Strona główna Kultura Fonograf If You Leave Me Now – hit sprzed pół wieku

If You Leave Me Now – hit sprzed pół wieku

0
fonograf - If You Leave Me Now
REKLAMA

14 czerwca 1976 roku wydany został dziesiąty album zespołu Chicago. Zawierał utwór If You Leave Me Now, który z jednej strony otworzył grupie drzwi do globalnej popularności, z drugiej natomiast zaczął ją przesuwać w stronę miękkich, eleganckich brzmień.
Chicago przed wydaniem dziesiątego albumu było innym bandem. Przy udziale sekcji dętej grało muzykę, która łączyła rock z jazzem bez oglądania się na radiowe formaty. Albumy Chicago Transit Authority oraz Chicago II miały w sobie ambicje niemal progresywne – długie formy, rozbudowane aranżacje, polityczne teksty i instrumentalny rozmach. Był tam duch ulicy i akademii muzycznej jednocześnie, a nad wszystkim unosiło się charakterystyczne brzmienie gitary Terry’ego Katha – surowe, chropawe i kompletnie niepasujące do zespołu od romantycznych ballad.

If You Leave Me Now było więc zaskoczeniem. Kompozycję napisał i zaśpiewał Peter Cetera, wówczas coraz wyraźniej stający się głosem melodyjnego oblicza Chicago. Nagrywanie piosenki odbywało się wiosną 1976 roku. Produkcją zajmował się James William Guercio, stały współpracownik grupy, który potrafił ujarzmić rozbudowane aranżacje, nie zawężając ich przestrzenności.
Nagranie powstawało z charakterystyczną dla Chicago precyzją, ale też z pewnym wyczuciem delikatności. Smyczki, akustyczna gitara, miękkie harmonie wokalne – wszystko tu pulsowało spokojniej. Jakby zespół, znany wcześniej z miejskiego zgiełku i jazzrockowego napięcia, przygasił światła i zaczął mówić półgłosem.
Singiel z If You Leave Me Now wydano latem 1976 roku – w USA 30 lipca, a kilka tygodni później w Wielkiej Brytanii. Początkowo część muzyków nie była przekonana, że ballada może odzwierciedlać prawdziwe Chicago. I tu pojawiał się paradoks: piosenka, która miała być „odstępstwem”, dla milionów słuchaczy zdefiniowała zespół na nowo.

REKLAMA (3)

Na listach przebojów utwór osiągnął to, czego wcześniej zespołowi nie udało się zdobyć – pierwsze miejsce po obu stronach Atlantyku. W USA singiel dotarł na szczyt zestawienia Billboard Hot 100 i został pierwszym numerem jeden w historii grupy. W Wielkiej Brytanii wspiął się na top i przez wiele tygodni utrzymywał się w czołówce.
Krytycy byli podzieleni – jedni dostrzegali mistrzowsko napisaną balladę, inni zarzucali zespołowi zbytnie złagodzenie dotychczasowego charakteru. Publiczność jednak nie miała wątpliwości. If You Leave Me Now trafiało w punkt istniejący niezależnie od muzycznych trendów. I może dlatego do dziś funkcjonuje trochę poza czasem – nie brzmi ani typowo „rockowo”, ani przesadnie „soft”. Jest gdzieś pomiędzy.
Wpływ piosenki na dalszą karierę Chicago był ogromny – może nawet większy, niż odczuwali to muzycy. Sukces singla sprawił, że wytwórnia wraz ze sporą częścią publiczności zaczęła oczekiwać kolejnych ballad. To otworzyło drogę do przebojów z lat 80., ale jednocześnie oddaliło grupę od korzeni. Nieprzypadkowo wielu fanów starego Chicago do dziś mówi o utworze z mieszanką zachwytu i lekkiego żalu – jak o pięknym początku czegoś, co zarazem stało się końcem wcześniejszej epoki.

REKLAMA (2)

Na internetowych forach od lat wraca dyskusja, czy to właśnie wtedy zaczęła się przemiana Chicago z ambitnej jazzrockowej maszyny w zespół od radiowych ballad. No cóż, If You Leave Me Now było i pozostaje ujmującym hitem właśnie dlatego, że stoi na granicy dwóch światów. Jeszcze słychać w nim klasę wcześniejszego Chicago, ale już czuć nadchodzącą łagodność. To moment przejścia – subtelny, melancholijny i właściwie… nieodwracalny.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx