ale jednak systematyczny. Obecnie jesteśmy już poniżej 4%. I sądzę, że to nie koniec. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest sytuacja na świecie. Hamowanie wielu ważnych gospodarek, na czele z niemiecką, przenosi się na nasze podwórko. I tak jest nieźle, wciąż rozwijamy się bowiem relatywnie szybko. Szybciej od większości porównywalnych z nami krajów. Ale jednak wyraźnie wolniej, niż rok temu. Mogłoby być lepiej, ale rząd wciąż nie jest w stanie wypracować polityki istotnego wsparcia dla inwestycji dokonywanych przez rodzimych przedsiębiorców. Szczególnie małych i średnich. I wcale nie musiałoby to być wsparcie finansowe. Wystarczy na przykład wprowadzić odrobinę przewidywalności. Tymczasem wciąż utrzymuje się atmosfera niepewności, jeśli chodzi o otoczenie gospodarcze. Co zrobi rząd? Jakie będzie miał pomysły? Czy one będą pomagać, czy będą oznaczały na przykład dodatkowe obciążenia? Wszystko jest możliwe. A to nie sprzyja inwestowaniu. Owszem, poziom inwestycji w ostatnich kwartałach wyraźnie wzrósł, ale pamiętajmy, że jest to wzrost po katastrofie obserwowanej w roku 2016 i w części roku 2017. Efekt bazy robi swoje.
Drugim szalenie ważnym wydarzeniem 2019 roku w szeroko rozumianym obszarze gospodarczym było – moim zdaniem – wprowadzenie w życie reformy PPK. Pracownicze Plany Kapitałowe mają być istotnym elementem systemu emerytalnego. W pewnym sensie zastępują one Otwarte Fundusze Emerytalne, które po dwudziestu latach za moment przejdą do historii. System emerytalny jest ważny w kontekście każdego, ma nas bowiem zabezpieczać na okres po zakończeniu aktywności zawodowej. Ale jest on także szalenie istotny choćby z punktu widzenia generowania oszczędności w sensie makroekonomicznym. Czyli środków, które mają służyć rozwojowi gospodarki. PPK to zmiana poważna. Zmiana strukturalna. I dlatego zaliczam ją to najważniejszych wydarzeń 2019 roku. Czy to udany projekt, to już kwestia dyskusji. Wiemy na razie tyle, że ponad 60% Polaków się z niego wypisało. A dokładnie z pierwszej jego fazy, która dotyczyła największych firm. I wiemy, dlaczego, pisałem zresztą o tym. Docelowo, w ciągu pięciu lat twórcy programu chcieliby widzieć w nim 80% pracujących. Czy się to uda? Osobiście jestem sceptyczny.
Trzecią kwestią, o której chciałem wspomnieć, to zapowiedź gwałtownego podwyższenia płacy minimalnej. Moim zdaniem jest to istotne przynajmniej z dwóch powodów. Pierwszy to wpływ tego pomysłu na gospodarkę. Będzie się z nim wiązał wyraźny wzrost kosztów, nie zawsze będzie się go dało zrekompensować wzrostem wydajności. Choćby w wielu usługach. Jeśli zatem ten pomysł będzie wchodził w życie, musimy się przygotować na wyraźny wzrost cen w wielu obszarach gospodarki. Drugi to aspekt, o którym piszę od lat i o którym już przed chwilą wspomniałem. Znowu, krótko przed wyborami, bez żadnych konsultacji społecznych, zostaje zaprezentowany pomysł, który zaskakuje wszystkich przedsiębiorców. Czy naprawdę chodzi o to, żeby żyli oni w ciągłej niepewności? Chcemy, żeby Polacy zarabiali więcej, to jasne. Ale mechanizm uzyskania wyższych zarobków wcale nie jest w rzeczywistości taki prosty.
Jest oczywiście wiele innych wydarzeń, o których warto wspomnieć. Choćby obniżenie PIT, czy preferencyjny ZUS dla tych, którzy mają najmniejsze dochody. Ale te trzy wspomniane przeze mnie wydają mi się jednak najważniejsze. I będą miały, moim zdaniem, największy wpływ na nas i na gospodarkę także w przyszłości.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o