Refleksje tydzień po

0
31

Refleksje tydzień po wyborach ciągle jeszcze obejmują tylko część zagadnień z nimi związanych i ciągle jeszcze są obarczone dużym ryzykiem, ale jednak można chyba zaryzykować kilka stwierdzeń, które wydają się istotne. Przede wszystkim zwycięstwo p. Dudy jest bardzo wątpliwe i chociaż wydaje się mało prawdopodobne, aby udało się doprowadzić do powtórzenia wyborów, to jednak trzeba uczynić wszystko co możliwe, by utrwalić świadomość tak w Polsce, jak i zagranicą, że to nie były wybory ani uczciwe, ani tym bardziej równe, biorąc pod uwagę szanse kandydatów. Koncentruję się na II turze, bo od momentu wystartowania Rafała Trzaskowskiego stało się jasne, że on wejdzie do II tury i będzie walczył o demokrację w Polsce.
Kilka uwag na wstępie. „W porównaniu z pierwszą turą pięciokrotnie wzrosła liczba głosów nieważnych z powodu postawienia krzyżyków przy nazwiskach obu kandydatów (z 20 tys. w I turze do 100 tys. w II turze) – to najczęstszy i najprostszy sposób fałszowania, dostawić krzyżyk i unieważnić głos – przyp. mój. – Pod znakiem zapytania są też wyniki głosowania w domach pomocy społecznej. Było sporo DPS-ów, gdzie Duda zdobył 100 proc. głosów. Do tego doliczyć musimy fatalne doświadczenia z głosowaniem za granicą. Tam nie oddało głosów około 100 tys. zarejestrowanych wyborców. Wymienione nieprawidłowości, a także propaganda rujnująca gospodarkę i złamane tuż po obietnice oraz zaangażowanie rządu w kampanię wyborczą mogły się złożyć na blisko 200 tys. głosów, czyli połowę różnicy między wynikiem kandydatów. Gdyby głosy te miały należeć do Rafała Trzaskowskiego, mielibyśmy remis…” (Anita Karwowska, „Gazeta Wyborcza”, 17. 07. 2020 r.).

REKLAMA

Natychmiast też mamy do czynienia z chamstwem i arogancją reżimu, a także lawiną kłamstw. Symbolami może być chichot p. Witek przy wyborze członków komisji ds. pedofilii. Jakieś pseudo przeprosiny i absurdalne „pojednawcze” gesty p. Dudy, które mają charakter upokarzający dla obrońców demokracji. Pominę wypowiedzi rodziny elekta, bo obowiązuje w tym wypadku chyba zasłona miłosierdzia? Posłowie nie muszą już informować o dodatkowych umowach zleceniach i zarobkach nikogo, z wyjątkiem p. Witek, a zapis jest niejasny, bo mówi o „powiadomieniu marszałek sejmu” – nie wiadomo jak i kiedy. Ten przepis jest pisany najpewniej pod Karczewskiego, tak jak przepisy o walce z pandemią miały chyba na celu dbałość o interesy pisowskich dygnitarzy, w tym ministra zdrowia i samego głównego obrońcy nas oraz pogromcy koronawirusa? Kłamstwem są twierdzenia o bezstronności publicznych mediów, o kampanii nienawiści wymierzonej w Dudę w mediach prywatnych, o inteligencji głosującej na Dudę (Karczewski) itp. Nadchodzi czas niekontrolowanych dochodów i dalszego bogacenia się, bezkarności i pogardy dla każdego, kto nie jest z PiS-em. Wydaje mi się, że te zapisy są zbędne i dlatego proponuję pisowcom, aby uchwalić prostszą ustawę mniej więcej tej treści: PiS jest wcieleniem patriotyzmu i kto nie popiera PiS-u jest wrogiem Polski. Każde działanie, które przynosi korzyść działaczowi, zwolennikowi PiS-u lub jego rodzinie jest dobre i nigdy nie podlega ściganiu. Ściganiu podlega wszystko, co szkodzi PiS-owi.

Mamy też sporo informacji towarzyszących, wszystkie dobre i świadczące o znakomitej kondycji pisowców. Utworzyli komisję ds. pedofilii, zapowiedzieli na razie poufnie, że apoteoza Dudy odbędzie się na stadionie, a nie w sejmie, ogłosili koniec pandemii czy coś w tym rodzaju, ogłosili triumf i sukces pisowskiego państwa w każdej dziedzinie. Myślę, że najważniejsza jest komisja ds. pedofilii, a zwłaszcza niewybranie do niej księdza Isakowicza-Zaleskiego. Cała ta komisja, w której miażdżącą przewagę ma PiS, będzie służyć czuwaniu nad tym, by pedofilom w Kościele nic się nie stało. Jak dotychczas. Jedyne realne działanie przeciwko pedofilii w Kościele podjęli bracia Sekielscy i Papież Franciszek, który wyrzucił bpa Janiaka. Nie wydaje mi się, by cokolwiek pożytecznego mogła zrobić w/w komisja, a niewybranie do niej księdza Isakowicza-Zaleskiego świadczy o niepotrzebnych obawach pedofilów – nie obawiajcie się, dopóki PiS rządzi nic wam nie grozi, tak samo jak pisowskim mediom – brak pieniędzy z powodu braku czytelników. Mam propozycję do panów Sakiewiczów, Karnowskich, Gmyzów, Lisickich itp. W ogóle nie wydawajcie waszych pisemek, bo i tak mało kto je czyta, tylko od razu idźcie po wypłaty. Zwłaszcza, że sytuacja ekonomiczna, zdaniem specjalistów, delikatnie mówiąc nie jest ciekawa i stąd może ta zaciekła walka p. Morawieckiego o pieniądze.

I jeszcze uwaga na temat opozycji. Kłótnie i wzajemne żale, zrozumiałe i podobne do emigracyjnych kłótni w Londynie, gdy w Warszawie rządzili Bierut, Radkiewicz, Różalski itp., są niepotrzebne i szkodliwe. Konieczne do wygrania z reżimem i przywrócenia demokracji jest przekonanie, że nie ma wroga wśród demokratycznej opozycji, wrogiem jest PiS, nawet nie Duda, nie jest prezydentem tej połowy, która na niego nie głosowała, bo nie uczynił niczego, żeby tak nie było. W tej chwili decydują się losy poparcia Unii Europejskiej dla praworządności w Polsce i ochrony klimatu w Europie, byłby w tej sprawie potrzebny głos opozycji słyszalny przynajmniej w Europie, i to jest tysiąc razy ważniejsze, niż to, co który z polityków opozycji powiedział kilka tygodni temu i co złego wynikło. Oczekiwanie od Unii, że będzie finansowała dyktatury jest bezczelnością i mam nadzieję, że tak zostanie potraktowane. Polska będzie wolna, stawała w przeszłości wobec poważniejszych wyzwań niż p. Duda.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o