Matuzalem z Nowego Orleanu

0
18
borowiec1708

Dziś z wielkich gwiazd wczesnego rocka tylko Chuck Berry, który w październiku 2016 roku skończył 90 lat, ma więcej „na liczniku”. Skądinąd gdyby tak obu panów wziąć pod uwagę, to można by postawić tezę, że rock and roll wydłuża życie. Szkoda, że przytłaczająca większość rockandrollowych biografii tego nie potwierdzi.
W latach 50. minionego stulecia Domino mógł się poszczycić większą ilością sprzedanych płyt niż Chuck Berry, Jerry Lee Lewis czy Little Richard, ba, pod tym względem ustępował, i to nieznacznie, jedynie Presleyowi.
Jeszcze niespełna 10 lat temu artysta potrafił do ostatniego miejsca wypełnić halę koncertową Tiptina’s w Nowym Orleanie, a jako aktywny obywatel miasta dotkniętego huraganem Katrina wsparł wszelkie akcje charytatywne służące jego odbudowie.
Sześćdziesiąt kilka lat temu oryginalność Fatsa w świecie muzyki polegała głównie na tym, że reprezentował on tzw. „New Orleans dance blues”, będący konglomeratem bluesa, boogie‑woogie i rytmu jump. Z czasem okazało się, że jego rockandrollowe ballady najwięcej czerpały z bluesa Zydeco, gatunku pochodzącego z południowej Luizjany.
Osobiście z piosenkami Fatsa Domino zetknąłem się niejako z drugiej ręki. Pamiętam, że dotyczyło to zwłaszcza jego superhitu Ain’t That A Shame i miało miejsce przy okazji albumów Glitter – Gary’ego Glittera oraz Rock And Roll – Johna Lennona. Z czasem odkryłem, że w rockandrollowej skarbnicy kompozycji Fatsa jest naprawdę sporo.
Marek Wiernik w książce Bohaterowie rock and rolla tak opisał dokonania artysty: Odegrał wyjątkową rolę w przetransportowaniu tradycyjnej muzyki nowoorleańskiej na rockandrollowe poletko. Ze swoimi pozornie beznamiętnymi interpretacjami, pełnymi relaksu i ciepła, był wokalistą niepowtarzalnym. Dynamiczną i technicznie bezbłędną grą na fortepianie imponował wielu muzykom rockowym i soulowym. Nic dodać, nic ująć.
Antoine Dominique „Fats” Domino urodził się 26 lutego 1928 roku w Nowym Orleanie w rodzinie o tradycjach muzycznych. Jego ojciec był znanym skrzypkiem, natomiast wujek, Harrison Verett, był trębaczem w cenionych nowoorleańskich zespołach jazzowych Kida Ory’ego i Oscara Celestina. Spośród dziewięciorga rodzeństwa Antoine był jedynym dzieckiem, które wykazywało muzyczne zainteresowania. Ponoć gdy miał 10 lat, już całkiem nieźle radził sobie z grą na pianinie. Kiepska sytuacja materialna rodziny Domino wymusiła na nim pracę w tartaku, jednak nocami dorabiał sobie występami w nowoorleańskich knajpkach.
Pierwszym nauczycielem Domino był basista Billy Diamond i to właśnie on nadał swojemu podopiecznemu przydomek „Fats”. Z Diamondem i jego grupą Domino występował w klubie Hideway.
W końcu lat czterdziestych młody artysta rozpoczął regularną współpracę z uznanym trębaczem, aranżerem i kompozytorem – Davem Bartholomew, dzięki któremu podpisał kontrakt z firmą Imperial.
10 października 1949 roku spółka Domino‑Bartholomew zadebiutowała sesją nagraniową dla Imperialu. Sesja przyniosła kompozycję The Fat Man. Utwór z charakterystycznym śpiewanym przez Fatsa wah‑wah‑wah (mocniejszym tu od jego charakterystycznej perkusyjnej gry na fortepianie) stał się wielkim przebojem. The Fat Man rozszedł się na małym krążku w ilości miliona egzemplarzy i zdobył status Złotej Płyty.
Po tym sukcesie niemal każdy singlowy przebój Fatsa osiągał co najmniej 500‑tysięczny nakład. Jednak momentem przełomowym w karierze artysty okazało się nagranie wspomnianego utworu Ain’t That A Shame przez popularnego wtedy Pata Boone’a. Singel z jego wersją zdobył miano złotego, a Fats Domino został wówczas zaakceptowany przez białych nastolatków.
W roku 1956 artysta wylansował kolejne „złote” hity: I’m In Love Again, Blue Monday i Blueberry Hill. Ten ostatni w ciągu kilkunastu miesięcy sprzedał się w świecie w ilości 5 milionów egzemplarzy. W tym samym 1956 roku Fats pojawił się w filmach Shake, Rattle & Roll oraz The Girl Can’t Help It.
W drugiej połowie lat pięćdziesiatych aż 23 single osiagnęły milionowe nakłady, m.in. When My Dreamboat Comes Home, I’m Walkin, Valley of Tears, It’s You I Love, Whole Lotta Loving, I Want To Walk You Home oraz Be My Guest. Ostatnim „milionowym” szlagierem Fatsa była kompozycja Walking To New Orleans z roku 1960. W kolejnych dekadach jubilat nie cieszył się już tak wielką popularnością, nie zmieniło to jednak jego olbrzymiego wpływu na kolejne pokolenia rockandrollowych artystów.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o