Książki czeka kwarantanna

0
114
biblioteka-w-czasach-wirusa
Miejska biblioteka jest niedostępna dla czytelników | Fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Audiobooki, czasopisma i przede wszystkim książki – łącznie blisko 29 tys. bibliotecznych materiałów pozostaje w domach mieszkańców Tarnowa. Miejska biblioteka jest niedostępna dla czytelników. Na razie trudno powiedzieć, kiedy bez problemu będziemy mogli znowu wypożyczać książki czy usiąść np. w czytelni czasopism. Czytelnicy muszą uzbroić się w cierpliwość. Tymczasem pracownicy tarnowskiej książnicy przygotowują się do wznowienia pracy i do przyjmowania książek, które będą musiały zostać poddane kwarantannie.

REKLAMA

Na mocy komunikatu wydanego przez ministra kultury oraz rozporządzeń ministra zdrowia ogłaszających najpierw stan zagrożenia epidemicznego, a później stan epidemii w Polsce, działalność wszystkich bibliotek w kraju została mocno ograniczona. Wypożyczalnie i czytelnie są zamknięte do odwołania, a obecność pracowników zmniejszono do minimum.
Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnowie nie tylko wstrzymała wypożyczenia i rezerwacje materiałów bibliotecznych, ale także ich zwroty.
– Nie naliczamy opłat za przetrzymanie wypożyczonych materiałów w czasie zamknięcia biblioteki. Wszystkie materiały, których termin zwrotu przypadał na czas zamknięcia placówki, zostały automatycznie prolongowane do 5 maja. Termin ten może zostać wydłużony, wszystko zależy od tego, kiedy będziemy mogli na nowo podjąć działalność. Po raz ostatni czytelnicy wypożyczyli książki 11 marca. Pozwoliliśmy wtedy na wypożyczanie więcej książek. Tarnowianie w swoich domach mają obecnie około 29 tysięcy rozmaitych materiałów bibliotecznych. To przede wszystkim książki, ale także audiobooki i czasopisma. Zamknięcie biblioteki utrudnia życie osobom, które muszą pisać prace licencjackie czy magisterskie. Otrzymujemy prośby o pomoc w dotarciu do różnych materiałów. Niestety, nie możemy ich wypożyczyć w tym czasie, nie wszystko też można zeskanować i przesłać bez naruszenia praw autorskich – mówi Ewa Stańczyk, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie.
Czytelnicy coraz częściej dzwonią i pytają o datę ponownego udostępnienia placówki. Mówią, że wszystko już przeczytali, chcą oddać książki, no i wypożyczyć nowe. Ale funkcjonowanie biblioteki nie od razu wróci na dawne tory. Biblioteka Narodowa opublikowała zalecenia dotyczące traktowania wypożyczonych egzemplarzy po odwołaniu stanu epidemii w Polsce i wznowieniu pracy bibliotek.
– To są tylko zalecenia. Biblioteka Narodowa nie może wyciągać konsekwencji, jeśli jakaś placówka nie będzie ich w podanym kształcie wdrażać. Inną moc miałoby np. rozporządzenie ministra kultury. Niezależnie od tego, chcemy zastosować się do tych zaleceń, mając na uwadze bezpieczeństwo pracowników biblioteki oraz czytelników. Biblioteka Narodowa zaleca, by egzemplarze wypożyczone do domu, które czytelnicy przyniosą do nas za kilka tygodni, przyjmował personel biblioteczny zaopatrzony w rękawiczki lateksowe lub nitrylowe. Konieczne jest także ograniczenie bezpośredniego kontaktu z przyjmowanymi egzemplarzami. Książek nie wolno dezynfekować preparatami dezynfekcyjnymi opartymi na detergentach i alkoholu. Z kolei dezynfekować trzeba powierzchnie będące w kontakcie ze zwracanymi materiałami, czyli lady, stoliki – dodaje Ewa Stańczyk.
Co istotne, Biblioteka Narodowa zaleca, by przyjęte egzemplarze poddać kwarantannie na okres od 10 do 14 dni. Tłumaczy to tym, że wirus SARS-CoV-2 może przetrwać przez kilka dni poza organizmem ludzkim, dlatego nie można wykluczyć także powierzchownego skażenia materiałów bibliotecznych, które czytelnicy oddadzą do bibliotek po zakończeniu narodowej kwarantanny. Jednak nie będzie to takie proste.
– Zastanawiam się, jak to zorganizować. Czy takie punkty kwarantanny książek powinny być w każdej filii, i co z tymi filiami, które są naprawdę niewielkie? W niektórych wystarczy trochę poprzesuwać regały, zmniejszyć powierzchnię przeznaczoną na czytelnię, czy wyłączyć miejsce spotkań lub część pomieszczeń magazynowych i tę przestrzeń potrzebną na książki poddawane kwarantannie uda się wygospodarować. Być może rozwiązaniem byłoby wytypowanie tylko dwóch – trzech punktów w mieście, które mają odpowiedni metraż. Obawiam się jednak, że nie byłoby to dobre dla części czytelników w wieku senioralnym, często mających trudności w przemieszczaniu się – mówi szefowa tarnowskiej biblioteki miejskiej.
O przyjętych rozwiązaniach biblioteka będzie informować. Na pewno wprowadzenie kwarantanny dla książek spowoduje utrudnienie w dostępnie do niektórych tytułów, mimo że zostaną zwrócone przez czytelników.
Póki co, MBP zaprasza na swoją stronę internetową. Publikowane są tam m.in. materiały dotyczące historii Tarnowa oraz informacje o zasobach Tarnowskiej Biblioteki Cyfrowej.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments