Tuptusie jubileuszowo

0
30
Obecna ekipa Teatru Tuptusie podczas jubileuszowej gali | fot. Paweł Topolski

Teatr Tuptusie założony został w roku 1992 przez Iwonę Kapę, nauczycielkę nauczania zintegrowanego w Szkole Podstawowej nr 18 w Tarnowie, edukatora dramy, instruktora teatralnego, obecnie także prezes Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Teatralnych, prężnie działającego w mieście.
– Wszystko zaczęło się od wieczoru bajek, który zorganizowałam razem z koleżanką dla rodziców naszych uczniów, a w programie m.in. było jedno moje przedstawienie – wspomina pani Iwona. – Później powstały kolejne spektakle, które prezentowaliśmy już na przeglądach, m.in. „Maska” w Tarnowie. Pierwotna grupa szybko się rozrastała, bo dołączały do nas dzieci z innych klas, poszerzał się też repertuar o różne formy teatralne. W międzyczasie uczestnicząc w festiwalach i przeglądach, spotykaliśmy się z profesjonalistami, którzy nas oceniali i prowadzili warsztaty. Słuchałam uwag, podpowiedzi, uczyłam się, a przy okazji dowiedziałam, że posiadam pewne predyspozycje do pracy z dziecięcymi teatrami. Nasi podopieczni tymczasem rośli, w naszą działalność włączyła się młodzież, a obecnie także dorośli. Niektóre osoby dojeżdżają na zajęcia i spektakle po kilkadziesiąt kilometrów – opowiada „matka” Tuptusiów.
W 1999 r. Iwona Kapa wraz z rodzicami swoich młodszych i starszych aktorów założyła stowarzyszenie, którego celem jest organizacyjne i finansowe wspieranie teatru, żeby można było w nim tworzyć nowe widowiska, wyjeżdżać na festiwale, opłacać akredytacje itp. To był strzał w dziesiątkę, a Tuptusie nabrały rozmachu. Dziś w ich ramach działa sześć grup wiekowych – od przedszkolaków po dorosłych, prowadzonych przez cztery instruktorki. Panią Iwonę, która zajmuje się dziećmi z klas I – III szkoły podstawowej, wspierają w pracy jej córka Justyna Kapa, profesjonalistka, świeżo upieczona absolwentka Wydziału Reżyserii Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych PWST we Wrocławiu oraz Małgorzata Piotrowicz, były tuptuś, miłośniczka teatru i dzieci, a od września także Marta Sowa. Rodzące się pod okiem pań przedstawienia reprezentują różne formy teatralne, są to spektakle żywoplanowe, lalkowe, musicale, pantomimy, kabarety, performance, teatru przedmiotu. Co ważne, w większości są to widowiska autorskie.
– Sami piszemy sztuki, zazwyczaj zajmuje się tym instruktor, ale włączają się też podopieczni. W każdej grupie są osoby, które się bardziej niż inni angażują i chętnie współpracują przy tworzeniu przedstawienia, jego choreografii, scenografii itp. Z każdego staramy się „wyłuskać” talent, by się rozwijał i wspierał nas – wyjaśnia Iwona Kapa.
W ciągu 25 lat działalności Tuptusie przygotowały 107 premier, które można było obejrzeć w Tarnowie podczas 74 wieczorów teatralnych, organizowanych w Teatrze im. L. Solskiego. Spektakle prezentowane były także na przeglądach i festiwalach w całej Polsce, a o ich wysokim poziomie artystycznym świadczy ponad 200 zdobytych głównych nagród, nie licząc indywidualnych – aktorskich, za reżyserię, scenariusz czy scenografię. W tym czasie na scenie wystąpiło ok. 1000 młodych aktorów, wśród których najmłodsi liczyli zaledwie trzy lata. Wśród wychowanków Tuptusiów są aktorzy i reżyserzy – Marcin Hycnar, Kamil Kula, Łukasz Fijał, jest spore grono instruktorów teatralnych, prowadzących dziś własne grupy i stowarzyszenia, oraz studenci wszystkich szkół teatralnych i filmowych w Polsce. Teatr niezmiennie działa przy macierzystej Szkole Podstawowej nr 18 w Tarnowie, a jego głównym partnerem jest Tarnowskie Centrum Kultury.
Imponujący dorobek i zasługi w szeroko rozumianej edukacji teatralnej doceniły władze miejskie, honorując Tuptusie Dukatem Tarnowskim. To najwyższe miejskie wyróżnienie Iwonie Kapie wręczył prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela podczas gali jubileuszowej w tarnowskim teatrze. Galę uświetniła premiera najnowszego tuptusiowego spektaklu pt. „Za zamkniętymi oczami”, będącego autorskim dziełem Justyny Kapy, a aktorów i twórców oklaskiwała pełna sala widzów.
– To, co robimy, bardzo nam się podoba i widzimy w tym sens, bo pomaga to wielu osobom w rozwoju, w dojrzewaniu. Jeśli będzie nam dopisywać wena twórcza, odrobina finansów i nie zabraknie możliwości odbywania prób, to będziemy kontynuować i rozwijać nasze dzieło – obiecuje założycielka teatru i dodaje: Praktycznie dołączyć może do nas każdy bez względu na wiek i o każdej porze, jeśli tylko jest miejsce w grupie.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o