Pół wieku na ludowo

0
97
swierczkowiacy
REKLAMA

Zespół Pieśni i Tańca Świerczkowiacy to wyjątkowe zjawisko na kulturalnej mapie Tarnowa i Polski. Od 50 lat występują na scenach krajowych i zagranicznych, zaskakując i zadziwiając dbałością o wierność tradycji, kulturze i zwyczajom, profesjonalnym wyrazem artystycznym, wreszcie z dumą pielęgnowanymi etnograficznymi szczegółami w kostiumach, tańcu i muzyce.
Jak wiele innych zespołów, tak i ten narodził się z potrzeby serca, z pasji tych, którzy oprócz pracy zawodowej w ówczesnych Zakładach Azotowych, chcieli jeszcze śpiewać, tańczyć, grać. Powstanie Zespołu Pieśni i Tańca Świerczkowiacy to zasługa Jerzego Szawicy, kierownika dawnego Domu Kultury Zakładów Azotowych, oraz Kazimierza Ożgi, kierownika artystycznego tej placówki i utalentowanego muzyka. Pierwsze spotkania i próby odbyły się już jesienią 1962 r., chęć pracy w zespole zgłosiło 40 osób. Nazwę wybrano nieprzypadkowo – Mościce, gdzie odbywały się próby, utworzono m.in. na terenach wioski Świerczków.
Już w 1963 roku, pierwszym roku istnienia zespołu, odbyła się premiera spektaklu „Świeć miesiączku”, opartego na zwyczajach Krakowiaków Wschodnich. Dwa lata później zespół przedstawił kolejne widowisko – „Jak się człowiek śmieje, to się dobrze dzieje”. Od samego początku Zespół Pieśni i Tańca Świerczkowiacy zapraszał publiczność nie na zwykłe koncerty, ale barwne i niezwykle oryginalne widowiska sceniczne. Zespół błyskawicznie stał się kulturalną wizytówką Tarnowa i regionu tarnowskiego, coraz częściej występował w innych miastach, a pierwszą zagraniczną podróż odbył do Czechosłowacji.
W 1965 r. kierownikiem zespołu został Andrzej Radzik; wtedy też zaczęto przeobrażać zespół z grupy folklorystycznej w bardziej artystyczny i profesjonalny zespół pieśni i tańca. Repertuar Świerczkowiaków poszerzono o inspiracje spoza regionu i kraju; przygotowano m.in. program obejmujący tańce i pieśni ze Śląska, z Krakowskiego, Opoczyńskiego i Kaszubskiego; sięgnięto po folklor zagraniczny – tańce i pieśni ukraińskie oraz mołdawskie. W 1973 r. integralną częścią zespołu stała się dziesięcioosobowa kapela.
Świerczkowiacy szybko zaczęli zbierać laury – zdobywali pierwsze miejsca na festiwalach, reprezentowali polski folklor m.in. w Bułgarii, Szwajcarii. W kolejnych latach swojej działalności koncertowali m.in. w Belgii, ówczesnej Jugosławii, Węgrzech i Niemczech, Rosji, Mołdawii i na Ukrainie, w Hiszpanii, Libii, Turcji. I nic się nie zmieniło – koncerty i festiwale to codzienność Świerczkowiaków. To w sumie udział w kilkudziesięciu zagranicznych festiwalach, ponad trzydzieści rozmaitych nagród i wyróżnień. W swym dorobku zespół posiada bardzo bogaty repertuar kilkudziesięciu suit tanecznych i muzycznych z kilkunastu regionów Polski.
Dziś Zespół Pieśni i Tańca Świerczkowiacy to grupa ok. 40 śpiewających i tańczących osób. Wychowankowie zespołu to grono około tysiąca osób. Praca w zespole dla wielu z nich była początkiem pasji i przerodziła się w zawód. Kilkadziesiąt osób zostało instruktorami tańca ludowego, wielu pracuje w ośrodkach kultury. W zespole poznało się i pobrało kilkadziesiąt par, a ich dzieci wzorem rodziców również zafascynowane są tańcem i w dużej mierze tworzą Zespół Pieśni i Tańca Mali Świerczkowiacy, założony w 2005 roku.
Obecnie za Zespół Pieśni i Tańca Świerczkowiacy odpowiedzialni są Katarzyna Kokoszka (kierownik zespołu), Wiesława Hazuka (choreograf), Andrzej Radzik (kierownik muzyczny), Marta Cichoń (chórmistrz), Jerzy Bardel (akompaniator) oraz Anna Bandyk (kostiumy).
Zespół Pieśni i Tańca Świerczkowiacy zaprasza na koncert galowy w piątek 22 listopada o godz. 19 do Centrum Sztuki Mościce. Podczas specjalnego urodzinowego spektaklu muzyczno – tanecznego zespół zaprezentuje kilkanaście programów, w tym jedną premierową suitę.
Jubileuszowi Świerczkowiaków towarzyszą wystawa zdjęć oraz bogato ilustrowana wspomnieniowa publikacja pokazująca zespół na przestrzeni 50 lat istnienia. Książkę można zakupić w Centrum Sztuki Mościce.
zdjęcia Dariusz Zaród

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments