Tarnowskie ratowanie polskiego honoru

0
176

W nielicznych rzetelnych zagranicznych podręcznikach historii, nazwa Tarnów pojawia się w zasadzie tylko przy okazji jednego wydarzenia. Jest nim pierwszy transport 728 polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz. 14 czerwca 1940 r. jest datą, od której rozpoczęło się funkcjonowanie największego w historii obozu zagłady. Od roku 2006 rocznica tej deportacji obchodzona jest jako święto państwowe. Specjalny, ogólnopolski charakter uroczystości 14 czerwca zdaje się być zatem zabezpieczony. Czy tak jest w istocie? Niestety nie.

REKLAMA

Najlepszym dowodem na niską wciąż rangę tych obchodów jest fakt, że przez minione 13 lat głowa państwa ani raz nie zaszczyciła swoją obecnością uroczystości rocznicowych odbywających się w Tarnowie i Oświęcimiu. Próżno też szukać w mediach takiej oprawy i intensywności relacji z celebry 14 czerwca, jaką doczekały się inne podobne narodowe rocznice, np. 1 marca, 1 sierpnia, albo rocznica wybuchu powstania w gettcie.
W sobotę, 7 grudnia, zawiązał się w Tarnowie Społeczny Komitet Obchodów 14 czerwca. Przedstawiciele kilkudziesięciu organizacji i środowisk z kraju i ze świata, a także parlamentarzyści, samorządowcy i dyrektorzy kilku instytucji publicznych zastanawiali się w starostwie, jak doprowadzić do trwałego podniesienia rangi i upowszechnienia obchodów święta państwowego ustanowionego w rocznicę pierwszego transportu więźniów do KL Auschwitz. W trakcie obrad przypominano, że mimo 13‑letniej już historii Narodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady (przymiotnik „niemiecki” został dodany zaledwie 4 lata temu), wciąż piętrzą się dla uczestników rocznicowej ceremonii przeszkody ze strony dyrekcji Państwowego Muzeum Auschwitz‑Birkenau.
Z goryczą wypominano decydentom, że nie wykorzystują potencjału tkwiącego w dacie 14 czerwca do odpierania fali wypowiedzi fałszujących rolę Polski i Polaków w drugiej wojnie światowej. – Nie przestaniemy przypominać, że KL Auschwitz (…) został stworzony przez Niemców dla Polaków. Polacy byli pierwszymi ofiarami tego obozu, przez pierwsze dwa lata stanowiąc tu zdecydowaną większość przetrzymywanych i mordowanych. (…) Żadne inne państwo i społeczeństwo nie poniosło w czasie II wojny światowej takich strat procentowych w ludności, jak Polska – czytamy w przyjętym przez członków‑ założycieli Komitetu dokumencie, który zaproponowano nazwać „Deklaracją Tarnowską”.
Uczestnicy spotkania podkreślali misję Tarnowa, wynikającą z jego historycznego dziedzictwa. W tym kontekście umieszczono nie tylko więźniów pierwszego transportu, ale także ofiary wybuchu bomby na tarnowskim dworcu z 28 sierpnia 1939 r. – pierwsze ofiary wojny.
Pierwszym owocem zjazdu będzie – jeszcze w grudniu – powołanie specjalnego zespołu parlamentarnego ds. obchodów 80. rocznicy pierwszego z tych wydarzeń.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o