Tarnów, 13 grudnia 1981

0
5959

W niedzielny ranek 13 grudnia 1981 generał Wojciech Jaruzelski ogłosił wprowadzenie stanu wojennego na terytorium całej Polski. Ci związkowcy „Solidarności”, którzy nie zostali w nocy aresztowani, szukali najczęściej chwilowego schronienia w kościołach. Tam modlono się i dyskutowano, co dalej robić, tak było też w Tarnowie.

Związkowcy odchodzili od drzwi Delegatury NSZZ „Solidarność” przy ul. Garbarskiej. Była zamknięta na głucho i zaplombowana, w nocy odwiedzili ją funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa.
Pierwszy spontaniczny sprzeciw wobec stanu wojennego zrodził się w Fabryce Obrabiarek Specjalizowanych „Ponar” w Tarnowie (obecne Zakłady Mechaniczne), gdzie doszło do strajku już 14 i 15 grudnia. Także w „Tamelu” robotnicy usiłowali protestować 15 grudnia, wieczorem tego dnia zostali spacyfikowani przez Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej (ZOMO).
Po próbach oporu w pierwszych dniach przejęcia władzy przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego działalność „Solidarności” w Tarnowie i województwie ustała na kilka miesięcy. Aktywność członków „S” i sympatyków przejawiała się głównie w organizowaniu pomocy materialnej internowanym i ich rodzinom.
Z Regionu NSZZ „Solidarność” Małopolska zostało internowanych 349 osób, w tym niemal wszyscy członkowie Zarządu Regionu. W Tarnowie do pierwszych aresztowań doszło w nocy 12/13 grudnia 1981. Zatrzymano wówczas Karola Krasnodębskiego (przewodniczącego Delegatury NSZZ „S”), Tadeusza Kurleja (wiceprzewodniczącego Komisji Zakładowej „S” Zakładów Mechanicznych), Andrzeja Sikorę (przewodniczącego KZ Zakładów Azotowych), Zbigniewa Mojka (współpracownika Komitetu Obrony Robotników), Romana Wojtonia (przewodniczącego KZ Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego), Józefa Barczyńskiego (przewodniczącego KZ WPHW „Świt”), Antoniego Bahra (członka KZ Zakładów Azotowych), Ryszarda Imiołka, Tadeusza Krysę, Stefana Simajchela. W następnych dniach aresztowano: Wacława Mojka (współpracownika KOR), Ryszarda Stracha (przewodniczącego KZ „Tamelu”), Wojciecha Ziemirskiego, Mieczysława Tutaja (wiceprzewodniczącego KZ Zakładów Azotowych), Józefa Boryczkę (członka KZ Zakładów Azotowych), Romana Bulandę (przewodniczącego KZ Pracowników Oświaty), Andrzeja Kaczora (członka KZ Zakładów Mięsnych), Adolfa Ambrozika.
Wszyscy oni zostali internowani w Zakładzie Karnym w Załężu k. Rzeszowa. Wacława Sikorę (przewodniczącego Regionu Małopolska) i wiceprzewodniczącego Stefana Jurczaka milicja zatrzymała 13 grudnia, gdy wracali z posiedzenia Krajowej Komisji „S” w Gdańsku. Obaj trafili do obozu dla internowanych w Iławie, gdzie przetrzymywano ich do wigilii Bożego Narodzenia 1982 roku.
W pierwszych tygodniach stanu wojennego internowano osiemnaście osób z Tarnowa, z których dwie osadzono w Iławie, pozostałe w Załężu. Czternastu internowanych zwolniono między kwietniem, a majem 1982 roku, pozostałych czterech przebywało w więzieniach niemal do grudnia 1982. Pierwszym więźniem z Tarnowa, który wyszedł na wolność, był Antoni Bahr, zwolniony z Załęża z powodu złego stanu zdrowia. Z tej samej przyczyny w lutym 1982 wypuszczono Mieczysława Tutaja, w kwietniu i maju zaczęto zwalniać następnych.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o