Jesienne hity sprzed lat

0
Fonograf
REKLAMA

FonografJutro przypada 23 września – pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. To nie napawa mnie jakąś szczególną radością i tak sobie pomyślałem, że im więcej tych jesieni człowiek ma na karku, to tym chętniej sięga do wspomnień. Dziś zatem wracam do jesiennych piosenek sprzed pięciu dekad.
Gdy byłem dzieciakiem, w ogóle nie zwracałem uwagi na to, że jesienne historie wyłaniające się z tekstów polskich piosenek były mało radosne. Rozgrywały się w swoistym entourage‘u, który bywał malowniczy, czasem nieco symboliczny, na swój sposób może nawet urokliwy, ale najzwyczajniej osnuwała go melancholia. Tekstowo jesienny świat piosenki zawsze wzbudzał sentymentalne i nostalgiczne nastroje. One natomiast, przy odpowiedniej melodii i aranżacji, zyskiwały na intensywności. Jednak do rzeczy.

Kormorany już odleciały stąd poszukać ciepłych stron, mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr, już wracać czas – śpiewał Piotr Szczepanik w hicie Goniąc kormorany z 1964 roku. Kilka lat później – słowami Agnieszki Osieckiej z muzyką Andrzeja Zielińskiego – Łucja Prus wprowadziła do piosenki kolejne elementy: W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie. Magda Umer natomiast, jakby w uzupełnieniu: na ścierniskach pozapalały się ogniska (Koncert jesienny), a Czerwone Gitary: jesienne chmury znów pędzi wiatr (Barwy jesieni).

REKLAMA (3)

Świat o tej porze roku wzbogacały oczywiście kwiaty. Na przykład chryzantemy, o których śpiewała Kalina Jędrusik w Jesiennej dziewczynie, czy choćby nieśmiertelnik: mimozami zwiędłość przypomina, nieśmiertelnik żółty – październik (tuwimowo-niemenowe Wspomnienie). Ważne oczywiście były kasztany, które lecą z drzewa, jak dawniej wprost pod stopy par roześmianych (Kasztany – Natasza Zylska). Ale żeby ów świat był bardziej melancholijny (te roześmiane pary to tylko pozór) należało go uzupełnić jesiennym deszczem, co też uczyniono w Jesiennym panu (Krystyna Konarska) oraz (na przykład) w Jesiennym dniu (Czerwone Gitary).

REKLAMA (2)

Jesienny pejzaż mienił się oczywiście różnymi barwami, z których najczęściej pojawiały się: żółta, złota i czerwona. Oto kilka przykładów: kwiaty, które witały nas w żółte kolory zamienił czas (Barwy jesieni – Czerwone Gitary), żółte liście gna jesienny wiatr (Cztery pory roku – również Czerwone Gitary), a dalej wspomniana już piosenka Łucji Prus oraz Remedium – przebój Maryli Rodowicz, w którym słyszało się: światem zaczęła rządzić jesień, topi go w żółci i czerwieni. No właśnie, czerwone lub czerwieniejące liście pojawiały się równie często jak żółte (Jesienny pan, Cztery pory roku), ale czasem były też złote, jak w Kasztanach lub w Pamiętasz była jesień – szlagierze z 1958 roku: czy więcej złotych liści było, czy twych pieszczot miły? Zastanawiała się Sława Przybylska.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze