Kolor wiosny

0
fonograf - Talk Talk
REKLAMA

17 lutego1986 roku wydany został album The Colour of Spring, trzeci w dyskografii zespołu Talk Talk. Był zapowiedzią artystycznej przemiany, która z czasem wyniosła grupę w rejony muzyki autonomicznej wobec obowiązujących trendów.
Początki Talk Talk wpisywały się w ducha wczesnych lat 80. Debiutanckie wydawnictwo The Party’s Over z 1982 roku sytuowało grupę obok takich wykonawców jak Duran Duran czy Tears for Fears. Syntezatory, wyraźne melodie, radiowy format – wszystko to przyniosło rozpoznawalność, ale też pewną szufladkę, z której twórca i lider Talk Talk, Mark Hollis, chciał się wydostać. Dzięki temu na drugim albumie, It’s My Life, mimo że nadal są utwory o wyraźnej strukturze piosenkowej, pojawiło się więcej przestrzeni.

Album The Colour of Spring natomiast, przyniósł już konkretne odejście od dominującej elektroniki na rzecz fortepianu, gitary akustycznej, harmonijki ustnej i subtelnych partii organów. Utwory takie jak Life’s What You Make It czy Living in Another World pozostawały komunikatywne, ale ich siła tkwiła już nie w chwytliwości, lecz w nastroju i dramaturgii. W rejestracji nagrań uczestniczyli muzycy sesyjni, a wśród instrumentalistów występujących gościnnie znaleźli się Robbie McIntosh na gitarze oraz Steve Winwood, który zagrał na organach we wspomnianym Living in Another World, a także w Happiness is Easy i I Don’t Believe in You.

Słów kilka o Marku Hollisie. Był nie tylko wokalistą i autorem tekstów, lecz przede wszystkim artystycznym sternikiem zespołu. Człowiekiem, który coraz wyraźniej dążył do ograniczania formy na rzecz pogłębienia wyrazu. Bardziej niż potencjał przebojowy interesowało go organiczne brzmienie i żywe instrumentarium. The Colour of Spring stał się pierwszym w pełni dojrzałym przejawem takiej właśnie filozofii. Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że był to album przejściowy. Jeszcze zakorzeniony w piosence, a już skierowany ku formom bardziej otwartym. Następne płyty, Spirit of Eden i Laughing Stock, poszły o krok dalej, właściwie dekonstruując rockową formułę i kładąc fundament pod to, co po latach nazwano post-rockiem. Jednak bez The Colour of Spring ta droga nie byłaby możliwa.

REKLAMA (2)

Po rozwiązaniu Talk Talk Mark Hollis konsekwentnie unikał przemysłu muzycznego. Jego jedyny solowy album z 1998 roku był dziełem skrajnym w swej oszczędności – cichym, skupionym, niemal ascetycznym. Artysta zdawał się wierzyć, że muzyka powinna mówić tylko wtedy, gdy ma coś istotnego do powiedzenia. Milczenie traktował jako równoprawny środek wyrazu. Z czasem wycofał się całkowicie z życia publicznego. Trzeba jednak przyznać, że wpływ jego poszukiwań okazał się ogromny. Wielu późniejszych twórców muzyki alternatywnej i ambientowej wskazywało Talk Talk jako inspirację.

REKLAMA (3)

The Colour of Spring pozostaje płytą szczególną. To krążek, na którym popularny zespół staje się zespołem artystycznie niezależnym. To również krążek, na którym przebój przestał być celem samym w sobie, a stał się jedynie jedną z możliwości. Album okazał się największym sukcesem komercyjnym zespołu, przyniósł przeboje Life’s What You Make It oraz Living in Another World. Dotarł do pierwszej dwudziestki list bestsellerów w wielu krajach. W Wielkiej Brytanii osiągnął 8. miejsce i utrzymywał się na liście przez 21 tygodni, a w Holandii na przykład stanął na czele zestawienia.

Na koniec refleksja. Historia zespołu Talk Talk pokazuje, że w muzyce rozwój bywa drogą od popowego hałasu do ciszy, od formy do treści i od komercji do sztuki. Mark Hollis wybrał tę drogę świadomie. I choć nie prowadziła ona na szczyty list przebojów, zaprowadziła go w miejsce, gdzie liczy się trwałość i siła przekazu. A one, jak wiadomo, rzadko idą w parze z chwilową modą.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze