Opowieści o Europie Wschodniej

0
186

Od lat zafascynowany Europą Wschodnią i Kaukazem, pokazuje ten świat innym, organizując dla zainteresowanych wycieczki. Prezentuje ciekawe i nie zawsze popularne miejsca, kulturę i codzienne życie mieszkańców np. Armenii czy Gruzji. Paweł Krysa mierzy się także ze stereotypowym spojrzeniem na Europę Wschodnią. Przekonany, że „Wschód is good”, napisał o tym książkę.
Jest z wykształcenia historykiem i etnografem, a z zamiłowania przewodnikiem, podróżnikiem, fotografikiem, publicystą Przeglądu Prawosławnego, wreszcie pomysłodawcą i organizatorem wyjazdów po Europie Wschodniej pod hasłem „Wschód is good!”. Przez wiele lat pracował jako nauczyciel historii i etnografii, zajmował się także PR i marketingiem radiowym. W Tarnowskim Centrum Kultury pokazał kilka wystaw fotograficznych dotyczących m.in. Gruzji i prawosławia, w tym bardzo dobrze przyjętą wystawę pt. „Polski Orient”.

Dwie dekady temu przyjechał po raz pierwszy na Krym. I od tego czasu to Europa Wschodnia i Kaukaz są kierunkami wypraw, które wybiera najchętniej. Tym, którzy dopiero zastanawiają się nad wyjazdem do krajów Europy Wschodniej, poleca zacząć do Ukrainy, Białorusi i Mołdawii, a potem dalej na wschód, nie omijając Rosji!
– W Polsce wszystko to, co kojarzy się z Rosją czy też krajami będącymi niegdyś częścią ZSRR, obciążone jest ogromem stereotypów. A te już po przekroczeniu Bugu zaczynają się sypać. Spotykamy ludzi niezwykle otwartych, serdecznych, chętnych do pomocy, z sercem na dłoni. Ludzi, którzy nie mają o nas utartych i często fałszywych wyobrażeń. Jeżdżę na wschód Europy, bo nie lubię wypraw w miejsca utarte, miejsca mocno zunifikowane. Najlepszym sposobem pokonania jakiegoś lęku i odkłamania naszych wyobrażeń o tamtych krajach, jest wyjazd np. do Armenii czy Tadżykistanu. Trzeba pojechać, dotknąć, poznać, zobaczyć – mówi Paweł Krysa.
Zachęcany przez znajomych, zdecydował się napisać książkę właśnie o Europie Wschodniej. Publikacja pod oczywistym tytułem „Wschód is good”, ukazała się pod koniec marca. Książka zawiera 28 rozdziałów traktujących o Gruzji, Armenii, Rosji, Krymie, Ukrainie, Białorusi i Rumunii. Tekstom towarzyszą zdjęcia.
Szukając wydawcy Krysa zauważył, że zdecydowana większość dostępnych książek traktujących o Europie Wschodniej, skupia się na podkreślaniu dziwności, nienormalności, a nawet pewnej patologii tego obszaru. Opisom piękna zwiedzanych miejsc towarzyszą często ostrzeżenia o kłopotach czyhających na turystów.
– Moje odczucia wyniesione z kilkunastu lat podróżowania po Europie Wschodniej są zupełnie inne. Jadę tam zawsze z radością. Gdybym chciał opisać mrożącą krew w żyłach historię, to musiałbym ją wymyślić. Książka, którą napisałem, nie jest przewodnikiem, nie jest też zbiorem reportaży, relacji czy dziennikiem podróży, zapisywanym na gorąco dzień po dniu. To po prostu moje wrażenia i przemyślenia ubrane w opowieść, gawędę. Zachęcam do sięgania po tę książkę każdego, kto interesuje się Europą Wschodnią. Może dla niektórych osób lektura będzie zachętą do odwiedzenia wspominanych przeze mnie krajów, do poznania ich i do zmiany postrzegania Europy Wschodniej, do przekonania się, że „Wschód is good” – dodaje Paweł Krysa.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o