REKLAMA

Świat zwolnił, ulice opustoszały. W tych spokojnych dniach miałam okazję przyjrzeć się tarnowskim ulicom, nie wychodząc z domu. W końcu nastał czas, by pooglądać zebrane przez lata w domowej bibliotece albumy poświęcone Tarnowowi. I tak powstał cykl krótkich artykułów o starych tarnowskich ulicach i ich patronach.

REKLAMA

Cykl zaczynam od ulicy Wałowej, jednej z moich ulubionych w Tarnowie. Ulica ta położona jest w północnej części miasta. Łączy ona ul. Krakowską od zachodu z ul. Lwowską od wschodu.
Posiadała kilka nazw, zmienianych od końca XVIII wieku. Potocznie mieszkańcy Tarnowa nazywali ulicę „drogą lub gościńcem cesarskim”. Na planach miejskich z różnych okresów także określana była jako „schlesiche strasse” (śląska ulica), „Neu angelegte Chause um die Stadt” (nowo założona szosa wokół miasta). Współczesna nazwa pochodzi od określenia „Wall Gasse” w 1884 roku.
Ulica wytyczona została z miejskiego odcinka galicyjskiej drogi tranzytowej. Inwestycja zrealizowana została na obszarze za dawnym wałem obronnym. Pod koniec XVIII wieku Wałowa była pierwszą nowoczesną drogą w Małopolsce z twardą nawierzchnią szutrową. Później przystosowano ją do ruchu kołowego i wybrukowano. Początkowo znajdowały się tu nieliczne budynki, później zaś zniknęła zabudowa folwarczna i pojawił się zwarty ciąg budynków na obszarze pofortecznym. Nowoczesne inwestycje budowlane rozpoczęto na przełomie XIX i XX wieku. Zabudowa ulicy Wałowej miała charakter niejednolity. Okazałe kamienice projektowano bowiem w różnych stylach, m.in. neorenesansu, neobaroku, neorokoka, neoklasycycyzmu oraz secesyjnego eklektyzmu.
Na początku XX wieku ukształtowała się jako najważniejsza i reprezentacyjna ulica Tarnowa. Od tego czasu stała się centrum życia gospodarczego i towarzyskiego tarnowian. Mieściły się tu liczne hotele, kawiarnie i restauracje. Należy wspomnieć, jako pewną ciekawostkę, iż wydarzeniami nieodłącznie towarzyszącymi ruchliwej ulicy były liczne bale, rauty, uroczyste obiady i zabawy dobroczynne. Jeszcze przed II wojną światową w Sali Lustrzanej Towarzystwa Kredytowego, znajdującej się na piętrze budynku Komunalnej Kasy Oszczędności przy ul. Wałowej 10 odbywały się szykowne bale tarnowskiej elity.
Obecnie w Sali Lustrzanej odbywają się m.in. koncerty muzyki poważnej i miejskie uroczystości. Do dzisiaj został zachowany dawny układ ulicy ukształtowany jeszcze w czasach austriackich. Obecnie Wałowa pełni też funkcję promenady miasta, szczególnie po wyłączeniu jej z ruchu komunikacyjnego. Większość budynków jest po renowacji. Spacerując ulicą miniemy pomnik gen. Józefa Bema oraz Romana Brandstaettera. Możemy przysiąść na „Ławce Poetów” przy rzeźbach: Agnieszki Osieckiej, Zbigniewa Herberta i Jana Brzechwy. Znajduje się tutaj także historyczny przystanek tramwajowy z ławką i symbolicznym fragmentem trakcji funkcjonującej w Tarnowie linii tramwajowej z pierwszej połowy XX wieku.
Przy Wałowej (lub w jej najbliższym sąsiedztwie) mieszkali m.in.: poeta, twórca preromantyzmu Kazimierz Brodziński, który uczęszczał do sąsiadującego z ulicą ówczesnego gimnazjum oraz działacz polityczny i krytyk teatralny Roman Szydłowski (1918-1983).

Za pomoc merytoryczną przy pisaniu tekstu dziękuję historykowi mgr. Łukaszowi Fijałowi.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o