Nie wierzcie im

1
2855
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiNie wierzcie im – pisowcom – politycy lewicy, ani jacykolwiek politycy, ani ktokolwiek w Polsce, czy na świecie. Jak kiedyś śpiewał wielki Bułat Okudżawa: nie wierzcie, nie wierzcie (chociaż chodziło mu o coś innego). Oni zawsze kłamią, z kłamstwa uczynili rację swojego istnienia, ich premier, słusznie nazywany „kłamczuszkiem”, skazany wyrokiem sądu za kłamstwo, jest jakby kwintesencją tego kłamstwa. Jak kiedyś komuniści, o których najpierw Aleksander Sołżenicyn, a później Alain Besancon powiedział, że istotą komunizmu jest kłamstwo, że bez kłamstwa ten system nie mógłby istnieć, że wymuszanie na społeczeństwach zgody na tolerowanie kłamstwa i w jakimś stopniu uczestniczenie w nim jest warunkiem trwania komunistycznych reżimów. Tak, warunkiem trwania reżimu pisowskiego jest mniej lub bardziej widoczna zgoda istotnej części społeczeństwa na jego kłamstwo. Na kłamstwie reżim ten został ufundowany, na wyborczych fałszywych obietnicach, kłamstwie smoleńskim, rzekomym patriotyzmie pisowców, fałszowaniu historii oraz gigantycznym kłamstwie, jakim jest propaganda dobrej zmiany, ogłupianie i straszenie społeczeństwa za pośrednictwem tzw. szczujni (to chyba najlepsze słowo na określenie tego, czym są media dobrej zmiany).

REKLAMA

Jak pisze Jerzy Domański: „Na partyjne mundury nałożyli togi sędziowskie. Rządy dojnej zmiany mają szczególne upodobanie do takich przebieranek. Nie tak dawno pisowski minister Wawrzyk udawał bezstronnego fachowca. Teraz ze zdumieniem słucham nowego kandydata PiS, posła Bartłomieja Wróblewskiego. Gra rolę spolegliwego i kompromisowego kandydata. A kilka miesięcy wcześniej mówił językiem średniowiecznej inkwizycji. Nazwa Prawo i Sprawiedliwość od dawna jest kpiną z tych słów i zaprzeczeniem wartości, jakie ze sobą niosą”. („Trybunał niekonstytucyjny, a rzecznik nieobywatelski”, „Przegląd”, 19-25. 04. 2021 r.). Całe rządy dobrej zmiany to nieustanne pasmo kłamstw i niespełnionych obietnic, przekupstwa i szantażu, korupcji, te określenia były wymieniane już wiele razy aż do znudzenia. Mają te rządy wymierną, wysoką cenę. Polska stała się – jak napisał cytowany wyżej „Przegląd” – wielką umieralnią. Służba zdrowia jest praktycznie w rozsypce, brakuje lekarzy, pielęgniarek, szpitali, pandemia pokazała brutalną rzeczywistość, której nie udało się zamaskować. Kłamstwa o końcu pandemii i doskonałym radzeniu sobie pisowskiego reżimu, którego zazdroszczą i na którym wzorują się inni, to tylko kolejne potwierdzenie, że pisowcy kłamią. Jesteśmy na samym szczycie listy państw pod względem umieralności, liczby zgonów, zapaści służby zdrowia. Możemy się pocieszać, że w Indiach jest gorzej i pokazywać „bohaterską” akcję przywożenia z Indii ciężko chorego człowieka. Bo tam po prostu służba zdrowia przestała funkcjonować i kto może ucieka z kraju. Jak w średniowiecznej Europie, kiedy z miast ogarniętych zarazą najbogatsi uciekali do swoich wiejskich rezydencji. Jeśli po trzeciej fali pandemii w Polsce nadejdzie czwarta, którą zawdzięczać będziemy m. in. osobom od linii komórkowych abortowanych płodów i chroniącej – zamiast maseczek – wody święconej oraz wszystkim antyszczepionkowcom, to też ludzie zaczną uciekać z miast.

REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze