Znakomity znawca muzyki, Roman Waschko w książce Cylinder i adidasy (wyd. 1988) tak pisał o Marvinie Gaye’u: Był wokalistą, kompozytorem i producentem łączącym w swojej muzyce „urban soul music” z tradycją murzyńskiej muzyki kościelnej i choć jego kariera nie zawsze przebiegała gładko, jego działalność wywarła ogromny wpływ na współczesną muzykę rozrywkową.
W dziejach soulu niewiele było postaci tak barwnych, a zarazem tak tragicznych. Przystojny, uwodzicielski, uwielbiany przez kobiety, a mimo to wiodący bardzo nieudane życie prywatne. Najpierw rozpad małżeństwa, potem śmierć stałej partnerki Tammi Terrell, dalej nałóg kokainowy i wreszcie okresy długotrwałej depresji zrobiły swoje. Gaye wielokrotnie dawał do zrozumienia, że jest gotów popełnić samobójstwo.
Po czteroletnim pobycie na Hawajach w 1982 roku wrócił do USA i zamieszkał z rodzicami. Według raportu policyjnego 1 kwietnia 1984 roku próbował uspokoić awanturujących się rodziców i został zastrzelony przez ojca z rewolweru, jaki sam mu podarował kilka miesiący wcześniej.
Marvin Pentz Gay Junior urodził się 2 kwietnia1939 roku w Waszyngtonie. Imię otrzymał po swoim ojcu, pastorze kościoła apostolskiego. Ojciec uczył Marvina, że seks służy wyłącznie prokreacji, zaś akt seksualny nazywał ponoć „ohydą”. Tego rodzaju klimat emocjonalny – jak w książce „Głód niebios” napisał o tym Steve Turner – uczynił z niego najpierw zagubionego i nieśmiałego nastolatka, a później piosenkarza, który stale usiłował uporządkować w sobie dwie trawiące go namiętności – Jezusa i seks.
Gay (z nazwiskiem pisanym bez końcowego „e”) swoją przygodę z muzyką zaczął bardzo wcześnie. Jako trzyletnie dziecko zapisany został przez ojca do kościelnego chóru. Szybko stając się jego pierwszym solistą, śpiewał w nim do 18. roku życia,. Wspominając tamte lata, Marvin wielokrotnie podkreślał: Byłem wtedy najbardziej nieszczęśliwym dzieckiem na świecie. Mój ojciec uznawał twarde zasady domowego ogniska i narzucał zasady zachowania się w domu całej rodzinie. Ojciec bił mnie codziennie i dostawało mi się często bez powodu. Artysta mówił również, że odkąd w dzieciństwie zaczął naukę gry na pianinie i perkusji, była to jego jedyna forma rozrywki i… ucieczki przed tyranią ojca.
Po osiągnięciu dojrzałości Marvin odszedł z chóru, skończył szkołę średnią i wstąpił do U.S. Air Force, gdzie spędził niespełna rok. Po powrocie do Waszyngtonu przyłączył się do grupy muzycznej The Marquees i dzięki poparciu legendarnego Bo Diddleya nagrał z nią kilka utworów. Potem były kolejne formacje, a każda z nich była następnym stopniem w drodze na szczyt.
W 1960 roku w Detroit Gay poznał Berry’ego Gordy’ego, szefa wytwórni Motown. Rok później ożenił się z siostrą Gordy’ego – Anną, i otrzymał kontrakt na nagranie swoich solowych albumów. W tamtym czasie zmienił nazwisko, dodając do niego literę „e” zupełnie tak samo, jak to uczynił jego idol Sam Cooke.
Gaye będąc artystą solowym, wspierał swoim talentem innych. Był na przykład współkompozytorem megahitu Dancing In The Street, grywał też na perkusji w kilku wczesnych nagraniach Stevie’go Wondera.
Kamieniem milowym w karierze Gaye’a, a także w dziejach wytwórni Motown, stało się nagranie z 1968 roku I Heard It Trough The Grapevine. Nowatorskie brzmienie, rytmiczna aranżacja i typowy dla Gaye’a dźwięczny, uwodzicielski wokal sprawiły, że singel zdobył tytuł najlepiej rozchodzącej się płyty tej firmy. Potem przyszły kolejne przeboje: What’s Going On, Mercy, Mercy Me, Inner City Blues czy wreszcie Let’s Get It On.
Ostatnim wielkim przebojem Gaye’a była piosenka Sexual Healing (Seksualna kuracja). Znalazły się tam m.in. takie słowa: Mogę wziąć za telefon i zadzwonić do ciebie kochanie,/a wiem słodziutka, że tam będziesz – by mnie uleczyć./Miłość, którą mi dajesz, wyzwala mnie./Jeśli nie rozpoznajesz tego, co odczuwasz,/to mogę ci powiedzieć, moja droga, to jest Seksualna Kuracja (…)/Wstawaj, wstawaj, wstawaj – kochajmy się dziś wieczór/Obudź się, obudź się, obudź – ponieważ tak dobrze to robisz.
Gaye przyjął metodę uwznioślania swej chuci przez mówienie o niej językiem religijnym. Idealny był dla niego stan, w którym nieokiełznana żądza mogła współistnieć z głęboką wiarą.
Przed laty gdzieś przeczytałem, że przy piosenkach wykonywanych przez Marvina Gaye’a poczęło się w Ameryce sporo dzieci. Ponoć w kreowaniu tego rodzaju klimatów lepszy od niego był tylko Barry White.
Soul, seks i religia
REKLAMA
REKLAMA
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)

![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)















