Artysta ponad trendami

0
95
borowiec1436
REKLAMA

Od samego początku władze PRL‑u nie były mu przychylne. Nigdy, podobnie jak Tadeusz Nalepa, nie stał się ich ulubieńcem. Ludzie na odpowiednich stanowiskach mówili wprost: tego apostoła nie można pokazywać w telewizji. Tym samym, nawet jeśli był zapraszany do udziału w programach, to potem był z nich wycinany. Nie zmieniało to jednak faktu, że kiedy pół wieku temu śpiewał z grupą Blackout Annę, niejedno młodzieńcze serce miękło w uniesieniu. Kilka lat później rozniecał ogień uczuć, wykonując z zespołem Bizony Spacer dziką plażą, ujmującą piosenkę w nostalgicznym klimacie. To jednak tylko cząstka jego piosenkarskiej legendy.
Nazywa się Stanisław Guzek, urodził się w Załężu koło Rzeszowa. Uczęszczał do technikum budowlanego, mleczarskiego i mechanizacji rolnictwa. Uczył się gry na klarnecie, skrzypcach i gitarze. W 1958 roku rozpoczął pracę estradową w Teatrze Poezji, Teatrze im. W. Siemaszkowej oraz Teatrze Rybałtów w Rzeszowie. Początkowo pracował jako statysta i rekwizytor, później jako aktor grający role epizodyczne. W 1960 roku zdobył I nagrodę na Ogólnopolskim Konkursie Recytatorskim. Współpracował z kabaretem Porfiorion oraz jako piosenkarz z zespołami działającymi przy WDK w Rzeszowie.
W 1965 roku z Bogdanem Loeblem i Tadeuszem Nalepą utworzył zespół Blackout, do którego dołączyła potem Mira Kubasińska. Wspominał to przed laty tak: Jednym z głównych powodów powstania zespołu była okoliczność, że jako facetowi od spraw kulturalno‑światowych dyrekcja poczty poleciła mi założyć zespół muzyczny. Z Blackoutem wylansował przeboje Studnia bez wody oraz wspomniany – Anna.
Po odejściu z grupy krótko współpracował z Pesymistami, a w 1968 roku związał się z formacją Bizony. Wtedy też, używając nazwiska dziadka, przyjął pseudonim Stan Borys. Na VI KFPP w Opolu w koncercie „Premier” wykonał nagrodzoną przez dziennikarzy piosenkę To ziemia. W styczniu 1970 roku rozstał się z Bizonami i nagrał z czołowymi polskimi instrumentalistami solowy album Krzyczę przez sen.
Kiedy w 1972 roku piosenką Wierzę drzewom odniósł sukces na V Olimpiadzie Piosenki w Atenach (zajął tam drugie miejsce), jeden z wpływowych krytyków angielskich napisał: Nie widziałem nigdy w życiu takiego dramatycznego piosenkarza, jakim jest Stan Borys. Kiedy unosi głos, słychać jakby wołał do niebios, kiedy podnosi ręce śpiewając, wydaje się, jakby błagał o zbawienie świata. Wiadomość o tym ukazała się w Polsce tylko raz. Cenzurowano nie tylko informacje o artyście, cenzurowano również teksty jego piosenek.
Jego wielki hit skomponowany przez Janusza Kępskiego, Jaskółka uwięziona, za który zdobył m.in. nagrodę dziennikarzy na XI KFPP w Opolu (1973) oraz Grand Prix XIII MFP w Sopocie (1973), był przez dłuższy czas zmieniany. Po latach Stan Borys wyznał, że wówczas nie potrafił zrozumieć tego, co ludzie w tym utworze znajdowali. Dla wielu „Jaskółka” to była uwięziona dusza, tożsamość człowieka. Niektórzy widzieli w „Jaskółce” całą Polskę. Mało kto dziś wie, że pełny tytuł tego utworu brzmiał Jaskółka uwięziona w gdańskim kościele Mariackim.
W latach 1972‑1974 artysta współpracował z zespołem Niebiesko‑Czarni przy realizacji rock‑opery Naga. W 1975 roku trafił do Koman Bandu, z którym wykonał utwór Chcę przy tym być, wcześniej wziął udział w filmie Janusza Zaorskiego Uciec jak najbliżej (1972), a w duecie z Marylą Rodowicz wylansował przebój Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma.
7 grudnia 1975 roku, gdy Gierek oddawał do użytku dworzec centralny, artysta wyjechał z Polski. W USA i Kanadzie nie odniósł spektakularnych sukcesów, choć z powodzeniem występował w klubach i to nie tylko polonijnych. Robił nagrania z wielkimi orkiestrami, a także występował w amerykańskich i kanadyjskich teatrach. Jako artysta nieugięty, nieulęgający modom i wpływom politycznym śpiewał przy okazji ważnych uroczystości. Pieśń Coraz to z Ciebie jako z drzazgi smolnej do słów Norwida śpiewał w Chicago podczas odsłonięcia pomnika ks. Jerzego Popiełuszki w obecności biskupów oraz władz polskich i amerykańskich. W 2003 roku ten sam song zabrzmiał podczas święta 3 maja dla dwóch tysięcy ludzi w kościele św. Anny na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Poezja Cypriana Kamila Norwida zawsze była Stanowi Borysowi bardzo bliska, co więcej, od dawna uważa, że Norwid wciąż pozostaje największym chrześcijańskim poetą.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments