Pożyczka

3
1026
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiSytuacja ekonomiczna naszego kraju jest świetna, nie mówiąc już o klęsce, jaką w zderzeniu ze służbą zdrowia pp. Szumowskiego i Morawieckiego poniósł covid-19 (o czym będzie jeszcze krótki akapit), a mimo to pisowcy zwrócili się do „wyimaginowanej wspólnoty” o pożyczkę ok. 50 mld złotych. Przynajmniej takie informacje są w internecie, a sprostowania nie widziałem. To oznacza nie tylko dowód na wyczerpanie się rezerw i możliwości, ale także na dalsze gigantyczne zadłużanie Polski i dość lekkomyślne przerzucanie ciężarów wychodzenia z kryzysu na przyszłe pokolenia. Nie znaczy to jednak, że pokolenie obecne nie doświadczy kosztów gospodarczego kryzysu. Ten kryzys jest nieuchronny, a jedną z sygnalnych zapowiedzi jest sugestia o konieczności zwolnienia ok. 1 miliona pracowników w sferze budżetowej (wiadomość z internetu). Oczywiście nie zostaną zwolnieni pisowscy aparatczycy i ich rodziny, ale ludzie, którzy nie mogą wylegitymować się poparciem jakiegoś pisowskiego dygnitarza. Co taka czystka oznacza dla wielu ciężko pracujących ludzi, specjalistów, ludzi obciążonych kredytami, młodych małżeństw, matek lub ludzi wchodzących w wiek przedemerytalny, gdy najtrudniej znaleźć pracę, nie trzeba mówić. Kolejny koszmar. Ale za to rodziny ważnych pisowców nie muszą się lękać o przyszłość, są zabezpieczone. Stryj p. Dudy – Antoni Duda został członkiem rady nadzorczej spółki PKP Cargo, z wysoką pensją, mimo tego, że spółka ma setki milionów strat, a p. Antoni Duda nie ma doświadczenia w branży. Będąc posłem poprzedniej kadencji (nie został wybrany do obecnej) zasiadał m. in w komisji administracji i spraw wewnętrznych, gospodarki i rozwoju. Tak skomentował swoją nową posadę: „Jeżeli ktoś gdzieś zauważył, że to doświadczenie może być pomocne, no to… Przepraszam bardzo… Nie leżeć, tylko działać” (TVN, „Fakty”, 28.08.2020 r.).

REKLAMA

Oczywiście, jak to u patriotów – wszystko dla Polski, nic dla mnie. Dodał jeszcze, że wiązanie jego zatrudnienia w PKP z osobą prezydenta Dudy jest niesłuszne, bo prezydent „nie jeździ pociągami”. Można pogratulować potęgi myśli i poziomu argumentacji. Lista członków rodzin pisowskich polityków, które mają wysokie stanowiska w zależnych od państwa instytucjach jest bardzo długa, są na niej osoby z rodzin: Morawieckiego, Sasina, Tchórzewskiego, Radziwiłła, Muchy, Witek, Piotrowicza i wielu innych (Blanka Mikołajewska, OkoPress, „Rodzina PiS na państwowym. Brat cioteczny prezesa, partner siostry premiera, zięć senatora. 42 nazwiska”, 11.10.2019). Media zresztą nieustannie dostarczają tego typu informacji także ostatnio, żona jednego z dygnitarzy zasiada aż w czterech radach nadzorczych, inna jest prezesem jednoosobowego zarządu itp. Bezczelność, pycha, łapczywość, chciwość tej władzy jest porażająca. Myślę, że absolutnie bijąca wszelkie rekordy w naszych dziejach?
Sytuacja gospodarcza staje się coraz bardziej dramatyczna i dalsze uprawianie propagandy sukcesu, co jest specjalnością reżimowych mediów, skończy się tak, jak zawsze kończyło się propagandowe zaklinanie rzeczywistości. Najbardziej boleśnie doświadcza tego codziennie p. Morawiecki, któremu dziennikarze i opozycyjni politycy przypominają słynną wypowiedź o cofającym się koronawirusie i opanowaniu plagi pandemii. Udawanie, że nic się nie stało i robienie dobrej miny do złej gry to cecha niedemokratycznych reżimów i złych polityków. Swoją drogą arogancja i pycha tej władzy jest porównywalna chyba tylko z komunistami, ale władza późnego PRL-u miała więcej klasy i skromności.

Dzieci idą do szkół, tu sytuacja jest dramatyczna i nie chcę wykorzystywać tego dramatu do atakowania nielubianego rządu. Rzeczywiście każde wyjście wydaje się być złe, dzieci i rodzice są znękani i mają prawo oczekiwać rozpoczęcia lekcji 1-go września. Ale z drugiej strony przerzucanie prawie całej odpowiedzialności na dyrektorów szkół, atakowanie przy okazji samorządów, czy raczenie nas wypowiedziami stojącej w pobliżu ministra edukacji pani wicedyrektor jednej z warszawskich szkół, nazwisko z litości pomijam, która uważa, że jak ktoś się boi koronawirusa to zachoruje, a najlepszym lekarstwem jest w tej sytuacji optymizm i wiara, że wszystko będzie dobrze, nie jest wyjściem z tej sytuacji.

Wykorzystywanie bohaterskich czynów w naszej historii nie było po 1989 roku używane do walki politycznej. Zasadę tę złamało PiS, wprowadzając w miejsce powszechnie uznawanych własnych bohaterów, usiłując usunąć osoby sobie niemiłe, próbując zawłaszczyć niektóre symbole i rocznice. Takimi symbolami są m. in. tablice z postulatami gdańskimi oraz rocznica walki na Westerplatte. Pan Błaszczak nie wyraził zgody na wystąpienie pani Prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz w rocznicę wybuchu II wojny światowej. Pani Prezydent zdecydowała się jednak być na Westerplatte w rocznicę wybuchu wojny o godz. 4.45. Nie wiem, czy zabierze w tym dniu głos, ale myślę, że to mądra i dobra decyzja. Nie będę nic doradzał dzielnej Aleksandrze Dulkiewicz, myślę, że mieszkańcy Gdańska pokażą p. Błaszczakowi i organizatorom kolejnej pisowskiej imprezy, gdzie jest ich miejsce, co o nich sądzą i kto cieszy się uznaniem i sympatią Gdańska, i nie sądzę, by byli to pp. Błaszczak, Macierewicz, Sellin i Gliński.

Łukaszenka liczył na zmęczenie i zastraszenie mieszkańców Białorusi, zawiódł się kolejny raz. Tym razem największe zwycięstwo odniosły białoruskie kobiety. Nie tylko nie przestraszyły się tamtejszych zomowców (OMON), ale potrafiły rozerwać ich kordony, nie dopuszczać do zatrzymywania mężczyzn, osłaniać ich i wyrywać z rąk pachołków reżimu. To były piękne niezapomniane sceny walki o wolność tego bohaterskiego narodu. Chociaż ponuro brzmią słowa Putina o pomocy i operetkowe gesty kłamiącego Łukaszenki, to wygląda na to, że ich reżim upadnie, że ta dyktatura przegra właśnie z kobietami, a później przyjdzie kolej na następne.

REKLAMA

3
Dodaj komentarz

3 Liczba komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
2 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
123Basia!

Jak zawsze świetnie się czyta od deski do deski pozdrawiam

Boni

Jak to dobrze, ze Pan jest i pisze

Boni

Jak to dobrze, że Pan jest i pisze.