Popcorn

0
141
borowiec1735

Przebój Prażona kukurydza, bo w tamtych czasach nazywano go u nas po polsku, otwierał wydany we wrześniu 1972 roku album zatytułowany – tak jak i nazwa zespołu – Hot Butter. Filarem tego efemerycznego kwintetu był grający na instrumentach klawiszowych Stan Free. Obok niego tworzyli go Dave Mullaney, John Abbott, Bill Jerome, Steve Jerome oraz Danny Jordan. Ciekawe, czy ktokolwiek dziś kojarzy jeszcze nazwiska tych muzyków?
Debiutancki krążek zespołu Hot Butter wśród dwunastu zamieszczonych nań kompozycji, oprócz własnych (Tristana, At The Movies), zawierał syntezatorowe i syntezatorowo‑gitarowe wersje znanych utworów, m.in. takich jak: Apache (The Shadows), Song Sung Blue (Neil Diamond) czy Telstar (The Tornados). Po czterdziestu pięciu latach wszystko to brzmi radośnie, choć nader nostalgicznie i, niestety, zarówno w warstwie brzmieniowej, jak i aranżacyjnej mocno ubożuchno. Z drugiej jednak strony trudno odmówić tamtym dokonaniom zespołu swoistego prekursorstwa w dziejach synthpopu, to jednak jest już odrębna historia.
Album Hot Butter otwierał właśnie Popcorn. Autorem tego utworu (w wersji oryginalnej) był Gershon Kingsley. Kompozytor zarejestrował go po raz pierwszy w 1969 roku i opublikował na płycie Music To Moon By. W 1971 roku Kinglsey wydał utwór ponownie, tym razem na krążku firmowanym przez jego zespół First Moog Quartet, w którym grał wspomniany wcześniej Stan Free, założyciel Hot Butter.
To właśnie on nadał nowej wersji utworu przebojowo‑syntezatorowego wymiaru. W Stanach Zjednoczonych Popcorn w wykonaniu Hot Butter stał się drugim w historii popowym utworem tak znacząco opartym na elektronice. Trzy lata wcześniej na tamtejszych listach odnotowany został The Minotaur, który wykonywał jazzowy pianista i kompozytor Dick Hyman ze swoim zespołem Electric Eclectics.
Popcorn w wersji Stana Free i jego kolegów wydany został (bo przecież nie mogło być inaczej) również na singlu. Na stronie B tego krążka znalazła się kompozycja At The Movies. W Stanach Zjednoczonych na liście bestsellerów magazynu Billboard płytkę odnotowano na pozycji 9. W Wielkiej Brytanii dotarła do pozycji 5. W Australii było o wiele lepiej, tam przez osiem tygodni przewodziła stawce. Jeszcze lepiej było na szwajcarskiej liście przebojów, gdzie aż 10 tygodni kompozycja znajdowała się na szczycie. W Norwegii plasowała się na topie przez 6 tygodni, a przez 21 nie opuściła czołowej dziesiątki. Odnotowano ją również na szczycie niemieckiej listy singlowej. We Francji z ilością 900 tysięcy sprzedanych egzemplarzy weszła do grona najczęściej kupowanych singli w historii.
W latach późniejszych Popcorn wykonywany był w mniej czy bardziej podobnych aranżacjach przez wielu różnych artystów. Do swojego repertuaru utwór włączyli DJ Voyager, Caustic Window (Aphex Twin), M & H Band, DJ Fantomas, Guru Josh, Gigi D’Agostino, Bass Bumpers (pod szyldem Crazy Frog), a nawet Jean‑Michel Jarre i zespół Muse.
A jak było z Prażoną kukurydzą w Polsce? Nie zostało to w jakiś wymierny sposób zbadane, bo nikt nie zabiegał wtedy o licencję i, co za tym idzie, nie wydawano singli z zachodnimi przebojami. Nie zmienia to jednak faktu, że hit cieszył się wielką popularnością.
W tamtych latach funkcjonował, oczywiście w nieoficjalnym obiegu, pewien dowcip o Leninie. Kowalskiego osaczają wtedy na ulicach plakaty z Leninem, włącza telewizję, a tam Lenin, uruchamia radio, tam też Lenin. Przerażony boi się otworzyć lodówkę, a nawet włączyć żelazko. Trochę na podobieństwo tego dowcipu było z Prażoną kukurydzą. Skoczny syntezatorowy kawałek był niemal codziennie emitowany przez Polskie Radio, w telewizji wykorzystywano go jako podkład do optymistycznych materiałów filmowo‑propagandowych, bo w PRL‑u nikogo nie obchodziły prawa autorskie. Kukurydza była regularnie obecna w zakładowych radiowęzłach, odtwarzano ją w remizach, szkołach i dyskotekach. Wydawana na pocztówkach dźwiękowych biła rekordy popularności. Nuciła ją cała Polska, dzieci, rodzice i dziadkowie. Brzmiała wszędzie, aż strach było otworzyć lodówkę.
Po wielu latach, w całkiem już innej epoce muzycznej, o ile pamiętam, na jakimś pchlim targu nabyłem tłoczony w Niemczech singel z Prażoną kukurydzą. Ten będący w całkiem dobrym stanie mały winyl stał się dla mnie radosnym fragmentem mojego beztroskiego dzieciństwa.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o