Greatest Hits Donovana

0
87
borowiec1404
REKLAMA

Greatest Hits w dyskografii Donovana była płytą ważną przynajmniej z kilku powodów. Po pierwsze zawierała utwory (Epistle to Dippy, There Is a Mountain, Laléna), które nigdy wcześniej nie znalazły się na dużym krążku artysty, po drugie przynajmniej dwie kompozycje (Catch The Wind oraz Colours) zostały zarejestrowane ponownie i to z udziałem znakomitego sesyjnego gitarzysty Big Jima Sullivana, wreszcie po trzecie, a co wydaje się nawet najistotniejsze, większość piosenek właśnie na tym albumie zabrzmiała po raz pierwszy w wersji stereofonicznej.
Płyta, wyprodukowana podobnie jak i poprzednie przez wziętego producenta Mickie’go Mosta, stała się ukoronowaniem wcześniejszej popularności Donovana zarówno w USA, jak i w Wielkiej Brytanii. Nazwiska muzyków, którzy wzięli udział przy nagrywaniu poszczególnych piosenek, do dziś wzbudzają uznanie. Są wśród nich Jimmy Page, John Paul Jones, a także Paul McCartney. Ten ostatni wsparł Donovana grą na basie w bodaj najbardziej beatelsowskim z przebojów – Mellow Yellow. Warto wspomnieć, że piosenka jeszcze długo potem była popularna również i u nas. W drugiej połowie lat 70. na rajdach i różnego rodzaju plenerowych imprezach z gitarą grało się i śpiewało ten hit, oczywiście z polskim, niezbyt wyszukanym tekstem, a szło to mniej więcej tak: hodowałem melony/każdy melon jak byk/aż tu razu pewnego jeden melon mi znikł. Wracam jednak do samego artysty.
Donovan Philip Leitch urodził się 10 maja 1946 roku w szkockim Glasgow. Przez pewien czas jako dzieciak mieszkał wraz z rodziną w Irlandii. Jako czternastolatek – zainspirowany szkocką i angielska muzyką folk – sięgnął po gitarę. Wzorem Boba Dylana pragnął zostać gwiazdą tego gatunku. Na szczęście, nie pasował zbyt dobrze do folkowego establishmentu i jego kariera potoczyła się szerszym torem.
Był jeszcze nastolatkiem, gdy wystąpił w programie telewizyjnym Ready Steady Go. Występ ten okazał się dużym sukcesem i zapewnił jego pierwszemu singlowi – Catch The Wind – świetną pozycję na rynku. Krążek, wydany w marcu 1965 roku, dotarł do miejsca 4. brytyjskiego zestawienia bestsellerów płytowych. Wkrótce potem Donovan, początkowo podtrzymujący image folkowego artysty, obdarował świat kolejnymi urzekającymi piosenkami oraz utworami o rockowej, a nawet jazzowej proweniencji.
W wywiadzie, jaki pojawił się na łamach miesięcznika Non Stop we wrześniu 1983 roku, artysta mówił: W latach 60. uważano mnie za mówcę pokolenia, a moją popularność utożsamiano z ruchem flower power – niektórzy dziennikarze nazywali mnie The Prince Of Flower Power. Piosenki, które wówczas śpiewałem i nadal wykonuję, wyrażały niepokoje mojego pokolenia, a z drugiej strony – podawane w sposób nieskomplikowany, były przeciwieństwem produkcji takich super gwiazd jak The Beatles czy The Rolling Stones.
W lipcu 1966 roku dwudziestoletni artysta wydał jeden z pierwszych prawdziwie psychodelicznych singli – Sunshine Superman. Krążek w przeciągu zaledwie sześciu tygodni sprzedał się w ilości 800 tysięcy egzemplarzy i dotarł na szczyt zestawienia amerykańskiego magazynu Billboard. W podobnym klimacie był utrzymany wspomniany już numer Mellow Yellow, wydany w marcu 1967.
Subtelne aluzje do narkotyków uczyniły Donovana popularnym wśród hipisującej młodzieży, choć niektórzy krytycy uważali, że jego przesłania były bardzo zawirowane i zdecydowanie mało czytelne. Narkotyczno‑baśniowe wizje artysty osiągnęły apogeum w utworze Hurdy Gurdy Man (tytułowy utwór albumu wydanego w październiku 1968), który nawiązywał do twórczości Lewisa Carrolla. Trzeba jednak przyznać, że jakkolwiek Donovan eksperymentował z trawą i LSD, to jednak nic nie wiadomo o tym, czy kiedykolwiek był od dragów uzależniony.
Obok przytoczonych powyżej utworów warto też zwrócić uwagę na wspomniane piosenki takie jak There Is A Mountain, która stała się bazą dla kompozycji Mountain Jam zespołu The Allman Brothers Band, oraz Laléna, która znalazła się w repertuarze wczesnego Deep Purple.
W latach 70. Donovan skierował swoje zainteresowania w stronę filmu. Skomponował muzykę do znanej z polskich ekranów komedii Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii, zagrał główną rolę w filmie The Pied Piper, skomponował również muzykę do filmu Brother Sun Sister Moon.
14 kwietnia 2012 roku artysta został uroczyście wprowadzony do Rockandrollowego Panteonu Sław.

REKLAMA
REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments