Kinowo i nostalgicznie w muzeum

0
83

Prezentacja filmowych afiszów jest ostatnią, 90. ekspozycją z zapowiadanych przez tarnowskie muzeum w mijającym jubileuszowym roku 90 –lecia instytucji. Jest zarazem drugim tegorocznym pokazem plakatów z muzealnych zbiorów – o ile jednak poprzedni w galerii „Panorama” dotyczył mistrzów Polskiej Szkoły Plakatu i zawierał dzieła o różnorodnej tematyce, ten obecny gromadzi prace towarzyszące filmowym dystrybucjom z lat 50. i 60. XX wieku.
Celem takich plakatów było rozpropagowanie wśród kinomanów wchodzącego na ekrany obrazu i zachęcenie widzów do przyjścia do kina. Ich autorami byli wybitni graficy polscy, zdobywający nagrody na międzynarodowych konkursach, światowej sławy artyści, dla których w owym czasie ukuto wspólną nazwę wspomnianej Polskiej Szkoły Plakatu. Tak więc na wystawie możemy zobaczyć dzieła autorstwa m.in. W. Świerzego, M. Tomaszewskiego, T. Trepkowskiego, E. Lipińskiego, W. Fangora, W. Górki, W. Zamecznika, J. Lenicy, F. Starowieyskiego. Zwiedzając ekspozycję, dostrzegamy ich pomysłowość, operowanie kolorem i skrótem myślowym przełożonym na plastyczny znak, symbol, podziwiamy mistrzowską kreskę. Jednocześnie trudno opędzić się od nostalgii, przypominając sobie filmy oglądane przez naszych dziadków, rodziców, jak i te zapamiętane z dzieciństwa i młodości. Najstarszy z wystawionych plakatów ręką Zbigniewa Lengrena reklamuje francuską produkcję z 1954 r „Wakacje pana Hulot”, najmłodszy Waldemara Górki zachęca do obejrzenia polskiego filmu „Ostatni świadek” z 1969 r. Są też afisze do kinowych wersji pamiętnych seriali, jak „Czterej pancerni i pies” (Marian Stachurski) czy „Stawka większa niż życie” (Maciej Żbikowski), oraz do popularnego „Nikodema Dyzmy” z Adolfem Dymszą (Waldemar Świerzy) lub amerykańskiej komedii „Ojciec narzeczonej” (Maciej Hibner), dopuszczonej przez cenzurę w 1959 r. na komunistyczne ekrany, i do wielu innych filmowych obrazów przyciągających publiczność do kin w ówczesnych trudnych okolicznościach historycznych.
Magazyny muzeum kryją bogaty zbiór plakatów liczący ok. 3 tys. egzemplarzy. Obok filmowych są wśród nich plakaty teatralne, wystawowe, reklamowe, sportowe, społeczne, polityczne, propagandowe, wyborcze. Jak znalazły się w muzeum? Część z nich to dary od mieszkańców Tarnowa, zakładów pracy, szkół, miejskich placówek, ponad 2 tys. przekazał Józef Szuszkiewicz, sporo zgromadzili pracownicy, dokumentując w ten sposób ważne i ciekawe zdarzenia związane z Tarnowem i regionem. Muzeum planuje od przyszłego roku regularnie zapoznawać z nimi swoich gości w ramach kolejnych wystaw, dzieląc je na kategorie tematyczne.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o