Zło rośnie powoli

2
1063
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiZło rośnie powoli – ta niewyglądająca odkrywczo konstatacja w niektórych sytuacjach nabiera dramatycznego znaczenia i zasługuje na przypominanie i powtarzanie. Historia zna bardzo wiele takich sytuacji i to nawet, jeśli ograniczymy się jedynie do XX wieku. Reżimy totalitarne i dyktatury stosują metodę stopniowego tresowania społeczeństw, przyzwyczajania ich do bezprawia, podłości, przemocy, bezkarnej korupcji, kłamstwa jako metody kontaktowania się i porozumiewania reżimu ze społeczeństwem, stopniowego zastępowania instytucji demokratycznych ich atrapami przy zachowaniu nazw i pozorów. Reżim stalinowskich Węgier, którego symbolem był Matyas Rakosi, stosował metodę, która przeszła do historii jako metoda „salami”, czyli stopniowego, po plasterku, likwidowania wolności i swobód obywatelskich oraz wprowadzania monopartyjnej dyktatury.
Reżim pisowski jest pod tym – tak jak pod wieloma innymi względami – najbardziej typową, aż nudną do obrzydliwości dyktaturą, a jego jedynym w zasadzie wkładem w najnowszą historię Polski jest utrzymywanie się za wszelką cenę przy władzy. W internecie sformułowano to tak: „Aby kilka tysięcy pisowskich miernot (każda ma imię i nazwisko) mogło się obłowić, zniszczono w Polsce gospodarkę, sądy, ochronę zdrowia i edukację.

REKLAMA

Polacy masowo umierają, ceny rosną, firmy upadają. Z dumnego kraju staliśmy się pośmiewiskiem świata”. Tak jak kleszcz tkwi w krzakach, zaroślach lub trawach i czeka na przechodzące zwierzę stałocieplne, po czym przyczepia się do jego skóry, wypija krew i spada na ziemię, tak reżim pisowski trwa w oczekiwaniu na nadarzającą się okazję do zdobycia kolejnych milionów na opłacenie swoich propagandzistów, pachołków, siłowników, kapłanów i błaznów, a także na przekupienie i utrzymanie poparcia swojego elektoratu. Sprawowanie władzy przez pisowców jest związane z ciągłym testowaniem wytrzymałości społeczeństwa i sprawdzaniem, jaka jest granica tolerancji na kolejne podłości, kłamstwa, pychę, cynizm. Często można usłyszeć opinie, że tym razem społeczeństwo zareaguje, wypowie posłuszeństwo reżimowi, wystąpi. Takie sytuacje mają miejsce od początku reżimu, społeczeństwo wprawdzie reaguje, ale reżim trwa. Ta granica jest ciągle przesuwana, zło narasta powoli, a cierpliwość społeczeństwa robi wrażenie niewyczerpanej.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze