Para-normalność

0
119
REKLAMA

I tu rodzi się problem, bowiem głęboko nieestetyczne było – według mnie – pokazywanie przez długie letnie tygodnie przegrywających trutni, których Polska posłała na letnie igrzyska, chyba nie bardzo wiedząc po co. Czy oglądając żenujące porażki utytułowanych gwiazd: tenisistki Radwańskiej, skaczącej o tyczce Pyrek, pływaczki Jędrzejczak, chimerycznych siatkarzy czy słabych jak niemowlęta wioślarzy, nie odnosiliśmy wrażenia, że właśnie to jest nieestetyczne? ”
Moim zdaniem nieetyczne jest tylko płacenie na nich pieniędzy. Jednak p. Martence chodzi o przeciwstawienie sportowcom tzw. „paraolimpijczyków” – czyli (zdaniem p. Martenki) zawodników, których tylko ZUS kwalifikuje jako niepełnosprawnych.
Otóż ja też jestem niepełnosprawny: obecnie nie potrafię skoczyć wzwyż nawet 160 cm. Zawodów dla niepełnosprawnych jest pełno: zawody młodzików, juniorów, kobiet, oldboyów… Zawodami dla niepełnosprawnych są pojedynki w wadze koguciej, które ludzie czasem oglądają, choć wiedzą, że pełnosprawny bokser posłałby takiego „koguta” jednym ciosem na deski. Jest w USA liga dla niepełnosprawnych – tzn. mających poniżej 180 cm wzrostu – koszykarzy i jakoś nikt tego oglądać nie chce.
P. Martence chodzi jednak o zawody inwalidów. Oburza się, że „na Woronicza podjęto właśnie decyzję o nietransmitowaniu paraolimpiady, Internet zaś obiegła wypowiedź jakiegoś telewizyjnego kretyna twierdzącego, że „pokazywanie niepełnosprawnych sportowców jest takie nieestetyczne”. Na oba fakty: zaniechanie obowiązującej (?) misji TVP i głupotę kretyna‑decydenta, słusznie wzburzyła się opinia, słusznie oburzyłem się i ja, bo ze statystyk pamiętam, że nasi paraolimpijczycy (po jakie licho ten przedrostek?) w 2008 roku zdobyli w Pekinie trzy razy więcej medali niż olimpijczycy…”
Otóż: „opinia” się nie wzburzyła, – a ten rzekomy „kretyn” ma absolutną rację. Poza szachami i brydżem nie pokazuje się rozgrywek seniorów – bo choć staruszkowie w moim wieku bardzo się starają i mają ducha bojowego – jest to nieestetyczne, ale i niemoralne.
Hasłem sportu jest bowiem „Szybciej, wyżej, dalej!” i nie ma sensu pokazywać ludzi, którzy z definicji już tego uczynić nie mogą. Rozgrywki kobiet pokazujemy ze względów estetycznych (zwłaszcza gimnastyka artystyczna, pływanie synchroniczne, tenis – reszty bym nie pokazywał, bo spocona kobieta słaniająca się na nogach to widok przykry. Kobiety od tego mają mężczyzn, by ci wykonywali za nie ciężkie czynności. Natomiast pozostałe kategorie…
P. Tadzio Turner, szef CNN, pod wpływem swojej żony p. Janiny Fondy, słynnej (po części z lewackich wypowiedzi) aktorki, raz postanowił pokazać tę „paraolimpiadę”. Potężna CNN omal przez to nie zbankrutowała – bo nikt tego spektaklu oglądać nie chciał. A p. Martenka chciałby, by tę samą głupotę zrobiła ledwo dysząca TVP!
Ale ważniejsze jest co innego: na Olimpiadzie zdobywamy mało medali, bo zdobywamy ich dużo na paraolimpiadzie. Uwaga decydentów skierowana jest nie na Zwycięzców, tylko na tych, którzy – nie ze swojej winy – Zwycięzcami mogą być tylko wśród takich samych, jak oni.
I to jest głęboko niszczące dla morale.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o