Orgazm globalny

0
109
Wiesław Ziobro - dziennikarz TEMI
REKLAMA

Wiesław Ziobro - dziennikarz TEMIZ kilkudniowym opóźnieniem dowiedziałem się, że na całym świecie świętowaliśmy Dzień Orgazmu. Tak, to nie pomyłka. Bardzo zaciekawiony od razu zacząłem szukać informacji na ten temat w internecie. I oto co wyczytałem: „Ten wyjątkowy dzień (21 grudnia – przyp. autora) nie przez przypadek zbiega się z przesileniem zimowym. Inicjatorzy zachęcają, by każdy obywatel świata miał orgazm w momencie przesilenia, czyli około 21:44.(…) Globalny orgazm w momencie przesilenia ma za zadanie wyzwolić niezwykłą pokojową energię jądrową. Ma przypomnieć ludziom, żeby czerpali przyjemności z życia i czynili dobro w myśl hipisowskiego hasła: Make love, not war”.

REKLAMA

No, i wszystko jasne. Lista lokalnych i światowych świąt staje się coraz bardziej osobliwa. Dzisiaj niemal wszyscy albo wszystko mają swój dzień. Dzień Murarza, Dzień Pocztowca czy Dzień Pracownika Przemysłu Maszynowego to już anachronizm. Obecnie liczą się: Dzień Bitej Śmietany (5 stycznia), Dzień Wtulania Się (6 stycznia), Dzień Rotacji Ziemi (8 stycznia) czy Dzień Bigosu (20 stycznia).

Myślałem przy okazji, że z powodu święta orgazmu wprowadzony został dzień wolny od pracy, bo jak święto, to święto, lecz już wiem, że niczego takiego rząd nasz nie zaplanował.
Nie wiem natomiast, dlaczego kobiety zostały uprzywilejowane i 8 sierpnia mogą jeszcze – dodatkowo – obchodzić Międzynarodowy Dzień Kobiecego Orgazmu. Tak jakby raz nie wystarczało.
Myślę, że także pod tym względem powinna obowiązywać równość płci, bez konieczności preferowania którejkolwiek, zwłaszcza gdy chodzi o przyjemność. Ale być może wymyślił to jakiś dziwak. On jednak też będzie miał swoje święto. Na czwartek, 7 stycznia, przypada Międzynarodowy Dzień Dziwaka.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o