Pechowiec pilnie poszukiwany

0
87

W całej Polsce trwa nerwowe odliczanie. Właściciele firm liczą pracowników. Chodzi o to, żeby wyszło nie więcej niż dziewięciu. Rząd w ramach antywirusowej „tarczy antykryzysowej” chce na trzy miesiące uwolnić od ZUS-owskich składek firmy nie większe niż 9-osobowe.
Teraz zakłady, które zatrudniają dziesięciu pracowników, będą starały się tego dziesiątego jakoś ukryć albo zwolnić. W przeciwnym razie nie otrzymają wspomnianej rządowej pomocy. Dotychczas nie wiadomo, w jaki sposób pracodawcy ustalą, kto na ich liście będzie tym dziesiątym. Być może w drodze losowania. A więc na kogo trafi, na tego bęc. Sprawa jest poważna, bo często będzie chodziło o życie firmy. „Dziesiąty” jako ofiara kryzysu musi się znaleźć. Obowiązkowo. To będzie wielki pechowiec.
Wciąż nie jest jasne, dlaczego firmy 9-osobowe będą w uprzywilejowanej sytuacji, a na przykład 10- czy 11-osobowe już nie. Oczywiście, zawsze musi być gdzieś granica, ale w tym przypadku jest ona bardzo cienka, prawie przezroczysta.
Firmy większe niż 9-osobowe będą miały pomoc ograniczoną, chyba że coś się jeszcze zmieni. Jeśli sobie nie poradzą i padną, kłopot może być poważniejszy niż się wydaje. Wtedy paść mogą także firmy mniejsze, które dotychczas żyły z tych większych i z zatrudnionych w nich pracowników. Wówczas pechowców będą tysiące.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o