Niebieskooki soul

0
143

Była wielką brytyjską gwiazdą lat sześćdziesiątych. Jej singel Silver Threads and Golden Needles podbił rynek amerykański wcześniej niż I Want to Hold Your Hand Beatlesów. Nazywała się Dusty Springfield i 16 kwietnia obchodziłaby 81 urodziny.
Mary Isabel Catherine Bernadette O’Brien, która przyszła na świat w londyńskiej dzielnicy Hampstead, zwróciła na siebie uwagę występując wraz z bratem Dionem w folkowej formacji The Springfields, jednej z najpopularniejszych grup brytyjskich wczesnych lat 60.

Gdy w 1963 roku zdecydowała się na karierę solową, od nazwy zespołu zaczerpnęła swój artystyczny pseudonim. W tamtych czasach, gdy ideałem kobiecości była Marilyn Monroe, Dusty – jak przyznała w wywiadzie – w środku ciągle czuła się okropną, grubą, brzydką dziewczynką z klasy średniej w tanich okularach z ubezpieczalni. Aby uciec od niezbyt urodziwej Mary O’Brien stworzyła Dusty Springfield – dominującą na scenie, szykowną blondynę z fryzurą zaczesaną w modny „ul”, twarzą pokrytą starannym makijażem i oczach mocno podkreślonych czernią. Artystka odrzuciła obowiązującą wówczas modę na spódniczki mini, plastikowe botki i inne nastoletnie wynalazki. Na scenę wychodziła w efektownych, długich sukniach wieczorowych, tak jak czyniły to amerykańskie divy muzyki soul.
Jako Dusty Springfield zwróciła się ku zupełnie innym klimatom muzycznym. Szczególnie upodobała sobie brzmiący z powerem amerykański pop żeńskich grup wokalnych, takich jak The Crystals, The Ronettes, The Shirelles czy The Chiffons. Zakosztowała również w wyrafinowanych piosenkach Burta Bacharacha oraz w czarnej muzyce spod znaku wytwórni Motown.
W listopadzie 1963 roku Springfield wydała swój pierwszy solowy singiel I Only Want to Be with You, wyprodukowany przez Johnny’ego Franza w stylistyce „ściany dźwięku” Phila Spectora. 1 stycznia 1964 roku singel stał się jednym z pierwszych utworów granych w Top of the Pops, wówczas nowym programie muzycznym telewizji BBC. Sprzedał się w liczbie przekraczającej milion egzemplarzy, uzyskując status Złotej Płyty.
W grudniu 1964 roku tournée artystki z grupą The Echoes po Afryce Południowej zostało bezceremonialnie przerwane, a ona sama deportowana po tym, jak wystąpiła dla biało-czarnej publiczności niedaleko Kapsztadu. Koncert był sprzeczny z ówczesną polityką segregacji, mimo że umowa wyraźnie wykluczała „segregowanie” publiczności.
W latach 60. Dusty zanotowała na swoim koncie 17 przebojów, w tym takie jak: I Just Don’t Know What To Do With Myself, Wishin’ And Hopin, Some Of Your Lovin czy światowy hit You Don’t Have To Say You Love Me.
Jako fanka soulu zwróciła uwagę Brytyjczyków na nieznanych im piosenkarzy tego gatunku, prowadząc od 1965 roku pierwszy ogólnokrajowy program telewizyjny z najlepszymi artystami wytwórni Motown. Rok później stała się piosenkarką o największej liczbie sprzedanych płyt na świecie, zwyciężając przy tym w wielu sondażach popularności, w tym w kategorii najlepsza wokalistka w rankingu prestiżowego magazynu Melody Maker.
Niestety, w następnej dekadzie padła ofiarą bezsensownej praktyki w brytyjskim show-biznesie, który kobiety po trzydziestce kierował do artystycznego lamusa. Jak na ironię, była wtedy w szczytowej formie, odnosiła sukcesy nie tylko w kraju, ale też na niedostępnym dla jej konkurentek rynku amerykańskim. Upokorzona w rodzinnej Anglii, w 1972 roku zdecydowała się na przeprowadzkę do Los Angeles.
Na scenę i listy przebojów triumfalnie powróciła w 1987 roku. Pet Shop Boys, czyli Neil Tennant i Chris Lowe – namówili wokalistkę do wspólnego nagrania hitu What Have I Done To Deserve This? Później napisali dla niej Nothing Has Been Proved – temat do filmu Scandal, który stał się kolejnym bestsellerem.
Już po spektakularnym comebacku, artystka stała się obiektem niewybrednych, szyderczych ataków – zwłaszcza ze strony pełnych bojowego zapału dziennikarzy magazynu New Musical Express. Wprawdzie do jej niepowtarzalnego głosu i nieskazitelnego wykonania nie sposób się było przyczepić, to jednak obiektem kpin stał się jej wiek oraz orientacja seksualna. Springfield, czego nie ukrywała, była biseksualistką, a jej piosenka Breakfast In Bed z albumu Dusty In Memphis (1969) od lat była uznawana za nieformalny hymn lesbijek. Odpowiedzią artystki na wszelkie uszczypliwości był odważny album o wymownym tytule Reputation.
Co by jednak nie mówić, w Wielkiej Brytanii od lat uważana jest za „narodowy skarb”, a na jej dawnym domu przy Aubrey Walk w londyńskiej dzielnicy Kensington widnieje charakterystyczna niebieska plakietka upamiętniająca miejsca, w których mieszkali ludzie wybitni.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o