Prognoza długoterminowa

0
79

Coś na pożegnanie zimy. Jesienią ubiegłego roku w mediach ukazała się – tradycyjnie – prognoza długoterminowa pod tytułem: jaką będziemy mieć zimę? Oto fragment tej prognozy: „Z ostrzeżeń meteorologów amerykańskich wynika, że m.in. w Polsce może to być zima trzydziestolecia. Temperatura spadnie do minus 20 stopni Celsjusza, a poprzedzą ją obfite opady śniegu. Już w listopadzie ma być zimniej niż w poprzednich latach, choć przewagę nad śniegiem będzie miał deszcz. Jednak dużo zimniejsze powietrze ma nad Europę dotrzeć w grudniu – przyjdzie do nas znad Syberii. Największe mrozy skują Rosję i Ukrainę, ale syberyjska aura nie oszczędzi również Polski, zwłaszcza wschodniej”.
Owszem, zdarzyła się nam zima, nawet nie trzydziestolecia, ale stulecia, tyle że z powodu rekordu ciepła. Ciekawe, co na to amerykańscy uczeni? Pewnie nic, pewnie przygotowują nam teraz prognozę długoterminową na lato. Za niedługo o tym przeczytamy, zapoznając się z obfitym plonem ich żmudnych dociekań.
Dzisiaj jednak – zupełnie wyjątkowo – mało już kogo obchodzić będą takie prognozy. Wielu ludzi w Polsce i na świecie stara się teraz przewidzieć, kiedy wyniesie się z ich kraju koronawirus. To, czy lato będzie upalne i suche, czy wręcz odwrotnie, stało się kwestią całkiem drugorzędną. Wszyscy czekają na odwrót koronowirusa i nasłuchują wieści na ten szczególny temat. Ale o synoptyków w tej sprawie już zdecydowanie trudniej.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o