Gdy radio ma swój dzień…

0
52
radio-eska
REKLAMA


REKLAMA

Dni i daty
Jeśli chodzi o datowanie święta, jesteśmy przed innymi narodami, bo Rosjanie świętują tę okazję 25 kwietnia, Holendrzy – 1 czerwca, a np. Malezyjczycy dopiero we wrześniu. Oficjalną datą powstania polskiej radiofonii jest 18 kwietnia 1926 roku. Jednak już trzy lata wcześniej, 11 kwietnia, do Sejmu wpłynął wniosek Stowarzyszenia Radiotechników Polskich, który stał się podstawą pierwszej polskiej ustawy radiofonicznej. Datę tej inicjatywy postanowiono upamiętnić.
Radio odgrywało ważną rolę w historii Polski jeszcze przed ukonstytuowaniem się polskiej radiofonii – i to właśnie w Małopolsce.
W listopadzie 1918 roku przejęta od zaborców wojskowa stacja radiotelegraficzna w Krakowie nadała pierwsze radiogramy w języku polskim (w tym samym czasie stacja warszawska przekazała pierwszy komunikat o niepodległości Polski). Trzeba dodać, że w tamtych czasach radio „nie mówiło” – działało na zasadzie telegrafu.
Pierwsza regularna stacja radiofoniczna zaczęła nadawać 2 listopada 1920 roku w USA w Pittsburgu. Od tamtego czasu na radiowych audycjach wychowało się wiele pokoleń, a samo radio wielokrotnie udowodniło swoją siłę: od codziennego nadawania informacji i komunikatów po najsławniejsze mistyfikacje świata – jak audycja radiowa Orsona Wellesa, która wywołała w całych Stanach falę paniki wobec rzekomego najazdu Marsjan.


radio-krakowTarnowski „eter”
Radiową mapę Tarnowa tworzą obecnie trzy ośrodki: tarnowskie studio Radia Kraków, Radio ESKA Tarnów i Radio RDN Małopolska. Przedstawiciele każdej z tych stacji podkreślają – jak na radiowców przystało, bardzo przekonująco – swój związek z historią i życiem codziennym miasta.
Jak mówi Marcin Pulit, prezes zarządu Radia Kraków SA, dla tarnowskiej placówki Radia Kraków przypada właśnie rok jubileuszowy i „historyczny”. – W tym roku mija 20 lat od otwarcia oddziału Radia Kraków w Tarnowie. Tarnów i okolice to – po Krakowie – najważniejsza dla nas część regionu. Ten rok jest także historyczny, bo pierwszy raz w historii publicznej radiofonii nadajemy oddzielny program dla Tarnowa. Już jednak w latach przedwojennych były programy nadawane „na żywo” z Tarnowa – np. transmisja z uroczystości sprowadzenia do Tarnowa prochów generała Józefa Bema. Misją Radia Kraków jest być blisko słuchaczy, dostarczać lokalnej informacji, publicystyki, w szczególności propagować wartości intelektualne, artystyczne i kształtować postawy obywatelskie wśród najszerszego kręgu odbiorców z Tarnowa i Małopolski…
Tarnowskie Radio RDN było jedną z pierwszych rozgłośni diecezjalnych w Polsce. – Radio RDN Małopolska powstało z inicjatywy ordynariusza diecezji tarnowskiej biskupa Józefa Życińskiego. Pierwszy program popłynął w eter w Wigilię 24 grudnia 1993 roku – przypomina jego historię Mirosław Biedroń, dyrektor promocji radia. – Początkowo rozgłośnia miała nazwę Radio Dobra Nowina, w 1998 roku weszła do sieci ogólnopolskiej Radia Plus. Od 2004 roku nadaje własny program z Tarnowa pod nazwą RDN Małopolska. Od września ub. roku działa także RDN Nowy Sącz z oddzielnym programem. Dziś RDN to jedyne z definicji lokalne radio tarnowskie.
Zgodnie z hasłem „Region to nasza specjalność”, RDN co godzinę nadaje informacje lokalne, przygotowywane także przez korespondentów z Brzesku, Bochni, Dębicy i Mielca. Codziennie na antenie są programy ewangelizacyjne i transmisja mszy, radio znane jest także m.in. z transmisji żużlowych, organizuje akcje charytatywne, prowadzi też projekt „Grajmy swoje” – promujący dobrą polską muzykę.‑ Słucha nas tygodniowo ponad 370 tys. osób – to największa „słuchalność” od 10 lat – dodaje Mirosław Biedroń. – Większość spraw podejmowanych na antenie to interwencje od słuchaczy.
Tarnowska ESKA to regionalna stacja muzyczna, powstała na bazie Radia MAKS – pierwszego prywatnego radia w Tarnowie, założonego we wrześniu 1994 roku. ESKA Tarnów nadaje informacje regionalne ze studia w Tarnowie czternaście razy dziennie, ma także osiem wydań informacji dla kierowców i sześć serwisów z zaproszeniami na wydarzenia kulturalne. W porannych programach są także komentarze i publicystyka. – Dziennikarze niegdysiejszego Radia Maks, a obecnie Radia Eska, starają się być tam, gdzie dzieją się rzeczy ważne, interesujące, ciekawe i śmieszne. Współuczestniczyliśmy w wielu wydarzeniach, ważnych dla życia regionu – deklarują Justyna Świderska, Marek Kołdras, Tomek Piszczek i Damian Mika z tarnowskiego studia. – Nasz samochód reporterski jako pierwszy przejechał południową obwodnicą Tarnowa. Śledziliśmy od początku narodziny pierwszych w mieście uczelni komercyjnych i pierwszej w kraju Wyższej Szkoły Zawodowej. Z samolotu i motolotni relacjonowaliśmy dramatyczną walkę z „powodzią stulecia” w 1997 roku i z innymi klęskami żywiołowymi. Zadawaliśmy pytania wszystkim szefom rządu i prezydentom pełniącym te funkcje od czasu powstania stacji. Swoje poglądy i decyzje tłumaczyli przed naszymi mikrofonami m.in. Lech Wałęsa, Jacek Kuroń, Gunter Veurhegen, Janusz Lewandowski, Jan Nowak Jeziorański, a także Andrzej Wajda, Jerzy Skolimowski czy Ryszard Horowitz… Staramy się, by naszym słuchaczom nie tylko relacjonować wydarzenia, ale także czasami je tłumaczyć czy pokazywać wzajemne relacje.


