Sztuka na… pudełkach po pizzy

0
76
Piotr Wątroba i część twarzy tarnowian na pudełkach po pizzy | fot. Maciej Maziarka

24‑latek na co dzień jest studentem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie na kierunku grafika projektowa. W przeciwieństwie do większości grafików, malarzy czy rysowników zamiłowanie do sztuki nie zawładnęło nim od najmłodszych lat.
– Bardzo długo nie wiedziałem, czym się zająć i gdzie kontynuować naukę. Interesowałem się grami komputerowymi, podziwiałem stworzoną w nich grafikę, ale nigdy nie myślałem, że sam mógłbym to robić. Będąc w technikum, odkryłem w sobie talent rysownika i grafika. Wiedziałem też, że w tarnowskiej PWSZ otwarto Instytut Sztuki, a ponieważ nie chciałem przeprowadzać się do Krakowa…– opowiada Piotrek.
Z czasem jego prace podobały się już nie tylko przyjaciołom. Zaczęło się od kilku niszowych wystaw, później pojawiły się większe sukcesy, chociażby piąte miejsce w ogólnopolskim konkursie graficznym CreateAsus i wyróżnienia w kategorii „Graphic design” w jednym z największych serwisów internetowych poświęconych sztuce. – To mobilizowało… Kupiłem profesjonalny komputer, tablet graficzny, narzędzia rysownicze. Zauważyłem również, że sztuka abstrakcyjna na przeciętnym Kowalskim nie robi wrażenia.
Zaczął rysować na foliach, drewnie przy użyciu nie tylko ołówka, ale i węgla. Zajął się również projektowaniem okładek płyt CD dla artystów, którzy mają problem z wydaniem swoich krążków. W końcu wpadł na pomysł, aby jeden z projektów poświęcić tarnowianom i miastu.
– Zaczęło się od zadania na uczelni, podczas którego mieliśmy wykonać cykl rysunków. Uznałem, że frajdę sprawi narysowanie portretów ludzi. Postawiłem na tarnowian, do wykonania rysunków użyłem czarnego długopisu i… opakowań po mrożonej pizzy. Prace nad projektem trwały blisko rok. Przez ten czas powstało 120 twarzy – opowiada Piotr. Pomysł docenili nie tylko widzowie, bo władze miasta dały studentowi stypendium i tak powstał „Zbiorowy wielkoformatowy portret tarnowian”. – Wystawę portretów na pudełkach po pizzy można obejrzeć do końca lutego we foyer Tarnowskiego Teatru. Jest to w pewnym sensie mój wyraz wdzięczności dla osób, które mi pomagały. W planach mam założenie strony internetowej, na której udostępnione zostałyby wszystkie portrety. Marzy mi się też stworzenie muralu w centrum miasta z wykorzystaniem twarzy tarnowian. Chodzi mi też po głowie komiks o mieście, regionie i ludziach tu mieszkających – zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej – snuje wizje na przyszłość młody artysta.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o