Muzeum w filmowej pigułce

0
61
kultura film

Dokument przedstawia w telegraficznym skrócie dotychczasowe dzieje placówki. Następnie jednak jego autorzy oddają głos samym pracownikom muzeum, którzy opowiadają o realizacji swoich pasji w zatrudniającej ich instytucji.
– Fascynujące było wysłuchanie tych historii i nadanie im formy filmowej. Przy okazji chcieliśmy przybliżyć odbiorcom miejsca na co dzień niedostępne, jak magazyny muzealne, w których kryją się prawdziwe skarby – mówi reżyser filmu, Marek Kołdras.
Jednak elementy kolekcji, choćby najcenniejsze, nabierają znaczenia, kiedy pojawi się o nich odpowiednia informacja, a im bardziej nacechowana zaangażowaniem, tym ciekawsza także dla muzealnych gości. Na szczęście właśnie takiego zaangażowania tarnowskim muzealnikom nie brakuje, choć coraz częściej opowieści przy gablotach z eksponatami zastępują koncertami, spotkaniami w plenerze, warsztatami, działaniami edukacyjnymi i absorbującymi uwagę szczególnie dzieci.
– Mamy nadzieję, że jeśli odpowiednio wcześnie złapią one bakcyla zainteresowania dziedzictwem kulturowym regionu, to pozostanie w nich to także w dorosłości – tłumaczy wicedyrektor muzeum, Janusz Kozioł.
Podczas relacji narratorów filmu można się także dowiedzieć sporo na temat planów dyrekcji muzeum. Wzrostu zainteresowania gości można się spodziewać po zakończeniu remontu najpiękniejszych renesansowych kamienic przy Rynku 20 i 21, które w najbliższych latach mają pomieścić nową, multimedialną wystawę o dziejach miasta i regionu. Zwiedzających będzie prawdopodobnie także przybywało w muzealnych oddziałach, dotyczy to m.in. Zalipia, którego promocja spowodowała w ostatnich trzech latach podwojenie liczby turystów do blisko 12 tys. rocznie, oraz remontowanego dworu w Dołędze.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o