Krzepki rockandrollowiec

0
94
borowiec1422
REKLAMA

W ubiegłym roku w dniu 68.urodzin Fogerty’ego wytwórnia Vangaurd Records wydała bardzo udany album Wrote A Song For Everyone. Znalazły się na nim klasyczne przebojowe utwory jubilata z czasów Creedence Clearwater Revival. Autor wykonuje je w nowych wersjach, wspólnie z innymi artystami, a wspierają go m.in. zespół Foo Fighters, Bob Seger, raper Kid Rock, muzyk country Brad Paisley, a nawet gitarzysta zespołu Rage Against the Machine – Tom Morello. Do tej pory Fogerty umieścił na swoim koncie 18 albumów, z których siedem nagrał ze słynnymi „Creedensami”.
John Cameron Fogerty urodził się w Berkley w Kalifornii. Pierwszym zespołem artysty była formacja założona wspólnie z bratem w końcu lat pięćdziesiątych, pod nazwą Tom Fogerty and The Blue Velvets. Z niej to zrodził się później zespół The Golliwogs, będący prekursorem Creedence Clearwater Revival.
Z CCR Fogerty odniósł największe sukcesy zarówno artystyczne, jak i komercyjne. W 1968 roku zespół zwrócił uwagę publiczności porywającymi wersjami standardów rock’n’rollowych oraz rhythm’n’bluesowych, w tamtym też roku ukazał się debiutancki krążek – zatytułowany po prostu Creedence Clearwater Revival. Znalazły się na nim znakomite wersje takich numerów jak: Suzie Q Dale’a Hawkinsa czy I Put Spell On You Screamin’ Jaya Hawkinsa. Wpływy ze sprzedaży albumu szybko przekroczyły milion dolarów, dzięki czemu stał się on pierwszym dużym złotym krążkiem w karierze zespołu.
Druga płyta Bayou Country z 1969 roku pokryła się platyną, a singel ją promujący – Proud Mary, uzyskał status złotego. Oto historia związana z tym ponadczasowym hitem, opisał ją Nathan Brackett w książce Legendarne przeboje rocka. Pewnego dnia Fogerty dostał zawiadomienie o zakończeniu zastępczej służby wojskowej, o czym tak opowiadał: ze szczęścia wybiegłem do ogródka i robiłem gwiazdy. Potem wróciłem do domu, wziąłem gitarę i zacząłem grać Left a good job in the city. A potem od razu wymyśliłem kilka dobrych wersów… Kiedy dotarłem do Rolling, rolling, rolling on the river, wiedziałem, że napisałem swoją najlepszą piosenkę.
Tamtego roku „Creedensi” wydali jeszcze trzy złote single (Bad Moon Rising/Lodi, Green River/Comotion oraz Down On The Corner/Fortunate Son), a do tego dwie duże płyty (Green River oraz Willy & the Poorboys), które pokryły się platyną.
Następne lata to pasmo nieprzerwanych sukcesów zespołu. W 1970 roku band wydał kolejne złote single (Travelin’ Band/Who’ll Stop The Rain oraz Up Around The Band/Run Through The Jungle), a także piąty album sprzedany w ponad trzech milionach egzemplarzy, który stał się zarazem czwartą platyną w dorobku. W roku następnym do kolekcji doszły jeszcze dwa złote single (Have You Ever Seen The Rain/Hey Tonight oraz Sweet Hitch‑Hiker/Door To Door).
W latach 1969 ‑1971 Creedence Clearwater Revival został uznany m.in. najlepszym zespołem amerykańskim wg magazynu Rolling Stone, topowym zespołem pop w USA, Anglii, Kanadzie, Niemczech, Francji, Szwajcarii, Norwegii i Izraelu, najlepszą grupą zagraniczną we Włoszech, a także topową grupą w świecie wg pisma New Musical Express.
Co tak ekscytowało fanów zespołu Johna Fogerty’ego? Niewątpliwie charakterystyczne brzmienie, jeszcze bardziej energia, ale też i to, że Fogerty śpiewał z pasją zarówno o wielkich problemach, jak i o zwykłych codziennych troskach.
Nagrania Creedence Clearwater Revival uświetniły wiele filmów z czasów wojny wietnamskiej z Who’ll Stop The Rain? Karela Reisza i Czasem apokalipsy Francisa Forda Coppoli na czele.
Po odejściu Toma Fogerty’ego z zespołu John rozwiązał CCR i kontynuował karierę solową, serwując światu kolejne przeboje, ot, jak choćby The Old Man Down The Road czy Rock And Roll Girls.
Na finał mała refleksja. Wyrazisty głos Fogerty’ego lubię od chwili, kiedy jako nastolatek pierwszy raz usłyszałem „Creedensów”. Lubię też jego grę na gitarze. Oczywiście Fogerty nie jest jakimś wymiataczem, gitara w jego ręku nie służy do popisywania się karkołomnymi solówkami, jest jednak instrumentem, który brzmi w sposób szlachetnie charakterystyczny. Znakomita artykulacja oraz czyste i klarowne brzmienie to cechy rozpoznawcze utworów jubilata oraz, co by nie mówić, efekt jego niepoślednich umiejętności.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o