Strona główna Kultura Fonograf Rock and roll kończy 70 lat

Rock and roll kończy 70 lat

0
fonograf-ROCK AROUND THE CLOCK
REKLAMA

12 kwietnia 1954 roku Bill Haley & His Comets wzięli udział w historycznej sesji nagraniowej, podczas której w studiu Pythian Temple w Nowym Jorku zarejestrowano pioenkę Rock Around The Clock. Wkrótce potem fakt ten uznano za oficjalne narodziny rock and rolla.

Na początku lat pięćdziesiątych w amerykańskiej muzyce rozrywkowej zapanowała cisza przed burzą. Młodzież miała dość mdławych piosenek w stylu sweet, a co za tym szło – wykonawcy specjalizujący się w tym gatunku zaczęli tracić swoją popularność. Do tego nadciągał zmierzch ery big bandów. Z drugiej strony w Stanach Zjednoczonych już od połowy lat czterdziestych można było zauważyć rosnące zainteresowanie rhythm and bluesem. Mimo wzrostu popularności (nawet na początku kolejnej dekady) gatunek ten ciągle nie wychodził poza obręb murzyńskich gett i niemal programowo był ignorowany przez „biały” przemysł fonograficzny oraz „białe” rozgłośnie radiowe.

Wówczas pojawili się „nowi niepokorni” w osobach piosenkarza country – Billa Haleya oraz didżeja z Cleveland – Alana Freeda. To oni nadali zjawisku o nazwie rock and roll wymiar tornada.

REKLAMA (2)

Ponoć pierwszą płytę, o której można by powiedzieć, że miała rock and rollowego ducha Freed wyemitował w eterze już w 1951 roku. Potem wielokrotnie cytowane były jego słowa, które skierował do słuchaczy kilka dni po tej premierze: Jeżeli nie słyszycie rock and rolla przez 24 godziny na dobę, to już nie moja wina – ja robię co w mojej mocy.

W tym samym czasie Bill Haley był już całkiem doświadczonym artystą. Miał za sobą i nagrania płytowe, i pracę w rozgłośni radiowej WPWA w Chester, w której był nie tylko didżejem, ale także dyrektorem programowym.

William John Clifton, znany jako Bill Haley, urodził się 6 lipca 1925 roku w Highland Park. Jeden z jego pierwszych występów miał miejsce w 1938 roku na imprezie drużyny baseballowej Bethel Junior, podczas której śpiewał i grał na gitarze.

Swoją pierwszą płytę, We’re Recruiting, nagrał jako dziewiętnastolatek dla wytwórni Vogue. Potem organizował grupy grające muzykę hillbilly, z których The Four Aces Of Western Swing regularnie gościła w jego programie.

Haley znakomicie orientował się w tym, co dzieje się na rynku muzycznym. Był częstym gościem klubów studenckich, gdzie obserwował młodych ludzi oddających się hipnotycznym pląsom przy dźwiękach rhythm and bluesa. Ówczesna młodzież pragnęła w muzyce czegoś mocniejszego, większej energii, temperamentu i ognia.

REKLAMA (3)

Eksperyment Haleya polegał na stworzeniu kombinacji kilku różnych stylów. Do jednego tygla wrzucił więc: country and western, dixiland oraz, co oczywiste, rhythm and blues. Wzmocnił brzmienie swojej grupy gitarami, kontrabasem i sekcją dęciaków. Było to jeszcze w roku 1950. Dziś jako ciekawostkę przyjmuje się fakt, że Dave Miller (szef wytwórni, z którą Haley i jego grupa The Saddleman podpisali kontrakt) nie chcąc, aby murzyńska publiczność rozpoznała w Haleyu białego wokalistę, zabronił publikowania jego zdjęć.

W 1951 roku Haley zaszokował publiczność niespotykaną wcześniej agresywnością wykonania, prezentując w stylu rockabilly przebój Jackie Brenstona – Rocket 88. Płytka rozeszła się, co prawda, w nakładzie zaledwie dziesięciu tysięcy egzemplarzy, ale Haley był konsekwentny, zrzucił kowbojski uniform, a nazwę zespołu The Saddleman zmienił na The Comets. Rok później singel Rock The Joint sprzedał się już w ilości 75 tysięcy sztuk.
Wraz ze wzrostem popularności Haleya rosła dynamika wykonywanego przezeń repertuaru. Jego kompozycja Crazy Man Crazy, nagrana w 1953 roku, rozeszła się w nakładzie 200 tysięcy i – de facto – stała się pierwszą rock and rollową publikacją, która znalazła się na liście przebojów tygodnika Billboard.

2 kwietnia 1954 roku artysta i jego kumple z The Comets sięgnęli po kompozycję Rock Around The Clock, której twórcami byli Jimmy DeKnight oraz Dave Myers. Większym sukcesem od Rock Around okazała się wówczas kompozycja Shake Rattle And Roll, z którą singel rozszedł się w ilości miliona egzemplarzy i przez dwanaście tygodni przebywał w amerykańskiej Top 10. Dopiero po sukcesie tej piosenki i po tym jak Rock Around The Clock została wykorzystana w filmie Blackborad Jungle szefowie wytwórni Decca postanowili ją wydać ponownie. To był wielki sukces. W 1955 roku ten klasyczny rock and roll zajął pierwsze miejsce na liście Billboardu i w przeciągu zaledwie kilku lat sprzedał się w ilości 35 milionów egzemplarzy. (sic!). Wówczas też nadano mu miano młodzieżowej Marsylianki.

Haley natomiast stał się w Stanach Zjednoczonych najpopularniejszym wykonawcą rock and rollowym i w przeciągu kilkunastu miesięcy wprowadził do Top 40 aż dwanaście przebojów.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
0
Napisz komentarzx