Trudne liczenie

0
102
REKLAMA

Generalnie w d***kracji zasada jest prosta: jak jest ich dużo i jeszcze mają np. kilofy w łapskach, to mają rację. I tyle…
Weźmy problem bulwersujący rasistów i antyrasistów: czy Murzyni są mniej inteligentni od Białych? Rasiści twierdzą, że każdy Czarnuch jest głupszy od każdego Białasa, a antyrasiści, że średnia inteligencja Białych i Czarnych jest jednakowa.
Obydwa te twierdzenia są fałszywe.
Przede wszystkim: są różne narody białe i różne narody czarne. Np. Senegalczycy mają średnią na poziomie europejskim. Bardzo inteligentne, jak na Murzynów, są niektóre plemiona w Kenii i Ugandzie, Zulusi w RPA… Natomiast np. Pigmeje mają inteligencję niewiele tylko wyższą od szympansów. Jednakże średnio Murzyni są znacznie mniej inteligentni od Białych.
Przyczyną jest to, że żyli w ciepłym klimacie. Europejczycy natomiast przeżyli dwa Globalne Oziębienia, gdzie musieli wytężać głowy, jak przeżyć, a głupsi po prostu ginęli. Natomiast Murzynom owoce same wpadały do gąb. Błogostan ogłupia, trudności hartują!
Dlatego teraz ludzkość głupieje na potęgę.
Dobrze: ale co wynika z tego, że Murzyni są średnio głupsi?
NIC!
Oto jest Murzyn, który chce założyć ze mną spółkę. I ja muszę ocenić, czy jest to mądry, inteligentny i uczciwy człowiek. I to, jaka jest średnia tych cech wśród Murzynów, nie ma najmniejszego znaczenia!!!
Podobnie ze sprawą podniesioną przez p. Todda Akina: że organizm kobiety sam broni się przed niechcianą, zwłaszcza w wyniku gwałtu, ciążą. Np. w „ANGORZE” „Klika Sobczak & Szpak” pisze prawdę: p.Todd stał się pośmiewiskiem tak zwanych „oświeconych Amerykanów”: „szyderstwom i kpinom nie było końca”.
Tymczasem p. Todd napisał banalną prawdę. Jeśli kobieta kogoś kocha, to zachodzi z nim w ciążę znacznie częściej przy tej samej liczbie zbliżeń, niż z kimś, kogo nie kocha,. No, a gwałciciela to na ogół nie kocha już całkowicie i dlatego ciąże z gwałcicielami są bardzo rzadkie. Statystyki na ten temat były prowadzone od dawna, pamiętam, że czytałem je mając kilkanaście lat.
Jest to bezsporna prawda naukowa.
Niestety: organizm kobiety broni się, ale nie zawsze skutecznie. Jeśli akurat przed momentem gwałtu doszło do owulacji, to wiele zrobić nie może i do zapłodnienia dochodzi. O ile pamiętam: 30 razy rzadziej niż podczas normalnych zbliżeń, ale dochodzi.
No dobrze: ale jeśli kobieta w ciążę po gwałcie nie zaszła, to w ogóle nie ma o czym gadać. A jeśli zaszła: to jaką jej, przy decyzji o aborcji robi różnicę, że jest to przypadek 30 razy rzadszy?
ŻADNEJ!
I przepisy prawne też nie powinny zależeć od liczb.
Dziś za dużo wagi przywiązujemy do liczb, a za mało do treści. Powiedzmy więc raz na zawsze: do ŻADNEJ indywidualnej decyzji nie przydaje się JAKAKOLWIEK statystyka!
I wtedy przestaniemy liczyć tych buntujących się w Chicago Murzynów i być może zaczniemy myśleć?
O, właśnie: i ja zacząłem myśleć. Bo, posługując się statystyką, trzeba myśleć. A przyczyny zjawisk są nieraz złożone. Np. wśród gwałcicieli wielu jest takich, co nie mają szczęścia do kobiet. Wśród mężczyzn jest też bardzo wielu bezpłodnych. Zapewne jest ich szczególnie wielu wśród tych, którym z kobietami nie wychodzi. Może więc część tego zjawiska bierze się stąd, że wielu gwałcicieli jest bezpłodnych?
Kto wie?
Po takich tekstach obrażają się na mnie i zawodowi rasiści, i zawodowi antyrasiści. Odbieram im bowiem chleb. Wręcz „obrażam”, bo pokazuję, że nie umieją myśleć.
Ostatnio obrazili się zawodowi obrońcy niepełnosprawnych; ale o tym za tydzień.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o