radio-rdn

Z radiem i bez radia
Nasi rozmówcy to radiowcy z długim doświadczeniem. Zapytaliśmy ich, jakie jest życie z radiem. – Ciekawsze. Radio to często „członek” rodziny. Z radiem budzimy się, często ‑dzięki radiu‑ z dobrym nastawieniem na cały dzień – odpowiada Mirosław Biedroń. – Towarzyszy nam w łazience przy porannej toalecie, w kuchni przy posiłku, pomaga ominąć korki na drodze, a w pracy umila czas. Z radiem dzień po prostu „leci z górki”.
– Życie z radiem jest pełne niespodzianek – mówią dziennikarze z Radia ESKA. – To nie tylko konferencje prasowe, ale też np. poszukiwanie szczątków mamuta w nadwiślańskich zaroślach na Powiślu… To pośpiech by gorące newsy jak najszybciej trafiły na antenę… Brak tchu, gdy do studia wpada się wprost z nagrania. To emocje: od rozpaczy, gdy żywioł zabiera ludziom dorobek życia, przez zaciekłość politycznych adwersarzy, po wzruszenia, gdy adoptowane dziecko po raz pierwszy powie „mamo”. To ciągłe spotkania z ludźmi, a każdy dzień jest inny…
– Życie z radiem jest jak niekończąca się, fascynująca podróż – zapewnia Marcin Pulit.
A jaki byłby – według radiowców – Tarnów bez radia?
– Głuchy! – uśmiecha się Mirek Biedroń.
– Bez Radia Kraków – uściśla Marcin Pulit – Tarnów byłby gorzej poinformowany, smutny, pozbawiony należnego mu miejsca na artystycznej mapie kraju…
– Tarnów bez radia byłby miastem mniej świadomym. To medium obecne wszędzie: radio szemrze sobie w tle w pracy, w samochodzie czy w kawiarni i na zakupach. Daje możliwość błyskawicznej komunikacji w obie strony, bo na antenie słuchacze mają możliwość komentowania rzeczywistości np. poprzez udział w sondażach ulicznych lub zaprezentowania się, opowiadając o swoich pasjach – wymieniają zalety „swojego” radia ludzie z „eski”
Czy tarnowscy radiowcy świętują Dzień Radia? Owszem… w pracy.
– Na Dzień Radia RDN otwiera swoje studio dla słuchaczy i – dosłownie – wychodzi do nich – odpowiada Mirosław Biedroń. – Program „Radioaktywny” nadawany będzie na żywo z ulicy Krakowskiej – pytamy tarnowian, jak im się podoba odnowiona ulica, będzie można też pozdrowić bliskich i zamówić ulubioną piosenkę. Po południu rusza „Otwarte studio” – można przyjść do siedziby Radia RDN i zobaczyć, jak na co dzień realizowany jest program…
– Światowy Dzień Radia 13 lutego uczciliśmy największym wydarzeniem w 85‑letniej historii Radia Kraków – realizowanym na żywo, z udziałem publiczności, słuchowiskiem „Wesele” Wyspiańskiego, w reżyserii Andrzeja Seweryna, z udziałem największych gwiazd polskiego teatru – mówi Marcin Pulit. – A w kwietniu? Jak zwykle, postaramy się zrobić świetny program dla tarnowian!
– Dzień Radia obchodzimy uroczyście… codziennie! – odpowiada zespół Radia ESKA.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o