Carmine Appice

0
79
borowiec1751

Koncert w Bochni reklamowany jest (dziwnie cicho zresztą) jako Appice Brothers: Drums Wars. Sądzę, że każdy fan solidnego rocka, a już zwłaszcza z naszego regionu, nie może pominąć bocheńskiej odsłony perkusyjnych wojen braci. Zapowiada się pałkerska jazda najwyższej klasy. No, ale miało być o starszym z artystów imieniem Carmine.
Ten urodzony w Nowym Jorku muzyk zaczynał od fascynacji muzyką klasyczną, potem skłonił się ku jazzowi, a jego mistrzami stali się legendarni perkusiści, tacy jak Buddy Rich i Gene Krupa.
W 1967 roku perkusista dołączył do psychodelicznej formacji Vanilla Fudge. Wkrótce później ten hardrockowy kwartet odniósł błyskotliwy sukces wraz z wydaniem własnej wersji utworu You Keep Me Hangin On słynnej wówczas grupy wokalnej The Supremes, z Dianą Ross w składzie. Zaprezentowane w coverze zwolnione tempo, niecodzienna gra na instrumentach i nawiązujące do gospel harmonie wokalne zostały wykorzystane także w innych utworach wypełniających debiutancki album wydany w 1967 roku. Na płycie zamieszczono niemal operowe wersje takich utworów jak: People Get Ready The Impressions, Bang Bang Sony And Cher oraz beatlesowskie Eleanor Rigby i Ticket To Ride. Opracowania te intrygowały swobodną, dygresyjną formą, niezwykle urozmaiconą dynamiką oraz – jak napisał jeden z ówczesnych recenzentów – „apokaliptycznymi” partiami organów Hammonda.
W tamtych latach zespół Vanilla Fudge wydał pięć płyt, z których cztery kolejne nie cieszyły się już (niestety) takim wzięciem jak album debiutancki. Co by jednak nie mówić, rockowy świat zauważył, że Waniliowy Karmelek dysponuje znakomitą sekcją rytmiczną w osobach Appice’a oraz basisty Tima Bogerta. Nic też dziwnego, że muzycy, bezpośrednio po rozpadzie Karmelka w 1969 roku, założyli zespół Cactus. Ten grający ciężkiego rocka band został okrzyknięty amerykańskim odpowiednikiem Led Zeppelin. Z pięciu płyt zarejestrowanych pod szyldem Cactus najciekawszą pozostaje druga One Way… Or Another z 1971 roku, po nagraniu której sekcja Bogert – Appice opuściła kapelę.
Kolejnym etapem rockowego żywota Carmine’a Appice’a stała się – jak to określano – hardrockowa supegrupa Beck, Bogert And Appice. Trio (działające przez dwa miesiące jako kwintet), założone z inicjatywy wirtuoza gitary Jeffa Becka, zadebiutowało wydaną wiosną 1973 roku płytą zatytułowaną po prostu Beck, Bogert And Appice. Album, jak na tego rodzaju muzykę, odniósł spory sukces komercyjny i był notowany w Top 30 angielskiej oraz amerykańskiej listy bestsellerów płytowych.
W swoim bogatym życiu artystycznym Appice ma na koncie współpracę z wieloma legendarnymi artystami, m.in. z takimi jak Mike Bloomfield, Stanley Clark, Ted Nugent, Brian May, Richie Sambora, Yngwie Malmsteen czy zespół Pink Floyd. W 1977 roku muzyk pojawił się w grupie Roda Stewarta, stając się przy okazji współautorem jego hitów takich jak: Da Ya Think I’m Sexy oraz Young Turks.
Warto dodać, że jeszcze w 1972 roku Appice opublikował bestsellerowy podręcznik gry na perkusji The Realistic Rock Drum Method. Książka została wznowiona w roku 1995, a pięć lat później wydano jej rozszerzoną wersję The Ultimate Realistic Rock Drum Method.
Gra Carmine’a Appice’a miała wpływ na wielu dziś już legendarnych perkusistów. Zaliczyć do nich należy Johna Bonhama (Led Zeppelin) oraz Iana Paice’a (Deep Purple), ale także takich pałkerów jak: Bill Ward (Black Sabbath), Neil Peart (Rush), Joey Kramer (Aerosmith), Eric Singer (Alice Cooper), Tommy Lee (Mőtley Crue), Nicko McBrain (Iron Maiden), Cozy Powell, a nawet Phil Collins.
Do tej pory Carmine`a Appice’a mogłem podziwiać dwukrotnie, pierwszy raz w 2010 roku, kiedy w Dolinie Charlotty wystąpił z zespołem Vanilla Fudge, a po raz wtóry w roku następnym, gdy w tym samym miejscu zagrał z zespołem Cactus. Tak w jednym, jak i w drugim przypadku artysta swoim show porwał publiczność. Potężne, precyzyjne, gdy trzeba lawinowe bębnienie. Znakomita umiejętność używania samych dłoni, dowcipy z zastosowaniem cowbell, fajerwerki techniczne oraz, co ważne, mimo oldskulowych klimatów młodzieńcza wręcz świeżość. Po prostu rewelacja.
I jeszcze coś na koniec. W 1999 roku Rick Van Horn na łamach Modern Drummer Magazine napisał, że Carmine Appice stworzył podwaliny ciężkiego bębnienia w muzyce rockowej, zanim jeszcze pojawił się John Bonham, Ian Paice czy ktokolwiek inny.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o