Po co nam ta rada?

0
110
rada-kultury
REKLAMA

Rada Kultury Gminy Miasta Tarnowa to ciało doradcze prezydenta miasta z kilkunastoletnią już historią. Tworzą ją osoby reprezentujące środowiska twórcze, animatorzy kultury, promotorzy wydarzeń artystycznych oraz przewodniczący właściwej w sprawach kultury komisji Rady Miejskiej w Tarnowie. To obecnie trzynaście osób powołanych w skład Rady Kultury początkiem 2011 roku: Krzysztof Borowiec (dziennikarz muzyczny), Barbara Brożek-Czekańska (przewodnicząca Towarzystwa Przyjaciół Mościc), ks. Tadeusz Bukowski (dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie; duszpasterz środowisk twórczych), Jerzy Hebda (przewodniczący Komisji Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miejskiej w Tarnowie), Maria Janik (prezes Tarnowskiej Orkiestry Kameralnej), Maria Kanior (pomysłodawczyni jednego z uniwersytetów trzeciego wieku w Tarnowie; animator kultury; przewodniczy Radzie Kultury), Piotr Kopa (dziennikarz), Jacek Kucaba (artysta rzeźbiarz), Łukasz Maciejewski (krytyk filmowy i teatralny), Grażyna Nowak (była wieloletnia wicedyrektor Tarnowskiego Teatru im. L. Solskiego), Witold Pazera (artysta plastyk), Andrzej Radzik (kierownik muzyczny ZPiT Świerczkowiacy) i Jerzy Sztyler (tarnowski marszand). W poprzednich składach rady zasiadali m.in. Teresa Kopczyńska, Antoni Sypek, Adam Bartosz i nieżyjący już Zbigniew Tumiłowicz.
Członkowie rady pracują społecznie i doradzają prezydentowi Tarnowa w sferze wspierania i promocji twórczości, działań i inicjatyw kulturalnych. Przeglądając protokoły z kolejnych posiedzeń rady, nietrudno odnieść wrażenie, że efekty funkcjonowania tego ciała niewiele mają wspólnego z górnolotnymi zapisami regulaminu. Protokoły zwykle bardziej przypominają przedstawienie porządku dopiero co mającego się rozpocząć spotkania niż relację z jego przebiegu. Rzadko pojawia się kilkuzdaniowe streszczenie wypowiedzi zaproszonych gości (np. szefów instytucji kultury czy odpowiedzialnych za promocję Tarnowa). W protokołach nie ma śladu rozmów, wymiany zdań, rzekomo czasami burzliwych dyskusji.
Przeciętnemu obywatelowi miasta działalność takiej rady znana może być tylko ze wspomnianych protokołów publikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej na oficjalnej stronie internetowej miasta. Czym w ostatnich kilkunastu miesiącach zajmowała się Rada Kultury?
W listopadzie 2010 roku odbyło się ostatnie posiedzenie w kadencji 2007-2010, w którym uczestniczyło siedem z dwunastu osób tworzących wtedy radę. Jak czytamy w protokole, obecny na posiedzeniu prezydent Ryszard Ścigała podziękował radzie „za pracę i zaangażowanie włożone w działalność tak ważnego dla tarnowskiej kultury gremium. Zwrócił uwagę, że wnioski i opinie generowane podczas posiedzeń były nieocenione w procesie podejmowania decyzji i przyczyniły się do rozwoju ważnej sfery życia miasta, jaką jest kultura”.

REKLAMA

W lutym 2011 roku decyzją prezydenta zmieniono skład rady na przytoczony na wstępie. Kolejne posiedzenie rady początkiem kwietnia, a tematem spotkania były uwagi do strategii rozwoju miasta. Z protokołu dowiadujemy się, że członkowie rady przedstawili swoje propozycje i sugestie, ale nie wiemy, kto i co przedstawił, i jakie zatem stanowisko przekazano prezydentowi?
Ponowne spotkanie odbyło się pod koniec maja, rozmawiano o muzyce w Tarnowie (konkretów brak), w lipcu członkowie rady w liczbie osób czterech zajęli się promocją Tarnowa, czyli dokładnie tym samym, co miesiąc wcześniej radni z komisji kultury, wysłuchali dokładnie tych samych prezentacji.
Następne spotkanie odbyło się początkiem października (obecnych 8 osób) i dotyczyło projektu budżetu Tarnowa na rok 2012 w zakresie wydatków na kulturę. O planach finansowych mówili dyrektorzy teatru, Galerii Miejskiej, TCK i biblioteki. Członkowie rady nie mieli żadnych uwag do planów finansowych, nie zasugerowali zwiększenia dotacji dla żadnej z czterech instytucji, chociaż (o czym wiemy nieoficjalnie) dyrektorzy mówili o trudnej sytuacji finansowej.
Wydawać by się mogło, że rada kultury zajmie się brakiem dyrektora artystycznego tarnowskiej sceny, że zostanie poproszona o opinie, pozna kandydatów na to stanowisko… Tymczasem 21 listopada naprędce zwołano posiedzenie rady, stawiło się siedem osób, którym… przedstawiono nową dyrektor artystyczną teatru, Ewelinę Pietrowiak. A w protokołach pewnie zapisano, że rada zapoznała się i nie miała nic przeciw. A nawet gdyby miała, to…
Po co nam taka rada kultury, której ciekawe przecież pomysły, zgłoszone na przestrzeni kilku ostatnich lat, pozostały tylko i wyłącznie na papierze? To choćby propozycja ks. Tadeusza Bukowskiego, by organizować co dwa lata w Tarnowie Festiwal Sztuki Sakralnej czy propozycja Jacka Kucaby, który zobowiązał się do przygotowania ankiety w celu zbadania rynku i sposobów zdobycia oraz kształtowania odbiorcy tzw. kultury wysokiej. Po co nam rada kultury pozbawiona prawa decydowania, której głosu się nie słucha, a w sprawach istotnych jest pomijana? Po co ciało „doradcze”, które dubluje w wielu przypadkach pracę radnych z komisji kultury? Po co rada, która nie reaguje na bieżące problemy tarnowskiej kultury?

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o