Sierpień w rytmie bluesa

0
88
REKLAMA

W lipcu na tarnowskim Rynku posłuchać było można jazzu, a w sierpniu rozbrzmiewać będzie blues. Gotowy jest już program VII Letnich Spotkań z Bluesem – „Był sobie blues”, organizowanych wspólnie przez Wojtka Klicha i Tarnowskie Centrum Kultury. – Kilka lat temu, gdy wymyśliłem ten festiwal, chciałem, by blues zawładnął miastem i mniejszymi miejscowościami wokół Tarnowa. Chciałem na ulicy Wałowej stworzyć takie przyczółki bluesowe, umieścić tam samotnych muzyków grających bluesa. Ale rzeczywistość zweryfikowała plany i skupiliśmy się na tym, co można zrobić, mając konkretne pieniądze do dyspozycji. Mogę się tylko cieszyć, że zaczynamy już siódmą edycję, tym bardziej że wydawało się w pewnym momencie, że tego festiwalu nie będzie – mówi Wojtek Klich, tarnowski gitarzysta, pomysłodawca koncertów pod hasłem „Był sobie blues…”, współpracujący ostatnio z Anną Wyszkoni.
Wakacyjne koncerty bluesowe szybko zyskały sympatię tarnowian. Wojtek Klich przyznaje, że bardzo rozważnie dobiera gości poszczególnych koncertów. – Jeżdżę na różne festiwale, konkursy, czasami sam jestem jurorem, czasami tylko obserwatorem, sam też sporo gram i oceniam tych ludzi skalą własnej wrażliwości. Nie zapraszam ludzi z pierwszych stron bluesowych czasopism, do Tarnowa przyjeżdżają w większości zespoły mniej znane, może jeszcze niemające w swoim dorobku płyty, ale jeśli tylko na scenie dają z siebie wszystko, to jest to klucz do zaproszenia ich na tarnowski Rynek. Dzięki temu impreza nie jest nadęta, ma swój klimat – wyjaśnia Wojtek Klich.
W tym roku zaplanowano trzy koncerty w piątki – 10, 17 i 24 sierpnia. Podczas pierwszego koncertu zagrają Hokus Blues Band (zespół z mocną sekcją rytmiczną, wykonujący poza standardami sporo autorskich kompozycji), Jan Gałach Band (znakomity skrzypek ze swoim zespołem) towarzyszyć będzie wokalistce Karolinie Cygonek (z zawodu dziennikarka, z zamiłowania wokalistka bluesowa).
Drugi koncert to wieczór pełen gości. – To będzie mój autorski koncert pod hasłem „Wszyscy jesteśmy z bluesa”. Na scenie pojawią się goście, a publiczność usłyszy trochę moich własnych utworów w wykonaniu i moim, i zaproszonych muzyków. Będą też rzeczy znane, ale na nowo przeze mnie zaaranżowane – mówi gitarzysta.
Na scenie pojawią się: Anika (wokalistka szybko nazwana nową królową blues‑rocka; współpracowała m.in. z Leszkiem Cichońskim, Jurkiem Styczyńskim), Piotr Restecki (gitarzysta i kompozytor; współpracuje m.in. z Andrzejem Piasecznym, zespołami rockowymi, bluesowymi i country; w maju ukazała się jego druga płyta „Więcej niż słowa”), Marek Raduli (gitarzysta, aranżer, kompozytor, muzyk sesyjny; przez wiele lat gitarzysta zespołu „Budka Suflera”) i jako gwiazda wieczoru – Piotr Cugowski (syn wokalisty „Budki Suflera”; wspólnie z bratem Wojtkiem tworzy grupę „Bracia”; współpracował z wieloma wykonawcami).
Ostatni koncert to powrót do Tarnowa formacji Big Fat Mama – zespołu grającego utwory z gatunku funk, soul i blues, z dodatkiem klasycznych melodii. Charakterystyczni i rozpoznawalni dzięki umiejętnościom wokalnym oraz fantastycznym, barwnym przebraniom. Przez wielu uznawani za najlepszą bluesową kapelę w Polsce. Na scenie wystąpi też krakowski zespół Cheap Tobacco, założony w 2010 roku, grający m.in. rock, blues i funk, doceniony na kilku festiwalach bluesowych. Mogą też pochwalić się współpracą z Jarkiem Śmietaną.
Koncerty na tarnowskim Rynku rozpoczynać się będą o godz. 19.30. Tuż po ich zakończeniu planowane są spotkania w mniejszym gronie w klubie „Przepraszam” przy Rynku 10 i nocne jam session. – Chcę w ten sposób podtrzymać tradycję wspólnego spotykania się i grania jeszcze po koncercie już w innym gronie. W tym roku jam session zaczynać będzie każdorazowo tarnowska formacja bluesowa 40% Bluesa. Grają od dobrych kilku lat, słychać w ich muzyce Hendrixa i Claptona, ale na tej bazie budują swoje własne utwory, sami piszą teksty, komponują. Swoim krótkim koncertem zaczynać będą każde jam session, a potem dołączać będą kolejne osoby. Chodzi o rotację i muzyków, i instrumentów. Co ważne, do udziału w jam sessions chcemy zaprosić zdolnych młodych muzyków z Tarnowa i regionu. Jam session daje możliwość zagrania z muzykami już znanymi, podpatrzenia ich umiejętności. To może być ciekawe muzyczne doświadczenie – dodaje Wojtek Klich.
O poszczególnych koncertach informować będziemy na bieżąco.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o