Przybywa fragmentów Panoramy Siedmiogrodzkiej

0
135
panorama-siedmiogrodzka
REKLAMA

Panorama Siedmiogrodzka znana także pod tytułami „Panorama Bitwy pod Sybinem”, „Bem w Siedmiogrodzie” czy „Bem i Petöfi”, powstała w ciągu kilku miesięcy 1897 roku we Lwowie. Miała 120 metrów obwodu i 15 m wysokości. Pracami nad obrazem kierował Jan Styka. W ten sposób zamierzano uczcić 50. rocznicę powstania narodowego na Węgrzech. Problemy finansowe zamawiających dzieło, brak pieniędzy dla autora obrazu, były powodem decyzji o pocięciu gotowej Panoramy Siedmiogrodzkiej na mniejsze fragmenty z zamiarem sprzedania tak powstałych obrazów. Niestety, nie wiadomo, na ile fragmentów Styka pociął swoje dzieło.
W 1978 roku do tarnowskiego muzeum zakupiono pierwszy fragment „Panoramy Siedmiogrodzkiej”; zaczęto też szukać kolejnych. Dziś Muzeum Okręgowe w Tarnowie posiada informacje o co najmniej 36 fragmentach, które istnieją lub istniały (trzy fragmenty znane są tylko z przedwojennych fotografii, nie wiadomo, czy się zachowały do dziś).
Kilka dni temu tarnowska kolekcja fragmentów Panoramy Siedmiogrodzkiej powiększyła się o kolejny obraz.
– Przedstawia fragment taborów generała Bema stojących za rozgrywaną bitwą. To wóz taborowy zaprzęgnięty w woły. Fragment ten można umiejscowić na tle Panoramy Siedmiogrodzkiej tuż pod innym obrazem, który mamy w naszej kolekcji. Ale warto zwrócić uwagę na jeden szczegół. Obraz z wołami został częściowo przez Stykę poprawiony, by tworzył bardziej zwartą kompozycję. Zamalowana została część sylwetki jeźdźca na koniu, którego głowę też zamalowano na drugim obrazie przedstawiającym posłańca. Stąd nasza pewność, że te fragmenty sąsiadują ze sobą. Przy próbie odtworzenia całej Panoramy Siedmiogrodzkiej zaczyna brakować takich szczegółów – wyjaśnia Andrzej Szpunar, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie. – To siedemnasty fragment przez nas zakupiony. Obraz był własnością prywatną, odnaleziony został trochę przypadkiem w Warszawie na wystawie dotyczącej myślistwa i łowiectwa. Sporo czasu potrzebowaliśmy na negocjacje i ustalenie ceny.
Za obraz o wymiarach 162 x 247 cm zapłacono ponad 100 tys. zł. Muzeum otrzymało ogromne wsparcie finansowe z ministerstwa kultury i Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie, a kilka tysięcy złotych dołożyło z zysków ze sprzedaży biletów.
Dzięki ostatniemu zakupowi tarnowskie muzeum jest obecnie w posiadaniu 18 fragmentów Panoramy, przy czym jeden jest depozytem złożonym przez właściciela z Kalifornii. Na stałej wystawie prezentowanych jest 14 fragmentów, jeden jest na wystawie w Budapeszcie, kolejny jest zbyt duży do prezentacji (385 x 328 cm) w posiadanych wnętrzach, jeden zdobi gabinet dyrektora, a obecnie zakupiony trafi wkrótce do konserwacji. Pozostałe zidentyfikowane fragmenty Panoramy Siedmiogrodzkiej znajdują się w kolekcjach prywatnych w Polsce i poza jej granicami, a także w kilku krajowych muzeach.
– Mając tak wiele fragmentów u siebie, mając też coraz większą wiedzę o kolorystyce Panoramy Siedmiogrodzkiej, zastanawiamy się nad przygotowaniem kolorowej wersji obrazu Styki. Na razie dysponujemy czarno‑białym rozwinięciem całej Panoramy, ale skorzystamy prawdopodobnie z technik komputerowych i ją podkolorujemy. Dzięki temu przynajmniej na stronie internetowej muzeum można będzie zobaczyć całe dzieło Styki i zapoznać się ze szczegółowym komentarzem – dodaje dyrektor Szpunar.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments