Odpowiedzialność

0
105
REKLAMA

Kwiecień w naszym kraju nie jest miesiącem przesadnie gorącym, zatem ktoś, kto musi w tym czasie sporo spacerować powinien się ubierać ciepło i chronić przed wilgocią. Jeżeli tego nie zrobi, to może ponieść konsekwencje tego zaniedbania. Ale ja dzisiaj nie o deszczu, a o życiu.
Mam wrażenie, że całe nasze życie jest ciągłym ponoszeniem konsekwencji naszych wyborów. Brak dobrego wykształcenia skutkuje przeważnie gorszą pracą, unikanie dentysty skutkuje dziurawym uśmiechem, a wyjście za mąż za prymitywa przeważnie skutkuje tym, że kobieta jest bita, a dzieci nieszczęśliwe. I tak dalej; nie chcę wyliczać tu wszystkich możliwych konsekwencji, bo szkoda czasu, a wiadomo, o co mi chodzi. Po prostu nasze życie w znacznej mierze jest ilustracją powiedzenia, że „jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz”. No, chyba że się jest politykiem. Wtedy można w ogóle nie ścielić i spać wygodnie. W naszym kraju jedyną konsekwencją podejmowania złych decyzji przez polityka, jest to, że może on przepaść w następnych wyborach, i tyle. I koniec i kropka. Co prawda mamy taką instytucję jak Trybunał Stanu, ale w znacznej mierze jest to instytucja martwa. Kilka lat temu miał na przykład przed nim stanąć Zbigniew Ziobro i gdyby Trybunał uznał, że w czasie, gdy pierwszy raz pełnił funkcję ministra sprawiedliwości nadużył swojej władzy, to dziś nie pełniłby tej funkcji po raz drugi i być może nasz wymiar sprawiedliwości nie byłby w stanie likwidacji. Ale Ziobro przed TS nie stanął, bo na posiedzenie Sejmu w tej sprawie nie dotarło kilkoro posłów z PO, która wówczas była przy władzy. Czy stało się tak przypadkiem? Nie wiem…
Jeszcze bardziej irytujący jest brak jakiejkolwiek odpowiedzialności materialnej. Jeżeli przed laty ktoś, a konkretnie Antoni Macierewicz, likwidował WSI, i przy tej okazji ujawnił wiele szczegółowych spraw i nazwisk nijak się nie wiążących z meritum zadania, którego polityk się podjął (abstrahując od tego, czy w ogóle likwidacja WSI była konieczna, czy nie), i Ministerstwu Obrony Narodowej, czyli państwu polskiemu zostały wytoczone procesy przez osoby czujące się pokrzywdzonymi, i państwo polskie wszystkie (!) te procesy przegrało, to moim zdaniem nie wystarczy temu politykowi tylko pogrozić palcem. Tymczasem w związku z tą sprawą Antoniemu Macierewiczowi nawet i palcem nie pogrożono, a nasze państwo, czytaj my wszyscy, którzy płacimy podatki, wypłaciło (i jeszcze zapewne wypłaci) poszkodowanym stosowne odszkodowania.
Jeżeli tylko w tym stuleciu w Warszawie urzędnicy wydali dziesiątki decyzji na podstawie których stare warszawskie kamienice, albo cenne działki po tych kamienicach, przeszły w ręce aferzystów i cwaniaków, to zwolnienie tych urzędników moim zdaniem nie załatwia sprawy. Swoją część odpowiedzialności, i to także materialnej, powinna ponieść osoba te transakcje w pewnym sensie firmująca, czyli prezydent Hanna Gronkiewicz – Walc, ale coś mi się nie wydaje, by do tego doszło.
Przed laty ktoś wydał zgodę na budowę drogi przez dolinę Rospudy. To, że państwo po protestach się z tego wycofało było decyzją kosztowną, niestety tylko dla nas, dla podatników, bo trzeba było tę drogę zaprojektować jeszcze raz, a jej budowa „pośliznęła się” w efekcie o kilka lat, i o te kilka lat dłużej kierowcy musieli przebijać się przez Augustów. Za chwilę okaże się, że mordercze wizje ministra Jana Szyszki, będą kosztowne dla budżetu, za bezsensowne wycinanie Puszczy Białowieskiej będziemy musieli płacić kary. ale pan Szyszko tego nie odczuje bardziej niż zwykły podatnik. Dla jasności, nie chodzi mi o jakieś horrendalne kary finansowe, albo o pełne pokrycie strat jakie państwo polskie, albo inaczej rzecz nazywając, polscy podatnicy, ponieśli w wyniku działań lub zaniechań polityków. Myślę o karach symbolicznych, niemniej odczuwalnych. Za wysokie kary mogłyby skutkować niechęcią do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Widziałbym też w tej sytuacji możliwość ubezpieczania się od własnych, idiotycznych decyzji. Ale oczywiście do tego nie dojdzie. Politycy po prostu nie chcą się wzajemnie rozliczać.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments