Kultura odmrażana etapami

0
48
BWA-w-Tarnowie
W BWA w Tarnowie brakuje publiczności i zaglądających tu spacerowiczów. Przebywający w domach tarnowianie zaczynają tęsknić za sztuką | Fot. Tadeusz Koniarz

Z dniem 4 maja mogły wznowić swoją działalność m.in. muzea, galerie sztuki i biblioteki. W praktyce nie oznacza to jednak, że możemy już swobodnie przechadzać się po muzealnych salach i podziwiać zabytki, nie wypożyczymy też jeszcze książek z biblioteki. Musimy poczekać. Ile? Co najmniej dwa tygodnie.
Pod koniec kwietnia przedstawiono rządową decyzję o stopniowym wznawianiu działalności niektórych instytucji kultury. Na początek, po blisko dwóch miesiącach zawieszenia, od 4 maja mogą prowadzić swoją działalność muzea, galerie sztuki, biblioteki, archiwa oraz księgarnie i księgarnie w galeriach handlowych. Jako pierwsze mogą wznawiać działalność trzy instytucje kultury w Tarnowie – Miejska Biblioteka Publiczna, Muzeum Okręgowe oraz Biuro Wystaw Artystycznych.

Organizują się na nowo
Zdjęcie zakazu działalności instytucji nie jest równoznaczne z nakazem ich otwarcia dla publiczności.
– Upraszczanie informacji i mówienie, że od 4 maja muzea są ponownie otwarte, jest błędne. Udostępnianie muzeów ma charakter stopniowy i zgodnie z wytycznymi ministerstwa kultury, zostało podzielone na trzy fazy. Zaczynamy od fazy pierwszej, czyli od powrotu pracowników z pracy zdalnej do pracy stacjonarnej. Później wejdziemy w fazę drugą, czyli realizowanie naszej muzealnej działalności wystawienniczej ciągle jeszcze w sieci, a dopiero w trzeciej fazie możemy otworzyć wnętrza muzealne, udostępnić zwiedzającym ekspozycje. Wykorzystujemy teraz czas na przygotowanie szeregu zabezpieczeń, opracowanie na nowo wielu dokumentów regulujących codzienne funkcjonowanie muzeum, by za dwa lub trzy tygodnie móc zaprosić publiczność do naszej głównej siedziby i kilku oddziałów w regionie – mówi Andrzej Szpunar, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie.
Lista zadań do zrealizowania jest długa. We wszystkich muzealnych oddziałach muszą być zainstalowane pojemniki z płynami odkażającymi, przebudować trzeba portiernie i zamontować tam dodatkowe zabezpieczenia w postaci przezroczystych przegród. Opracować trzeba nowe regulaminy zwiedzania, wyznaczyć nowe ścieżki dla zwiedzających, by ci mogli bezpiecznie oglądać eksponaty. Oznaczać to będzie ograniczenie liczebności zwiedzających muzeum w tym samym czasie, być może także skrócenie godzin zwiedzania, i odłożenie w czasie zwiedzania grupowego. Ci, którzy wkrótce przyjdą do muzeum, będą musieli przestrzegać reżimu sanitarnego (zachowywanie odstępów, używanie płynów odkażających, maseczek).
– Sytuacja jest dla nas wszystkich nowa. Musimy zadbać o bezpieczeństwo pracowników i osób odwiedzających, i obiektów zabytkowych. Ponowne udostępnienie ekspozycji muzealnych musi odbywać się bez szkody dla zbiorów. Wolałbym później otworzyć muzeum, niż nie mając pewności co do procedur i właściwego zabezpieczenia, narażać się na sytuację awaryjnego odkażania sal muzealnych i wszystkich zabytków. A pamiętać trzeba, że środki dezynfekcyjne nie są obojętne chemicznie i potraktowane nimi zabytki, obrazy czy meble, zostałyby bezpowrotnie zniszczone – dodaje Andrzej Szpunar.
Opracowane przez muzeum nowe regulaminy obowiązujące zwiedzających, placówka przedstawić musi w sanepidzie do zatwierdzenia. W ministerialnych wytycznych wyraźnie zaznaczono, że o otwieraniu między innymi muzeów i innych instytucji kultury, decydują dyrektorzy tych instytucji w porozumieniu z organizatorami czy założycielami oraz po uzgodnieniach z miejscowym inspektorem sanitarnym. Dlatego dziś nikt nie podaje konkretnego terminu pełnego otwarcia muzeum.

Lato bez taboru i bez rycerskiego turnieju?
Mówienie o pełnym otwarciu muzeum i tak wydaje się dziś mocno życzeniowe. Nie ma mowy, przynajmniej w najbliższych tygodniach, jeśli nie miesiącach, o organizowaniu wydarzeń muzealnych dla większych grup ludzi. Zapomnieć na czas jakiś trzeba o wernisażach. Muzeum Okręgowe w Tarnowie nie będzie na razie organizować koncertów ani imprez masowych, które były od lat znakiem rozpoznawczym tarnowskiego muzeum. Jak mówi dyrektor Szpunar, nie ma w planach wakacyjnego taboru cygańskiego, nikt nie myśli o turnieju rycerskim w Dębnie.

Publiczność się niecierpliwi
W Biurze Wystaw Artystycznych w Tarnowie ciągle pusto. Brakuje publiczności, brakuje zaglądających tu spacerowiczów. Przebywający w domach tarnowianie zaczynają tęsknić za sztuką.
– Docierają do nas bardzo sympatyczne sygnały. Sporo osób dzwoni, przesyła wiadomości, informując nas, że czekają, że brakuje im wystaw w BWA, że potrzebują tego miejsca i odbywających się tutaj wydarzeń. To szalenie miłe. Oczywiście, chcemy otworzyć się dla publiczności, ale musimy być do tego dobrze przygotowani. Sięgamy do różnych wytycznych i rekomendacji, przeliczamy powierzchnię wystawienniczą, by wiedzieć, ile osób możemy każdorazowo wpuścić, zastanawiamy się jak rozmieścić np. obrazy, by zapewnić publiczności utrzymanie bezpiecznego dystansu. Na dworcu jest to wszystko łatwiejsze. Tam mamy do dyspozycji jedno duże pomieszczenie, wejście jest z holu dworca, nie sprzedajemy biletów, więc kontakt już jest ograniczony. Osoba nadzorująca dworcową wystawę zapewne będzie nosić przyłbicę – wyjaśnia Ewa Łączyńska-Widz, szefowa Biura Wystaw Artystycznych w Tarnowie.
W pałacyku BWA wystarczy zamontować tylko jedną przesłonę z pleksi, dokupić środki dezynfekujące. BWA otrzymało na początku epidemii 1200 zł z miejskiego budżetu na zakup płynów odkażających i mydła.

Stryjeńska na poprawę nastroju
Gdy instytucje kultury musiały ograniczyć swoją działalność i zamknąć drzwi przed zwiedzającymi, w sali wystawowej na dworcu PKP w Tarnowie „uwięziona” została wystawa „Czas wolny, czas zatrzymany” z kolekcji Małopolskiej Fundacji Muzeum Sztuki Współczesnej. BWA chce tę wystawę jak najszybciej udostępnić zwiedzającym, oczywiście, przy zachowaniu wszystkich niezbędnych obostrzeń.
– Z kolei w pałacyku w Parku Strzeleckim zdemontowaliśmy wystawę grafiki. W planie była wystawa plakatu towarzysząca Tarnowskiej Nagrodzie Filmowej, a później „Salon BWA”. Wystawa plakatu, podobnie jak festiwal filmowy, została przełożona na jesień, mamy więc wolną przestrzeń i parę tygodni do siódmej edycji „Salonu BWA”. Planujemy udostępnienie od połowy maja tarnowskiej kolekcji prac Zofii Stryjeńskiej, pokazywanej już kilka lat temu. To bardzo barwne prace, zawsze zachwycające, byłaby to zatem „Stryjeńska na poprawę nastroju”. Sporo osób spaceruje po Parku Strzeleckim, dodatkową atrakcją może być możliwość zobaczenia ciekawej wystawy. Pracujemy nad szczegółami technicznymi. Czekamy jeszcze na opinię sanepidu i tarnowskiego magistratu – dodaje Ewa Łączyńska-Widz.

MBP
Przygotowanie tarnowskiej MBP do wznowienia działalności i otwarcia dla czytelników to skomplikowane zadanie | Fot. Tadeusz Koniarz

Książki brudne, książki czyste
Wypożyczalnia dla dorosłych, dział dla dzieci i młodzieży, czytelnia naukowa, dziesięć filii rozsianych po mieście, 49 osób zatrudnionych na stanowiskach bibliotekarzy, no i tysiące książek… Przygotowanie tarnowskiej biblioteki do wznowienia działalności i otwarcia się dla czytelników to skomplikowane logistycznie zadanie. Wytyczne i zalecenia przekazały Biblioteka Narodowa oraz Ministerstwo Rozwoju.
– Musimy wydzielić dla książek dwie drogi – drogę brudną dla książek zwracanych do biblioteki i poddawanych kwarantannie, i drogę czystą dla książek właśnie wypożyczanych. Po przyjęciu książek od użytkownika trzeba będzie każdorazowo zdezynfekować blat, na którym leżały książki. Musimy zapewnić zachowanie między pracownikami odległości 1,5 m, więc zmieni się układ i obsada stanowisk w wypożyczalniach. Wymaga to przeorganizowania przestrzeni, przesunięcia regałów, przeniesienia też części książek – mówi Ewa Stańczyk, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie. W widocznym miejscu przed wejściem do każdego działu i filii znajdą się informacje o maksymalnej liczbie użytkowników, mogących jednocześnie przebywać w danym pomieszczeniu.
Zarówno bibliotekarze, jak i użytkownicy bibliotek, będą przebywać w bibliotece w maseczkach i rękawiczkach. W punktach wypożyczeń zamontować trzeba przesłony ochronne. Jak dodaje Ewa Stańczyk, biblioteka zamówiła już osłony z pleksi, maseczki dla pracowników, środki do dezynfekcji.

Czytelnie i telecentra nieczynne
Biblioteka Narodowa zarekomendowała uruchomienie dla użytkowników początkowo jedynie wypożyczalni i ograniczenie wolnego dostępu do księgozbioru i czasopism, do katalogów kartkowych. Użytkowników bibliotek należy zachęcać do korzystania z katalogów online i zamawiania książek w ten sposób.
– Nie otworzymy czytelni ani telecentrów, stanowiska komputerowe będą początkowo niedostępne. Czytelnia naukowa oraz czytelnia w centrum wiedzy o Tarnowie i regionie, będą realizować kwerendy zlecane telefonicznie lub mejlowo. I w miarę możliwości potrzebne materiały będą skanowane i przesyłane mejlowo. Początkowo biblioteka czynna będzie w innych godzinach – dodaje Ewa Stańczyk.
Warto zaglądać na strony internetowe poszczególnych instytucji kultury i śledzić komunikaty publikowane w mediach społecznościowych. Tą drogą będzie można już wkrótce poznać dokładne terminy i nowe zasady otwarcia dla publiczności muzeum, galerii sztuki i biblioteki.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o